Advertisements

Opinie

  1. Sebastian ★☆☆☆☆

    Nie polecam. Nawet rano następnego dnia o godz. 9:20 nie znają stanu zdrowia kota, nie ma czasu się zapoznać, bo przyjmowani są inni na wcześniej umówione godziny. Tylko podczas przyjęcia widzieliśmy jak kot miał podawany tlen, kroplówki, drugi i trzeci dzień już nie. Rachunku z kasy fiskalnej brak. Brak szacunku i buta to wszystko. Pieniądze za opiekę wydane, której brak. Opieka całodobowa, to tylko fikcja. Jedno pewne, nigdy więcej tam nie jechać. Wizyta z nagłym zagrożeniem życia dla pupila to po tym co tam przeszliśmy stanowi zagrożenie dla jego życia. UNIKAĆ.

  2. Sebastian ★☆☆☆☆

    Kot przyjęty do lecznicy o godz. 22:00. Stwierdzono, zator, szybko badanie krwi, podana kroplówka i tlen. Kota zostawiliśmy na noc, poinformowano żeby przyjechać rano , bedzie lekarz właściciel lecznicy, czynne od 9. Potem to już tragedia i gehenna. Rano przyjechaliśmy przed godz. 9, byliśmy drudzy w kolejce. Po otwarciu leczniczy, zgodnie z kolejką chcemy wchodzić do gabinetu mówimy że jesteśmy w sprawie kotka z zatorem wczoraj zostawionym, na co kierownik lecznicy (zwamy dalej wet) odpowiada że jeszcze się nie zapoznał ze stanem zdrowia kota (godz. 9:20 a przecież miała być opieka całodobowa to za co zapłacone), a teraz nie ma czasu się, bo przyjmuje na wizyty wcześniej umówione na konktetną godzinę (jak się okazało żadna z tych wizyt nie zagrażała życiu tych zwierząt ). Informuje że może bedzie konieczne zrobienie echa serca, jeśli chcemy ale to dopiero za około 2 godziny, bo wtedy jest wolne okienko w wizytach, na echo oczywiście się zgadzamy. Czekamy 2 godziny, wykonano echo bez przepływów, nie przekazano nam żadnego zdjęcia, po czym dowiadujemy się że jest zator (o którym już wiedzieliśmy) ale że nie jest tragicznie, a nawet jest lekka poprawa w odczuwaniu w tylnych kończynach bo z karty zeszłego dnia wynika że nie było czucia, a teraz kot zaczyna czuć. W takim przypadku pytamy czy możemy zabierać kota. Odpowiedz to że bez tlenu podczas podróży kot może nie przeżyć, czy mamy przenośny tlen itp. Zaczęto straszyć, propozyja pozostawienie na kolejną dobę w szpitaliku za opłatę ok. 300 zł plus za koszty za leki. Bezczelnie nie pozwolono zastanowić się nawet przez 10 sekund tylko otwarto drzwi drzwi i pytanie, czy zostawiamy kota czy nie, bo nie ma czasu, ma innych pacjentów. Oczywiście w takim przypadku kota pozostawiamy. W następnym dniu wypożyczam przenośny koncentrator tlenu i stacjonarny z nawilżaniem, przyjeżdżamy do kota, czekamy do godz. 16 na wolne okienko do przyjęcia. Po wejściu pierwsze zdanie to, że proponuje uśpienie. Oczywiście nie godzę się i zabieram Kota. Ostrzegam wszytkich, że zachowanie nakierowane jest przede wszystkim na zarobek. Tylko podczas przyjęcia widzieliśmy jak kot miał podawany tlen, kroplówki, drugi i trzeci dzień już nie. Rachunek ponad 800 złotych. Rachunku z kasy fiskalnej brak. Sprawa zgłoszona do Urzędu Skarbowego celem kontroli, czy wystawia paragony. Brak szacunku i buta to wszystko czym zabłysnął. Jeszcze nigdzie nie spotkałem sie z takim zachowaniem. Pieniądze za całodobową opiekę wydane, której brak, kot przyjęty o godzinie 22 dnia wcześniejszego, a o godzinie 9:20 dnia następnego nic nie wiedzą o kocie. To po co ta całodobowa opieka, to tylko fikcja. Kota zobaczyć tam gdzie jest trzymany całodobowo nie można, tylko jak bedzie przyniesiony. Po tym co tam przeszliśmy jedno jest pewne, nigdy więcej tam nie jechać. Może można tam np. zaszczepić zwierzaka, pazury przyciąć, dać tabletki na robaki ale nic poważnego. Wizyta z nagłym zagrożeniem życia dla pupila to po tym co tam zastaliśmy, stanowi zagrożenie dla jego życia, strata czasu, nie wspominając o kosztach. Kot odszedł za tęczowy most. UNIKAĆ SZEROKIM ŁUKIEM

  3. Patrycja ★★★★★

    Świetna przychodnia i bardzo dobry zespół . Nasza suczka Tina trafił do Amigo w krytycznym stanie z obrzękiem płuc przez który doznawała duszności, babeszjozą oraz z powikłaniami niewydolności narządów ze względu na błędne stwierdzenia poprzedniego lekarza który ją leczył .Choroba rozprzestrzeniała się w tak szybkim tempie że gdyby nie pomoc jaką otrzymaliśmy suczka udusiła by się w nocy w domu . Tina otrzymała szereg leków i badań oraz tlenoterapię która utrzymywała ją przy życiu przez 3 dni ze względu że do przychodni mieliśmy ponad 40 minut samochodem mogliśmy dzwonić do kliniki o każdej porze i pytać o jej stan mimo zmieniających się dyżurów za każdym razem otrzymywaliśmy kompletne i rzetelne informacje o stanie zdrowia . Mimo walki i pomocy niestety nasza Tina odszedł ale zdawaliśmy sobie sprawę że szanse na jej przeżycie są niewielkie jednak jesteśmy ogromnie wdzięczni za pomoc i wsparcie jakie otrzymaliśmy oraz jesteśmy całkowicie pewni że niestety nic już nie dało się zrobić i równocześnie spokojni że nasza Tina odszedł pod dobrą opieką i nie przeżywając męczarni jakich doznawała by w domu .

  1. Norbert Świerczyński ★★★★★

    Chciałabym podziękować w imieniu kota „Tomka” i całej rodziny za wspaniałą opiekę Dr Łukaszowi i całemu personelowi za w.alke do samego końca .Nie spotkałem takiego podejścia do zwierząt przez ponad 20lat wszystkie nasze zwierzaki zawsze uzyskują pomoc na najwyższym poziomie . Jeszcze raz bardzo dziękujemy w leczeniu i zmniejszeniu cierpienia przy ciężkiej nieuleczalnej chorobie

  2. Izabela Stobiecka ★★★★★

    Polecam każdemu , komu zależy na swoim czworonogu! Byłam ze swoim psem na konsultacji. Pan Doktor bardzo długo czytał dokumentację choroby, zbadał dokładnie psa,łącznie z USG. Pies zaczął jeść a to jest ważne bo by umarł z głodu. Za godzinną wizytę i badania zapłaciłam 100 zł. Lekarz z powołania ,ogromną wiedzą i empatią. Bardzo dziękuję Panie Doktorze!

  3. Anna Pawelec ★★★★★

    Genialne podejście, profesjonalizm, szybkość i zaangażowanie (lek. Łukasz). Bardzo dziękuję!

  1. Piotr Kozłowski ★★★★★

    Dokładna diagnostyka, cierpliwe tłumaczenie. Chęć podjęcia leczenia z info że efekt niepewny i na krótki czas. Nowotwór. Cena za godzinną wizytę i szczegółowe badania niska. Dziękuję właścicielowi przychodni a szczególnie młodej p.Doktor za cierpliwość i wielką chęć pomocy choćby w ulżeniu w cierpieniu kotka

  2. Rafał Stec ★★★★★

    Super przychodnia z profesjonalnym personelem .Dziękuję w imieniu pacjentki

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Przychodnia Weterynaryjna Amigo nad Lubrzanką?

Przychodnia Weterynaryjna Amigo nad Lubrzanką znajduje się przy Nad Lubrzanką 12, 26-021 Suków, Świętokrzyskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Przychodnia Weterynaryjna Amigo nad Lubrzanką?

Można skontaktować się z Przychodnia Weterynaryjna Amigo nad Lubrzanką pod numerem +48 601 858 430

Jak można dotrzeć do Przychodnia Weterynaryjna Amigo nad Lubrzanką?

Do Przychodnia Weterynaryjna Amigo nad Lubrzanką można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements