Bardzo polecam warsztat KAS-CAR. W innych warsztatach nikt nie potrafił poprawnie zdiagnozować problemu z moim autem, a tutaj trafna diagnoza została postawiona praktycznie od razu. Ogromnym plusem jest możliwość skorzystania z samochodu zastępczego, co bardzo ułatwia życie. Naprawa przebiegła sprawnie i szybko - auto zostało oddane w krótkim czasie.Przy odbiorze mogłam nawet poprosić o umycie samochodu, co było miłym zaskoczeniem i pokazuje dbałość o klienta:) Pełen profesjonalizm, świetna obsługa i bardzo miła atmosfera!na pewno wroce i bede polecać dalej!
Zdjęcia
Opinie
-
M. ★★★★★
-
Lu_Zak ★☆☆☆☆
1370zł za wymianę świec i przewodów w Golfie V, 1.6, to zdecydowanie za dużo. Ceny części z kosmosu. 500zl za robociznę i 250zl za diagnostykę. Dodatkowo panowie zapisali zły numer i nawet nie poczekali, aż zadzwonię tylko sami dokonali naprawy bez mojej zgody. Na plus termin i czas naprawy.
-
Pan Tomash ★★★★★
Od kilku lat jestem klientem tego warsztatu, potrafili naprawić auto które według kilku specjalistów nie nadawało się do naprawy. Rozwiążą każdy problem, szybkie terminy i szybka realizacja.
-
gniedziej gniedziejko ★★★★★
Polecam z czystym sumieniem.Obsługa i wycena bardzo konkretna,czułem że mój samochód znalazł się w dobrych rękach i nie zostanę naciągnięty.
-
moca ★☆☆☆☆
Dzień dobry, niestety ale doświadczyłem w tym serwisie samych nieprzyjemności. Po namowie telefonicznej przez Pana Jarosława, rozmawiałem z nim podczas, gdy mój tato był na wizycie przy wymianie klocków hamulcowych i serwisie olejowym (wymiana klocków przód pozostawia wiele do życzenia, ale wrócę do tego na samym końcu). Zaczynając z tym kolektorem, powiedziano mi, żeby zostawić im do czyszczenia kolektor ssący, że go ładnie wyczyszczą i wysuszą, myślę dobrze, więc tak zrobiłem. Zawiozłem go 19 lutego w poniedziałek, mówię, że na spokojnie można go wyczyścić, ponieważ w Lublinie dopiero będę za 2 tygodnie w piątek i wtedy będę chciał go odebrać. 26 lutego piszę do Pana Jarosława, że w piątek 1 marca będę po kolektor. Tego dnia miałem bardzo dużo spraw do załatwienia i bardzo napięty dzień był. Między innymi biturbo miałem do odbioru, dpf i katalizator. Zajeżdżam najpierw po ten kolektor, powiedziano mi, że będzie gotowy za godzinę, myślę, no chyba żarty ze mnie sobie robią, no ale ok. Przyjeżdżam po godzinie i 20min, dalej nie gotowy, bo chłopaki mają przerwę. Hmm dziwna sytuacja wydaję mi się. Po chwili mówią Panowie za kasą, że jest gotowy do odbioru przy jakiejś tam myjni, jadę więc w tamtym kierunku i mijam młodą osobę niosącą jakiś karton z którego cieknie woda, myślę sobie pewnie mój kolektor, no ale jadę dalej do myjni. Spotkałem Pana Jarosława wracającego autolawetą, mówi mi, że ten chłopak niósł mój kolektor. Wracam, a to co zobaczyłem to po prostu własnym oczom nie wierzyłem. Klapki zasyfione piachem, z kolektora cieknie jeszcze brudna woda. Pytam się czy takie coś miałbym zamontować do auta? Pan Jarosław twierdzi, że zabiegany jest, jakaś rodzina w szpitalu i nie ma czasu. Nie jest Pan sam na tym świecie i inni też mają czas, który jest bardzo cenny, tego właśnie dnia nasz kierowca, którego miałem odebrać z Lublina nie zrealizował dwóch transportów do klientów, tylko dlatego, że odebrałem go godzinę i 40 minut później, a wszystko przez Państwa niechlujstwo. Prawdopodobnie Pan Jarosław jest dobrym mechanikiem i wiedzę ma dobrą na temat samochodów i ich serwisu, ale jeżeli auta lub części mają być naprawiane przez takich ludzi, którzy tam pracują, to ja przepraszam bardzo, ale taki serwis nie powinien istnieć. Widziałem, że Pan Jarosław dostrzegł jak fatalnie ta cała sytuacja wyszła i przeprosił, ale nie spodobało mi się jedynie to, że próbowano wciskać mi jakąś bajerę, że myli to 3 razy bo mocno było zasyfione itd. Panowie, powiem tak, to co zawiozłem było w lepszym stanie niż odebrałem, mi ten kolektor zniszczyliście, jest cały porysowany, a tak kolektor nie powinien wyglądać. Będę zmuszony to jakoś przeszlifować papierem ściernym, ewentualnie jak się nie uda to kupię nowy kolektor. Także podsumowując, dziękuje za: - zmarnowane prawie 2 godziny mojego BARDZO cennego czasu - okłamanie mnie o prawie wyczyszczonym kolektorze - wciskaniu bajeru, że zaraz będzie wszystko okey - zniszczeniu kolektora rysując go, będę zmuszony go wyszlifować lub kupić po prostu nowy. Odnośnie klocków hamulcowych, nie powinny one piszczeć po wymianie, to jeszcze za kilka dni się okaże, jak mój mechanik będzie miał rację i to zrobi to pozostawię ten wpis z hamulcami. Pan pomylił cały zestaw ceramiczny, który popiskuje w supersamochodach, do samych klocków ceramicznych... Przecież takie popiskiwanie prosto mówiąc denerwuje, a Pan nawet nie zapytał się mojego taty czy będzie chciał mieć tak piszące klocki hamulcowe. Dzwoniłem zresztą do firm co profesjonalnie zajmują się samymi układami hamulcowymi i wyraźnie mi powiedzieli, że takie coś nie powinno mieć miejsca, żeby coś piszczało w takim aucie i na takich tarczach hamulcowych. Skasowaliście sporo za usługę wymiany klocków, co rozumiem, ale proszę szanujmy się, wypadałoby zrobić to dobrze. Coś za coś. PS. taka drobna rada, jeżeli nie ma Pan czasu na zajmowanie się należycie swoim własnym serwisem, to niech Pan to zamknie i po sprwie. Jedna gwiazdka za to, że Pan Jarosław polecił mi dobrą firmę do regeneracji Biturba. Pozdrawiam i nie polecam tego warsztatu.
-
6Cysio9 ★★★★★
Spoko. Pojechałem ze swoim foresterem, bo stracilem do niego cierpliwość. Odwiedziłem przed Kas carem jakieś 4-5 warsztatów kilkukrotnie, ale niestety albo Panowie rozkładali ręce, albo nie trafiali z diagnozami, albo słyszałem standardowe - jezdzić, obserwować. Tu, w Kas-carze, po raz pierwszy spotkałem się z tym, że ktoś w ogóle zapisał to, co mówiłem :D. Samochód stał u nich tydzień, Panowie przetrzebili go konkretnie, mimo, że komputer diagnostyczny nie wskazywał na początku zadnych błedów. "Awarie" spowodowane jakością "napraw" warsztatu, w którym byłem sporo wcześniej zostały zdiagnozowane i usunięte. Dodatkowo - dobry kontakt - kiedy nie zadzwoniłem, dostawałem info na bieżaco, ale też i Panowie sami mnie informowali o tym, co odkrywali. Na plus (przynajmniej dla mnie - bo naprawa tego wymagała wg. mnie) Panowie zrobili jakieś 50km jazd próbnych. Co do ceny - również jestem zadowolony. Co prawda kalkulowałem sobie mniejsza kwotę, ale okazało się, że trzeba zrobić sporo więcej niż zakładałem, więc w stosunku do tego, co i jak zostało zrobione, cenę uważam za niewygórowaną. Jedyne, do czego mógłbym się przyczepić to mało szczegółowy kosztorys/rachunek opisujący całą robociznę jako po prostu usługę serwisową, ale rozumiem - to jest warsztat, a nie sklep spożywczy :D. Po jednej wizycie polecam, potestuję jeszcze - bo niestety to nie koniec drogi dla mojego suba. :)
-
Łukasz Kamiński ★☆☆☆☆
Miem watpliwą przyjemność uczestniczyć w przeglądzie "przedzakupowym" w tym warsztacie. Ocena stanu pojazdu polegała na otworzeniu maski silnika na ok 1 min, wejściu pod samochód (kanał) wzrokowej oceny stanu hamulców i jeździe testowej ok 30m. Bardzo dokładnie za to sprawdzona została powłoka lakiernicza miernikiem. Jeden z panów mierzył dobrze, przeciągał szmatką kurz. Drugi natomiast mierzył jak leciało. Kupujący nie był zaproszony do auta i nie zostały mu pokazane dolegliwości auta. Na koniec poproszono nas do biura, gdzie wystawiona została opinia o aucie. Nie wytrzymałem i wyszedłem. Szef natomiast stanął na wysokości zadania i rzeczowo zaczął opisywać domniemane dolegliwości. Po takiej ocenie udałem się do innego warsztatu, gdzie auto wjechało na podnośnik, zostały sprawdzone hamulce, zawieszenie, zdjęte osłony silnika, podpięty został komputer do auta. Rzekome wycieki określone jako "leje się" to zwykle zapocenie i delikatnie przepuszczający o-ring. Nie polecam. Już lepiej udać się na stacje diagnostyczną, gdzie jest sprzęt do sprawdzenia auta. Taka ocena kosztowała 110. Ja zapłaciłem w drugim warsztacie 130. Nawet ściągana była tapicerka w bagażniku by ocenić bezwypadkowy stan. Co do jednego się zgodzę. Auto w dwóch punktach na dachu ma podwyższona wartość grubości lakieru. I to tyle spójnych rzeczy między dwoma warsztatami. BTW, z wykształcenia jestem rzeczoznawcą samochodowym, więc coś na ten temat wiem.
-
Mateusz Z. ★★☆☆☆
Robiłem tam turbinę w Mondeo Mk4. Cała naprawa łącznie trwała około 5 tygodni, ponieważ mimo umówionego terminu auto stało u nich nie ruszone 4 dni. Następnie jak już wyjęli turbinę czekali na zregenerowaną jakieś 4 dni. Montaż nowej to kolejne kilka dni i efekt ? Piszczy dalej :) Zatem kolejne 3-4 dni na wyjęcie kolejne 5 dni na reklamację gdzie warsztat realizujący wymianę turbiny twierdził, że jest z ich strony ok. Ostatecznie turbina włożona ponownie do auta i samochód odebrany. Wróciłem za 2 dni z reklamacją bo dalej piszczy zatem procedura rozpoczęła się od nowa :D 3-4 dni na wyjęcie turbo kolejne 5 dni czekania na odpowiedź warsztatu zajmującego się regeneracją turbin. Ostatecznie po jakiś 2 tygodniach od momentu odebrałem auto..... Wszystko było cicho ale ze względu na stres sprzedałem :) Dwie gwiazdki tylko za to, że dali na dużą część tego czasu naprawy auto zastępcze.
-
lukasz galloslaw ★★☆☆☆
Wymiana plecionki. Umawiamy się na 80-120zł chwila roboty plecionka około 40 złoty + cena robocizny i mówiłem że w razie czego proszę dzwonić. Dzwonią że auto do odebrania. Przychodzę i wołają 250 no i że jeszcze pozwolili sobie wlać olej bo zauważyli że mało no i każą płacić. Po pierwsze dopiero co sprawdzałem olej i był jeszcze na minimum. po drugie po co ktoś was o to prosił? po trzecie w bagażniku miałem olej więc tym bardziej nie rozumiem faktu że sobie pozwalają na robienie czegokolwiek dodatkowo poza tym co się uzgadnia bez wcześniejszej konsultacji. tym bardziej że poza plecionką zostały wspawane kielichy w miejscu gdzie wcześniej była plecionka. Plecionka została zamontowana o wiele bardziej z tyłu. Nie podoba mi się taka samowolka. no i taki wzrost ceny bez wcześniejszego telefonu. Plus taki że bardzo ładne spawy więc nie ma 1 gwiazdki
-
Profil Internetowy ★☆☆☆☆
Nie wiem czy trafiłem na takiego mechanika czy może ta firma prezentuje taki poziom ale wyważenie dwóch kół gdzie powinno im zająć 30 min zajęło 1,5 h pomimo zapewnienia ze zostanie to zrobione od ręki. Po wykonanej usłudze otrzymałem samochód bez jednego dekielka i starych opon dopiero po zwróceniu uwagi przedmioty znalazły się , jakby tego było mało odważniki pourywały się przez co znowu jest tak jak było Mało tego mechanik urwał śrubę w kole w którym właśnie wyważał felgę jak dla mnie tragedia co tam się wyrabia dobrze ze nie skończyłem życia przez takich fachowców na szczęście mój sprawdzony mechanik wykręcił resztki starej śruby i założył nowa Nie polecam
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Kas-Car Kasperek Jarosław?
Kas-Car Kasperek Jarosław znajduje się przy Bursaki 6, 20-150 Lublin, Lubelskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Kas-Car Kasperek Jarosław?
Można skontaktować się z Kas-Car Kasperek Jarosław pod numerem +48 817 403 030
Jak można dotrzeć do Kas-Car Kasperek Jarosław?
Do Kas-Car Kasperek Jarosław można dotrzeć, korzystając z poniższego linku