Opinie

  1. Laura Maria ★★★★★

    Jestem pod ogromnym wrażeniem podejścia weterynarza do zwierząt. Już od pierwszej wizyty było widać, że traktuje każdego pacjenta z ogromną cierpliwością, delikatnością i szacunkiem. Mój kot czuł się spokojny i zaopiekowany, mimo że zwykle bardzo boi się wizyt w gabinecie. Weterynarz dokładnie tłumaczy każdy krok, udziela wyczerpujących odpowiedzi i naprawdę widać, że dobro zwierząt jest dla niego najważniejsze. Z pełnym przekonaniem polecam każdemu opiekunowi, który szuka profesjonalnej i empatycznej opieki dla swojego pupila. Z pozdrowieniami od Leyli

  2. Julia ★☆☆☆☆

    Pół godziny ponad czekaliśmy na kogokolwiek by porozmawiać, mimo że mijali i widzieli nas. Okazuje się że telefonów nie odbierają ale umówić się trzeba, czas stracony, brak jakichkolwiek informacji

  3. Maciej K ★★★★★

    Gabinet Podaj Łapę to miejsce, gdzie naprawdę czuć troskę o zwierzęta. Pan doktor Andrzej ma wyjątkowe podejście do psów – dokładny, cierpliwy, zaangażowany w leczenie oraz posiada ogromną wiedzę w zakresie medycyny zwierząt. Każda wizyta daje poczucie, że pupil jest w najlepszych rękach. Polecam z całego serca!

  1. Dominika Niespodzinska ★☆☆☆☆

    Z ciężkim sercem piszę tę opinię, ale czuję się w obowiązku przestrzec wszystkich właścicieli psów i innych zwierząt przed sytuacją, która spotkała mnie i mojego psa. Piszę to jako osoba, która przez pięć dni była w ciągłym kontakcie z kilkoma lecznicami w Toruniu, mając nadzieję na pomoc, której niestety nie otrzymaliśmy na czas. Mój pies odwiedził trzy, a właściwie cztery lecznice weterynaryjne. Byliśmy tam w poniedziałek, wtorek, środę oraz piątek. Z każdym dniem jego stan się pogarszał. I mimo że był badany, obserwowany i pozostawał w kontakcie z lekarzami — żaden z nich nie rozpoznał poważnego problemu neurologicznego. Art Vet ul. Kowalewska Grebocin, Podaj Łapę ul. Freytaga, Pogotowie Weterynaryjne Koniuchy. Dopiero w piątek, po wielu dniach niepokoju i błędnych ocen, trafiliśmy do dr Anny Mikulskiej — jedynej osoby, która potraktowała sprawę z należytą powagą. To ona jako pierwsza jasno powiedziała, że pies natychmiast musi mieć wykonany tomograf, bo może dojść do nieodwracalnych zmian neurologicznych. I miała rację. Już wtedy pojawiały się objawy zaniku czucia i mięśni. Dziś mój pies nie chodzi. Ma uszkodzony rdzeń kręgowy, nie ma czucia głębokiego, nie jest w stanie samodzielnie wstać. Teraz walczymy w rehabilitacji o jakiekolwiek odzyskanie sprawności. I niestety — szanse są niewielkie. Najbardziej przerażające jest to, że przez cały ten czas byliśmy w stałym kontakcie z lekarzami i nawet pogotowiem weterynaryjnym. Mimo to nikt nie zasugerował badań neurologicznych, nikt nie pokierował nas na specjalistyczne badania obrazowe, nikt nie powiedział, że czas gra kluczową rolę. Prosiliśmy o to, żeby najszybciej nas umówiono, przecież weterynarze się znają- odpowiedź nie oni nie mają takiej możliwości. To było pięć dni bezczynności, które zaważyły na życiu mojego psa. Nie piszę tego, by szerzyć nienawiść, ale by uświadomić właścicielom, że nie każda lecznica ma odpowiednią wiedzę i kompetencje do diagnozowania poważnych przypadków neurologicznych. Wielu weterynarzy świetnie radzi sobie z rutynowymi rzeczami: szczepieniami, odrobaczaniem, cięciem pazurów — ale w przypadku poważnych schorzeń neurologicznych zwyczajnie sobie nie radzą. Proszę, jeśli widzą Państwo jakiekolwiek objawy u swojego psa, które mogą sugerować problemy neurologiczne (chwiejność, brak czucia, niedowład, problemy z poruszaniem się) — nie czekajcie, nie liczcie na to, że ktoś „może jutro coś powie”. Nie ryzykujcie – idźcie od razu do specjalistycznego ośrodka, takiego jak City Vet przy Szosie Chelminskiej. Wiem dziś jedno — gdyby ktoś powiedział mi to, co ja piszę dziś Państwu – mój pies być może by chodził. Dla nas to ogromna strata, ogromne poczucie winy i frustracja. Otrzymałam nawet fragment podręcznika z zakresu neurologii weterynaryjnej od rehabilitantki, do której obecnie uczęszczamy — gdzie jasno jest opisane, jak wygląda schemat diagnostyki przy podejrzeniu uszkodzenia rdzenia kręgowego. To elementarna wiedza — a jednak została zignorowana przez trzy lecznice w jednym mieście. Nie pozwólcie, by rutyna i niedocenienie objawów zadecydowały o życiu i sprawności Waszego pupila. Moja historia to ostrzeżenie. Zadbajcie o diagnozę. Zadbajcie o czas. Zadbajcie o to, by być mądrzejszymi o tę wiedzę, której mnie nikt nie dał. Mój pies nie chodzi. Ale mam nadzieję, że komuś z Państwa ta historia pomoże uratować swojego. A to dla Was, „Weterynarze” załączam zdjęcie,

  2. Alicja R art ★★★★★

    Przychodzimy do Gabinetu z naszym owczarkiem od trzech lat i każdą wizytę wspominamy bardzo ciepło. Nasz owczarek chętnie wchodzi do gabinetu i pomimo lękliwego charakteru pozwala zarówno Doktorowi jak i Pani Doktor na „oględziny”. Nigdy nie czuliśmy, że coś jest robione w pośpiechu. Na każde pytanie zawsze otrzymujemy szczegółową odpowiedź i cała wizyta przebiega w bardzo miłej atmosferze. Jeżeli chodzi o kontakt z gabinetem to na początku otrzymaliśmy informację, że najlepiej jest pisać smsy i kiedy Doktor będzie miał czas to odpisze lub oddzwoni i u nas to się sprawdza bardzo dobrze. DIESEL pozdrawia!

  3. Katarzyna Grynicz ★★★★★

    Wspaniali lekarze , uratowali naszego chorego na nerki kotka, który był juz w bardzo złym stanie. Zawsze pomocni, rzeczowi i sympatyczni. Mamy do nich zaufanie oddając nasze kotuchy na leczenie czy zabiegi.

  1. Aleksandra Kempa ★★★★★

    Polecam z całego serca. Wspaniali ludzie i specjaliści. Nie wyobrażam sobie wozić psa do innego weterynarza. Fachowa pomoc.

  2. Agnieszka Dukowska ★★★★★

    Profesjonalni lekarze z troską i empatią zajmują się zwierzakami. Z cierpliwością tłumaczą zalecenia i edukują właścicieli czworonogów. Serdecznie polecam.

  3. izabela podgorska ★★★★★

    Przemili ludzie z fantastycznym podejściem do zwierząt, w żadnym innym gabinecie nie czułam żeby ktoś tak opiekował się moimi zwierzętami jak tutaj.

  1. Artur Wiszniewski ★☆☆☆☆

    Masakra, zdecydowanie nie polecam gabinetu. Pan który tam przyjmuje bez względnej empatii po 2h oczekiwania w gabinecie poinformował nas że za parę minut kończy pracę i już nas nie przyjmie. Poinformowałem że pies cierpi i potrzebuję zastrzyk przeciwbulowy by mu pomóc ale odesłał mnie bez minimum zaangażowania na pogotowie całodobowe. Całe szczęście że zostałem przyjęty w innej przychodni. Weterynarzem się jest a nie się bywa od do. Tyle w temacie. Nie polecam

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Gabinet Weterynaryjny Podaj Łapę?

Gabinet Weterynaryjny Podaj Łapę znajduje się przy Watzenrodego 5, Wrzosy, 87-100 Toruń, Kujawsko-Pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Gabinet Weterynaryjny Podaj Łapę?

Można skontaktować się z Gabinet Weterynaryjny Podaj Łapę pod numerem +48 690 552 626

Jak można dotrzeć do Gabinet Weterynaryjny Podaj Łapę?

Do Gabinet Weterynaryjny Podaj Łapę można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements