Przyjechałam wczoraj z nagłym wypadkiem z potrąconym kotkiem( miał 3-4 miesiące). Zostaliśmy przyjęci od ręki, pani sprawdziła kotka, dała zastrzyk przeciwbólowy i zrobiła prześwietlenie. Dostałam informację, że nic się poważnego nie stało i wszystko powinno wrócić do normy w ciągu 3 tygodni. Dostałam dla kotka środek przeciwbólowy na 3 dni i zalecenia, jak się nim opiekować. Gdy wróciliśmy do domu, był obolały ale jadł. Niestety dziś już nie chciał, więc go karmiłam i wszystko z zaleceniami, ale niestety kotek umarł. Może nie dało się go uratować, ale zabrakło mi informacji, że po urazach mogą pojawić się powikłania i że w razie pogorszenia trzeba natychmiast wracać do lecznicy. Dzięki temu inni opiekunowie mogli być bardziej czujni. Moje doświadczenie było bardzo bolesne.
Zdjęcia
Opinie
-
Milena Życzkowska ★★☆☆☆
-
Mariola Sztandera ★☆☆☆☆
Nie polecam.Pan który się zajmował moim psem bardzo nie miły i nie delikatny. Nie powinien pracować ze zwierzętami. Zdecydowanie jestem na NIE.
-
zuza zuza ★☆☆☆☆
Zdecydowanie NIE polecam Jeż Pigmejski leczony na kryształki w przewodach moczowych, które wykryto podczas badania USG. Codziennie jeździliśmy na zastrzyki, zmieniliśmy karmę na weterynaryjną co nic nie dawało. Weterynarz po kilku dniach wprowadził antybiotyk. Zaniepokoił nas coraz gorszy stan zwierzaka kiedy zauważyliśmy, że zamyka oczy i ma krzywą mordke. Pojechaliśmy natychmiast do weterynarza, który stwierdził, że może to z bólu, a może jeż ma zepsute zęby i aby to sprawdzić należy go uśpić, ponieważ chowa się w kulkę więc mamy go przywieźć na cały dzień, gdzie pod narkozą zbadają zęby. Stan był coraz gorszy weterynarz wykonał kolejne USG, podczas którego powiedział, że należy udać się do lecznicy chirurgicznej, ponieważ to będzie coś z układem rozrodczym, ale nie wie czy jest sens gdyż w Kielcach takiej nie ma i to nasza decyzja co zrobimy on poda przeciwbólowe. Zapytany co się stało z kryształkami czy nagle zostały wypłukane czy nie wiedział jaką diagnozę stawia i strzelał odpowiedział, że widocznie już się wypłukały tyle, że one tak poprostu po chwili raczej nie znikają. Natychmiast zmieniliśmy weterynarza, który badaniem brzucha bez USG stwierdził, że wyczuwa guzka, weterynarz sprawdził stan zębów na wizycie bez narkozy. Poinformował nas, że jeż musi mieć wykonane badanie USG w narkozie gdyż to jedyna możliwość, aby zrobić je dokładnie, a nie jak poprzedni lekarz - jeż zwinął się w kulkę z gałką od USG w środku i lekarz widział kryształki, których nie było. Wystarczyło zbadać brzuch palcami... Wyszliśmy z lekami na wzmocnienie, ponieważ jeż uśpiony do badania zębów, które sugerował poprzedni weterynarz nie przeżył by. Jeż miał podawane w domu leki oraz wodę gdyż był odwodniony nie jadł i samodzielnie nie pił. Zostawiony był na badania u weterynarza który powiedział, że jest duże prawdopodobieństwo, że jeż nie przeżyje narkozy przez swoje osłabienie. Tak też się stało. Gdyby lekarz ze świętokrzyskiego centrum weterynarii wcześniej odmówił leczenia ze względu na poziom swojej wiedzy ( a raczej jego brak) odnośnie leczenia takich zwierząt nowotwór wykrylibyśmy wcześniej, a jeżyk by się nie męczył. Drugi weterynarz powiedział nam, że jeż miał raka endometrium z przerzutami do śledziony i licznymi cystami na jajnikach. Jeśli ktoś nie ma pojęcia jak leczyć takie zwierzęta to lepiej się za to nie brać i ich nie męczyć. Niestety nie jest to ani profesjonalna ani godna zaufania lecznica jak jest napisane w opisie. My nabraliśmy się na rzekome pojęcie o leczeniu jeża pigmejskiego. Sytuacja miała miejsce już dłuższy czas temu jednak mam nadzieję, że ten komentarz pomoże komuś kto rozważał opcje kieleckiego centrum weterynarii do leczenia takich zwierząt.
-
Halina M ★★★★★
Do Świętokrzyskiego Centrum Weterynarii skierowała mnie dwa lata temu inna Pani doktor weterynarz, która nie podjęła się zabiegu usuwania kilku narośli u mojej 13 letniej suczki, ze względu na wiek i słabe serce. Szczerze poleciła mi Państwa Grabiec, ze względu na profesjonalne podejście oraz dobrze wyposażoną w sprzęt diagnostyczny przychodnię . Zabieg był udany, podjęliśmy leczenie serduszka. po prawie roku moja suczka odeszła. Opieka lekarska nad chorującym psem była wspaniała. Mój drugi pies dwukrotnie miał leczone oko. Bardzo dziękujemy za zaangażowanie i ciepło, jakie okazujecie Państwo i zwierzętom i ich właścicielom. I znów musiałam prosić o pomoc dla mojego boksera, który dożył sędziwego wieku 14 lat. Pomimo jednoznacznej diagnozy - guz śledziony, Pani doktor Dorota Konopka - Grabiec otoczyła mojego psa wspaniałą opieką. Nasz pies odszedł sam, ale do końca "na własnych nogach". Dziękuję bardzo za opiekę nad pieskiem i za wsparcie dla nas w tej trudnej sytuacji. Dziękuję Pani doktor Dorocie, Pani Karolinie, Pani doktor Julii za empatię i wspaniałą opiekę.
-
Anna ★★★★★
Serdecznie polecam Świętokrzyskie Centrum Weterynarii. Jesteśmy bardzo wdzięczni za udzielenie pomocy naszemu kotu, zespół lekarzy uratował mu życie. Podjął się skomplikowanej operacji usunięcia guza na naszym kotku, zabieg którego nie chcieli się podjąć inni lekarze. Operacja się udała, kot został pod opieką w klinice jeszcze na 2 tygodnie, po czym wrócił do domu i po krótkim czasie rekonwalescencji jest nareszcie sobą, jak za dawnych lat. Dzięki dobrej diagnozie, doświadczeniu, wspaniałemu podejściu do kotka jak i do nas jako właścicieli nasz Kotek dostał drugie życie. Dziękujemy!
-
Izabela Ciurzyńska ★★★★★
Przemiła obsługa, polecam się tam udać ze swoim pupilkiem! Pan weterynarz zbadał wzrok pieska (cisnienie w oku) i wykluczył jaskrę, co było dla nas najwspanialszą wiadomością .! Szkoda tylko, że inni weterynarze wysyłali nas do kliniki w Lublinie, Krakowie lub Warszawie, co było całkiem zbędne, ponieważ tu na miejscu, w Kielcach, udalo się zrobić takie badanie wzroku.
-
Mariola Wnuk ★☆☆☆☆
Nie polecam!!! Piesek musiał być zostawiony na noc bo był w ciężkim stanie. Piesek ostatecznie nie przeżył. Pan, który opiekował się pieskiem co innego przekazywał telefonicznie, a co innego przy odbiorze. Mocne nastawienie na zarobek. Nie polecam!!!
-
Katarzyna Tkaczyk ★★★★★
W 100% polecam! Fantastyczna, nowoczesna klinika z profesjonalnym podejściem do każdego pacjenta. Nasz maltańczyk trafił tam z zerwanym więzadłem krzyżowym. Całe leczenie przeprowadzone wzorowo. Ceny połowę niższe niż w Warszawie. Kontrola i lekarstwa gratis. Po 3 miesiącach pies już normalnie biegał. Bardzo dziękujemy !!!
-
Daniel Tabiszewski ★★★★★
Bardzo fajne miłe skrupulatne podejście do klienta. Rzetelny wywiad,badanie zwierzęcia i oczywiście wszelka pomoc na wysokim poziomie. Fajnie że jest cały osprzęt diagnostyczny dostępny
-
Rafał Kubicki ★★★★★
Dzień dobry chciałbym podziękować za opiekę nad moim pieskiem był bardzo złym stanie Pani doktor postawiła dobrą diagnozę i uratowała pieska jesteśmy bardzo zadowoleni polecam gabinet weterynaryjny
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Świętokrzyskie Centrum Weterynarii?
Świętokrzyskie Centrum Weterynarii znajduje się przy Księdza Piotra Ściegiennego 81, 25-114 Kielce, Świętokrzyskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Świętokrzyskie Centrum Weterynarii?
Można skontaktować się z Świętokrzyskie Centrum Weterynarii pod numerem +48 413 446 109
Jak można dotrzeć do Świętokrzyskie Centrum Weterynarii?
Do Świętokrzyskie Centrum Weterynarii można dotrzeć, korzystając z poniższego linku