Samo miejsce oraz lokal na plus i tu się kończą pozytywne opinie. Jedzenie, mizerne... De volaille wysuszony, porcja dla dziecka. Placek po węgiersku, niestety chrupiący nie był za to soli nie żałował kucharz; gulasz chyba pomylili z innym daniem bo w smaku był i słodki i kwaśny. Obsługa jakby za karę, zero usmiechu, atmosfera do bani czuć było obóz pracy. Niestety więcej się tam nie pojawimy.
Zdjęcia
Opinie
-
Madzia Wska ★★★☆☆
-
Dariusz ★★☆☆☆
Lokal został mi polecony przez znajomych . Przeczytalem tez wspaniałe recenzje od gosci. Dlatego jadąc z kolegami do Suwałk zjechaliśmy z trasy aby delektować się specjałami polecanymi w Internecie. Spotkało nas duże rozczarowanie. To prawda że nasze oczekiwania pobudzone recenzjami były bardzo duże ale zamówione potrawy były ledwie dobre . Flaki wołowe smaczne ale nie wspaniałe, porcja mała . Kartacze o których myślałem całą drogę z Wrocławia były ledwie ciepłe , a farsz wręcz chłodny. Zrezygnowaliśmy z dalszego zamawiania i pojechaliśmy do Suwałk gdzie zjedliśmy wspaniała kolację w hotelu Akvilon.
-
Poli Poliy ★★★★★
Jak czasami jezdzi się po świecie i próbuje coś zjeść to marzy mi się takie ABRO .... Byłem ostatnio na objazdach ; Dania , Niemcy ,Norwegia o USA nie wspomne ect .Za obiad 50 Euro /osobę i to jakiś ala Chińczy , Tajlandczyk , Turek albo Włoch bo innej kuchni ta nie ma.To nic tam nie jest dobre.Doprawią sztucznymi smakami ; Magii , sosem sojowym niby dobre ale nie to, składników dobrej jakości jak na lekarstwo tylko przyprawy i sól.Głodny jesteś jak diabli to to jesz. Czasem sobie myślę że jak taki Niemiec albo Skandynaw zje w takim ABRO to mu gały na wież wychodzą i marzy o takim jedzeniu u siebie.Można marudzić ale tam jest taki wybór że zawsze coś znajdziesz dla siebie.
-
Paweł Osmólski ★★★★★
Bardzo fajne miejsce jeśli chodzi o jedzenie. O tym, że jakość jest tu bardzo dobra, niech świadczą liczne samochody zaparkowane przed restauracją. A jeśli dodamy do tego dobre ceny, to tłumy nie powinny dziwić. Jeśli chodzi o jedzenie porcję są duże i co najważniejsze: smaczne. Schabowy bardzo dobry i soczysty, do tego kopytka z okrasą. Kartacze może mogłyby być bardziej doprawione ale to kwestia gustu. Babka ziemniaczana za to bez zarzutu, chociaż raz była przygotowana przez chwilą i pyszna, a drugiego dnia była odsmażona. Ale wciąż smaczna. Do tego smaczne craftowe piwo. Naprawde smaczne miejsce, do którego warto wracać. Jedyna wada, to że nie można tu przyjechać z psem. Tłumaczenie, że nie wszystkim pasują zwierzęta i czasami ludzie mają też na nie alergie... Cóż, wystarczy pozwolić na zwierzęta w ogródku. Wtedy każdy będzie miał swoją przestrzeń.
-
Bartek Gwardiak ★★☆☆☆
Zajechaliśmy na powrocie z trasy rowerowej, ogólnie mega sztywna atmosfera, ludzie spanikowani czy beda stoliki, obsługa jak za karę. 90% klientów to wracające z Kościoła natapirowane Grażynki i dziadeczki z koszulą w spodniach, wysiadające z 15 letnich Tiguanów. Jak zajechaliśmy było pusto, usiedliśmy w 2 os. przy 4 os. stoliku, za 20 min ludzie się zjechali i presja otoczenia, wzrok na nas jakbyśmy im kota przejechali i komentarze Grażynek. Jedzenie ok.
-
Agnieszka Agnieszka ★★★★☆
Fajne i smaczne miejsce na postój w drodze na Litwę. Można zjeść domowe jedzonko (kartacze, barszczyk czerwony z krokietami i jarzynowa pyszne). Wyjątkowe lody podawane w kamionkowych naczynkach lub w owocach. Ilość ludzi oczekujących na obiad może tylko świadczyć o tym , że smacznie i czysto. Polecam.
-
Karolina W-B ★☆☆☆☆
No cóż, starsza pani w okularach wystawiona jest tam chyba po to, by odstraszać klientów. Widocznie jest ich zbyt wielu i pracy za dużo. Robiliśmy do baru dwa podejścia. Oba razy spowodowały, że zjedliśmy gdzieś indziej. Raz telefonicznie dostaliśmy ochrzan - tak, nie musieliśmy wiedzieć, że w tym barze nie robią rezerwacji, ale można nas było poinformować w miły sposób. Dwa - pojechaliśmy, weszliśmy, przeczytaliśmy kartkę na drzwiach "stolik wskazuje obsługa". No więc czekamy. Czekamy. Starsza pani w okularach widzi nas, ale ignoruje. Kelnerka widzi nas dwukrotnie, ale ignoruje. Wciąż w kurtkach pytamy, czy możemy zająć miejsce. Pani traktuje nas totalnie z góry, dokładnie jak komunistyczna sklepowa, robi łaskę. Nie musieliśmy tam wydać pieniędzy. Zjedliśmy gdzieś indziej, gdzie obsługa wita "dzień dobry" i nie traktuje nas jak ekspedientka w mięsnym na kartki za dawnych czasów. Droga pani, te czasy minęły!
-
Adam Antczak ★★★★☆
Trzeba wiedzieć co zamawiać, po zjedzeniu pomidorowej, devolai z ziemniakami opiekanymi i surówka czułem niedosyt. Natomiast widząc golonke na talerzu obok czy kartacze na stoliku obok widać że wpierw warto się rozeznać co zamówić. Smakowo jest dobrze, dosyć szybko podane. Totalny chaos przy zamawianiu gdy pani przyjmująca zamówienie, które się od razu opłaca, jeszcze odbiera telefony i dopiero po opłaceniu wskazuję stolik. Plus za kacik dla dzieci. Jednak toalety są w piwnicy po schodach oraz brak przewijaka dla dziecka
-
Tomasz Chomiak ★★☆☆☆
Wystrój pokoju przaśny, standard niski ale czysto. Śniadanie bez szału i do tego na dzień dobry dostałem sztućce po poprzednim gościu (nie niedomyte tylko ewidentnie ktoś już nim się posługiwał!). Dużo symboli religijnych i biblia na wyposażeniu pokoju. Zapłaciłem 150zł po negocjacji i to chyba zbyt wiele jak na taki standard, więc jeżeli nie musisz się tu zatrzymać to jedź dalej i poszukaj czegoś innego.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Bar ABRO?
Bar ABRO znajduje się przy 16-304 Szczebra, Podlaskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Bar ABRO?
Można skontaktować się z Bar ABRO pod numerem +48 876 419 620
Jak można dotrzeć do Bar ABRO?
Do Bar ABRO można dotrzeć, korzystając z poniższego linku