Advertisements

Opinie

  1. Teresa Sitarz ★★★★★

    Byłam w szpitalu w zeszłym roku na Róże,uratowali mi życie, dziękuję Bogu że tam trafiłam, już szła mi sepsa i dzięki temu że dobrali mi leki które dostawałam początkowo co dwie godziny to za działało,w szpitalu byłam 28 dni,zawsze modlę się za personel medyczny,pielęgniarki też były super , naprawdę polecam ten szpitala, pozdrawiam

  2. Rafael K. ★★★★★

    Wczoraj wróciłam z trzydniowego pobytu na oddziale dermatologicznym Szpitala w Policach i jestem mega pozytywnie zaskoczona!!!! Udałam się do tej kliniki z rezerwa po przeczytaniu opinii. Na szczęście moje doświadczenia są bardzo pozytywne. Personel bardzo pomocny i miły!!!! Lekarze naprawdę przejmują się samopoczuciem pacjentów i robią wszystko co mogą aby pomoc !!!! Wyjaśniane jest co będzie robione, jakie badania i zabiegi i w jakim celu. Fakt warunki są trochę spartańskie, powiedziałabym późny PRL ale szpital to nie hotel więc nie ma się co czepiać, ważne że jest czysto. Jedzonko tez całkiem niezłe. Dziękuję bardzo całemu personelowi za fachową obsługę !!!! Arleta K

  3. Thommy84 ★☆☆☆☆

    Ta klinika to jest jakaś totalna porażka. Udałem się tam w celu leczenia choroby zwanej różą. Noga czerwono - sina bardzo spuchnięta. Najpierw walka o miejsce w szpitalu i wcześniej podawanie różnych antybiotyków, które miały pomóc a nie pomogły. W szpitalu bombardowanie lekami i cudowne ozdrowienie w ciągu 2 - 3 dni antybiotykoterapi. Stał się cud tylko ja jako pacjent wypuszczony zostałem w stanie gorszym jak przyszedłem. Przy wypisie noga zimna, sina i w sumie stan nieciekawy a na pewno nie pozwalający twierdzić. że nastało polepszenie. Według młodej lekarki jest OK, bo parametry zapalne spadły. W czasie leczenia antybiotykami myślałem, że zbliżam się do końca bytowania na tym łez padole. Co około 3 godziny buteleczka antybiotyku dożylnie za 3 godziny inny antybiotyk bez sprawdzenia jaka bakteria wywołała chorobe. Lekarz prowadzący jest jak anioł, pojawia się chwilowo i tylko u niektórych pacjentów. Generalnie stan zdrowia podczas leczenia nie polepszył się a nawet pogorszył. Chociaż to specjalistyczne klinika to większość czasu pacjentami opiekują się młodzi lekarze bez specjalizacji, ci bardziej wykwalifikowani zajmują się studentami nie pacjentami lub czymkolwiek innym niż chorzy ludzie. Sam pobyt na oddziale przypomina obóz przetrwania a nie oddział szpitalny. Na 10 pielęgniarek może dwie wykazywały się prawidłowym podejściem do chorego. Reszta próbowała prowadzić z pacjentami konwersację na poziomie gimnazjalnego korytarza.

  1. Izabela Czyżewska ★☆☆☆☆

    Miejsce nie godne nazwy Klinika.Trudne przypadki są nie do rozwiązania . Tu odniosę się do prowadzącej mnie pani Magdalena Boer brak wiedzy medycznej, brak doświadczenia co do działania leków , mało tego ani nazwa leku handlowa oraz skład nic Pani nie mówił Musiala się pani posiłkować internetem . Arogancka i nieprzyjemna dla cierpiącego pacjenta którym byłam . Nie przyjechałem tam dla przyjemności tylo o pomoc i leczenie . Zlecone mi badania były wykonywane już wcześniej, ale pani nie zważała na moje sugestie . Natomiast zabawiła się w specjalistę psychologa i psychiatrę . Twierdząc , że moje problemy są spowodowane mężem i sytuacją w domu . Jestem w szoku ponieważ mam ogromny problem skórny a nie psychologiczny. Proszę pani z czystym sumieniem stwierdzam fakt , iż mój mąż jest od lat dobrym ojcem i mężem . Brak podstawowej wiedzy o leczeniu i przypadłościach złożonych daje mi zły odbiór pani osoby . Zdaję sobie sprawę , że jako lekarz nie chce pani aby był świadek rozmów . Jednak postanowiłam nigdy więcej wchodzić sama do gabinetu lekarskiego, nie planuje więcej być upokarzana . Moje wykształcenie jako farmaceutka i moja wiedza medyczna jest conajmniej równa pani . Nie polecam pani ani agresywnego personelu . Czułam się jak intruz i pomocy nie otrzymałam . Zależało mi na biopsji skóry , która mi obiecali . Lekarz chirurg który odmówił tego badania okazał się praktykującym prywatnie chirurgiem od powiększania piersi , a nie od chorób skóry . Nigdy więcej . Wiara w lekarzy jest mocno zaburzona.

  2. Jaroslaw Zawadzki ★★★★★

    5 gwiazdek to mało. Super personel zarówno lekarze jak i cały zespół pielęgniarek, opieka na najwyższym poziomie. Pracują tu ludzie pełni zaangażowania i znający się na swojej pracy. Szczególne podziękowanie dla pani doktor Monika Różewicka - Czabańska super lekarz.

  3. Grzegorz Dylewski ★★★★★

    Rewelacyjna opieka na oddziale dermatologii, wspaniali lekarze wyleczyli moje schorzenie, dziękuję im za to serdecznie. Jedzenie jak najbardziej odpowiednie, sprzątanie sal co dnia, pełen profesjonalizm. Pozdrawiam

  1. Kinga Le ★☆☆☆☆

    Straciłam pół dnia na siedzenie i czekanie aż pani doktor powie mi coś co wyczytała z wyniku który otrzymała ode mnie. Obiecana mi konsultacja ze specjalistą nie doszła do skutku. Tak to jest jak jeden lekarz pracuje w tym samym czasie na oddziale i izbie. Kpina. Nigdy więcej moja noga nie postanie w tej patologii

  2. Pawel “Vini” K ★★★★★

    Odwiedziłem 3 dermatologów i nikt nie był w stanie mi pomóc, tabletki, kremy, wypalanie laserem, zabawa na króliczka doświadczalnego. Dopiero tutaj, diagnoza, pierwsza maść i pomogło. Jak dermatolog to tylko tam. Polecam

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Klinika Chorób Skórnych i Wenerycznych?

Klinika Chorób Skórnych i Wenerycznych znajduje się przy Siedlecka 2, 72-010 Police, Zachodniopomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Klinika Chorób Skórnych i Wenerycznych?

Można skontaktować się z Klinika Chorób Skórnych i Wenerycznych pod numerem +48 914 253 924

Jak można dotrzeć do Klinika Chorób Skórnych i Wenerycznych?

Do Klinika Chorób Skórnych i Wenerycznych można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements