Świetna placówka. Żona rodziła tutaj córeczkę. Co prawda, część szpitala trochę wymaga odświeżenia/remontu ale personel i podejście do pacjentki oraz rodziny rekompensuje jakiekolwiek niedociagnięcia estetyczne. Z opinii żony i własnej serdecznie polecam prowadzenie ciaży i poród. Doktorzy Jarosiński i Posłowski - Chapeu Bas! Świetni specjaliści! Dziękuję kadrze i lekarzom za poprowadzenie ciąży i porodu żony.
Zdjęcia
Opinie
-
Krzysztof ★★★★★
-
Patrycja Sadaj ★☆☆☆☆
Nie polecam. Byłam pacjentką poradni przy szpitalu. Pod koniec ciąży doktor Skuza źle zdiagnozował u mnie małowodzie oraz zahamowanie wzrastania płodu. Dał mi skierowanie do szpitala i podczas ponownego badania usg okazało się , że wszystko jest w porządku, ale chcieli zatrzymać mnie w szpitalu na obserwację i to tylko po to, żeby za 5 dni zrobić ponownie USG i sprawdzić czy wszystko ok. Wypisałam się na własne żądanie , a po kilku dniach zgłosiłam się do poradni na wizytę kontrolną. Pani doktor Domańska bez żadnego badania , wypisała znowu skierowanie do szpitala kierując się bredniami doktora Skuzy. Na pytanie dlaczego mnie nie zbada, usłyszałam, że ma opóźnienie w poradni. Wtedy pożegnałam się z poradnią i zdecydowałam, że nigdy w życiu tam nie urodzę. Ostatecznie mój synek urodził się w innym szpitalu , zdrowy i z prawidłową wagą. Najadłam się tylko stresu przez ich brak profesjonalizmu.
-
Ewelina Wilk ★★★★★
Izba Przyjęć tragedia , czekania 5 godzin żeby wzięli pacjenta na oddział, ale ja tu nie o tym . Z całego serca polecam ginekologię, lekarze jak i Panie pielęgniarki dają z siebie 100 %. Opieka po operacji na najwyższym poziomie. Cieszę się, że wybrałam ten szpital. ❤️ Pozdrawiam cały oddział ginekologii. ❤️
-
Marlena Zaława ★★☆☆☆
Opieka lekarzy i personelu jak najbardziej na 5. Sam szpital, odział ginekologiczny na 1. Łóżka pamiętają lata 80, pościel szara, po zabiegu w narkozie leży na sali kilka pań, Panowie, siedzą na sali przy swoich partnerkach nie skrępowani obecnością innych pacjentek w negliżu świeżo po narkozie cały dzien. Zero prywatności! Jak dla mnie to brak poszanowania i kultury. Jednak szpital to toleruje.
-
Bartosz Binkowski ★★★★★
Chciałbym z całego serca podziękować całej Kadrze Świętokrzyskiego Centrum Matki i Dziecka za nieocenioną pomoc podczas naszego pobytu oraz porodu. Moja żona od pierwszego dnia była otoczona opieką na najwyższym poziomie. Cały zespół okazał się niesamowicie miły, pomocny i empatyczny — a właśnie takie wsparcie w tych wyjątkowych chwilach jest najważniejsze. Szczególne podziękowania kierujemy do Pana doktora Mariusza Malmura oraz Pani położnej Karoliny. Byliście nieocenieni — dzięki Wam czuliśmy się bezpieczni, zaopiekowani i pełni spokoju. Dziękujemy za Waszą troskę, profesjonalizm i ogromne serce.
-
Katarzyna Zając ★★★★★
Daje 5!!! Ale powinnam 2 gwiazdki obniżyć za położne które zajmują się trikto NOWORODKAMI oczywiście nie każda Pani bo spotkałam ze 3 które widać, że kochają swoją pracę, ale reszta to dramat! Nie myją rąk jak maja kontakt z noworodkiem, są nerwowe i nerwowo podchodzą do noworodków...Musicie chyba zrobić jakąś selekcje tam bo każdy kto leży po porodzie narzeka na te położne i szpitalowi spadają opinie w dół Jeśli chodzi o lekarzy super, opieka wszytsko bardzo dobrze ! Jeśli chodzi o położne, które zajmują się kobietami po porodzie i przed porodem no anioły !!! Super podejście do matek i do kobiet ciężarnych panie od noworodków powinny się od nich uczyć empatii. Ogólnie polecam rodzic w tym szpitalu czułam się bardzo zaopiekowana w czasie porodu.
-
Norbert K ★☆☆☆☆
Kobieta,23 lata,nigdy nie rodziła,pierwsza ciąża prowadził pan T.wnek poród trwał 2 dni,ktoś sobie pomyśli ile to tak naprawdę,tak na prawdę zliczając to było 15 h. pierwszego dnia powiedzieli że dziecko ma byc naturalnie rodzone, cierpiała... co dalej ?(położna stwierdziła od razu że się nie zmieści w miednicy dziecko ale lekarze cały czas uparte na naturalny poród)cały czas cierpiała,kobieta która całą ciążę chodziła płaciła,kartę ma wypełnioną i na koniec okazuje się że cesarka będzie po 15h Chciałem dodać pan T wnęk był wtedy ,tylko dwa razy..Kobieta która chodzi do niego płaci za wizyty a na koniec okazuje się że ten człowiek się nie interesuję (trzeba czekać)to nie odpowiedź dla kobiety która już nie może i wie że nie da rady nic więcej zrobić,tylko CC..Ale pan T.wnek miał gdzieś i się oddalił i powiedział znowu że trzeba czekać.. MAM piękna córkę po 15h+ walki a można to było zrobić w 2.h bo miednica od razu się nie zgrywała z wagą dziecka..Po co męczyć kobietę tego nigdy je zrozumiem.Nie polecam Doktor t.wneka
-
Dorota Balcerak ★☆☆☆☆
Moja ocena dotyczy sali pooperacyjnej gdzie lądują kobietki po CC. Osoby tam zatrudnione powinny pracować w fabryce gwoździ. Zero empatii, pomocy i wsparcia. Skutecznie odbierają poczucie własnej wartości i radość z bycia mamą. Trochę nieprawdopodobne w XI wieku ... Szkoda, bo poza tym wszystko super a personel sali pooperacyjnej odbiera renomę całej placówce.
-
Patrycja Kwiecień ★★★★★
W 2022 roku leżałam na oddziale perinatologii, a także wcześniaków. Zwiedziłam również salę porodów rodzinnych, salę operacyjną (cesarskie cięcie), salę pooperacyjną, a Pierworodny znajdował się 3 dni na OIOM-ie. Nasz łączny pobyt to 24 dni, więc czuję się kompetentną, by wypowiedzieć się na temat Świętokrzyskiego Centrum Matki i Noworodka. Pierwsza ciąża, pierwszy pobyt w szpitalu, pierwsza operacja. Ale zacznijmy od początku... Wielkie ukłony należą się dla personelu medycznego oddziału perinatologii – wspaniała kadra lekarzy specjalistów, którzy otwarcie, spokojnie potrafią wytłumaczyć problemowość danej ciąży. Zwłaszcza doktor Grelewska, Gaj oraz Janowska. Są to lekarze godni zaufania, o wysokich kwalifikacjach. Również położne służą pomocną dłonią. Z pozytywnym podejściem, chętnie opiekują się pacjentkami. Choć w moim przypadku zdarzyły się małe potknięcia, typu kroplówka wylewająca się poza żyły, lecz może się to zdarzyć kazdemu. Mój poród indukowano w 37 tygodniu ze względu na cholestazę ciążowa. 17 godzinny poród zakończył się cesarskim cięciem. W tym miejscu bardzo chciałabym podziękować za wsparcie wspaniałym położnym- pani Ani oraz ko, pani Oli. Były niesamowicie pomocne, motywujące, życzliwe dla mnie. I męża nawet poinstruowalły jak może mi pomóc z bólem. Dzięki nim nie czułam się skrępowana całą sytuacją. Jak większości kobiet zależało mi na porodzie naturalnym, dr Skuza popierał to zdanie i pomimo niezbyt potoczystej akcji porodowej dążył do tego bym mogła urodzić naturalnie. Niestety po 17 godzinach okazało się to jednak niemożliwe i wtedy padła decyzja o cesarskim cięciu. Dziękuję całemu zespołowi, który w mgnieniu oka, bezboleśnie pomógł mojemu synkowi przyjść na świat. Blizna jest prawie niewidoczna dla oka, a ja doszłam do siebie całkowicie już w czwartej dobie. Dziękuję zespołowi neonatologów oraz położnych z oiomu, które wspaniale zajęły się leczeniem i opieką nad moim dzieckiem. W szczególności dziękuję doktor Sylwii, która jest niezwykłym, dobrym człowiekiem z misją pomocy najmłodszym. Taka postawa sprawia, że człowiek odzyskuje wiarę w lekarzy oraz bezinteresowne dobro. Akcja czapa dla wcześniaka to piękna idea, która mam nadzieję poniesie się dalej w świat. Cały personel z uśmiechem na ustach potrafił pocieszyć, wytłumaczyć przebieg choroby i leczenie dziecka, wesprzeć, a nawet rozśmieszyć pacjentki. Dr Monika – konkretna, życzliwa, profesjonalna. Kolejne ukłony dla położnych wcześniaków, które były bardzo pomocne przy problemach z laktacją i przy ogólnych zapytaniach o opiekę nad noworodkiem. Dzięki wielkie dla położnych zajmujących się świeżymi mamusiami, jesteście wielkie! Niestety, zawsze znajdzie się Czarna owca szpitala, jest to bezsprzecznie sala pooperacyjna. Nie jest to moje odosobnione zdanie, lecz również pacjentek, które leżały ze mną wtedy na sali, nawet samych lekarzy. W internecie również można przeczytać wiele niepochlebnych opinii na temat tego miejsca. Brak życzliwości, chamskie, prostackie komentarze, wyśmiewanie. Kobiety po cesarskim cięciu, jak wszyscy wiedzą, są unieruchomione- w tym przypadku na 12 godzin. Stawiają czoła bólowi i ogólnemu słabemu samopoczucie fizycznemu, ale także psychicznemu. Należałoby zapewnić im dostateczną pomoc i na ile to tylko możliwe - komfort. Z ludzkiego punktu widzenia, prośba o podanie wody, poprawne dostawienie dziecka, pomoc w wyjęciu ręcznika z walizki nie jest chyba nadwyrężaniem czy przesadą... Jednak dla tych pań najwyraźniej jest. Do tego obgadywanie opuszczających salę pacjentek. Smutne. Może to tylko słabszy dzień, ale powtarzające się opinie chyba zwiastują coś innego. Może władze szpitala wreszcie coś z tym zrobią, miło by było ze względu na tak liczne negatywne komentarze- ku poprawie jakości świadczonych usług oczywiście. Reasumując, polecam szpital, opieka jest profesjonalna i życzliwa. Chętnie tam wrócę z kolejnymi ciążami, a takie epizody jak te na sali pooperacyjnej mnie nie odstraszą. Polecam!
-
Patrycja ★★★★★
Moja opinia dotyczy Poradni Chorób Piersi w Szpitalu na Prostej. Na wizytę czekałam 3 miesiące, jest to jedyny mały minus, jednak Pani Pielęgniarka przyjmująca pacjentów była bardzo miła, pomocna i wszystko wytłumaczyła. Sama wizyta u Pani Doktor przebiegła pomyślnie i sprawnie. Otrzymałam skierowanie na usg piersi też z długim czasem oczekiwania, mimo to uważam, że opieka lekarska jest na odpowiednim poziomie.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Świętokrzyskie Centrum Matki i Noworodka?
Świętokrzyskie Centrum Matki i Noworodka znajduje się przy Prosta 30, 25-371 Kielce, Świętokrzyskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Świętokrzyskie Centrum Matki i Noworodka?
Można skontaktować się z Świętokrzyskie Centrum Matki i Noworodka pod numerem +48 413 618 525
Jak można dotrzeć do Świętokrzyskie Centrum Matki i Noworodka?
Do Świętokrzyskie Centrum Matki i Noworodka można dotrzeć, korzystając z poniższego linku