Opinie

  1. Milena Mokrzycka ★★★★★

    Miła i profesjonalna obsługa. Wszystko dostałam na maila - umowe, fakture i i mnóstwo innych dokumentów. Warunki w pensjonacie całkiem dobre, a jak na cene program naprawdę super. Codziennie jakies wycieczki, zabawy - dziecko nie miało czasu zadzwonić bo ciagle było zajęte. Córka wróciła z kolonii zadowolona, chce jechać znowu. Firme poleciła mi bratowa, mają doświadczenie, a w kolejne wakacje jedzie kilka dzieci moich znajomych!

  2. Joanna Bienkowska ★☆☆☆☆

    Daje 1 gwiazdkę , tylko dlatego, że nie da się dać 0. Tegoroczne kolonie we Władysławowie - porażka. 0 organizacji. Wychowawcy uznali, że rodzicom nie jest potrzebny numer do nich, bo dzieci mają telefony. Ośrodek niezgodny z opisem na stronie, brak części wspólnych, czyli reklamowanej na stronie przewoźnika świetlicy, gdzie dzieci mogły by wspólnie spędzać czas. Wychowawcy sfrustrowani, kadra chyba zupełnie przypadkowa, a co najgorsze - z fatalnym podejściem do dzieci!! Cały czas presja i zastraszanie. Jedyną misją opiekunek było pilnowanie porządku w pokojach, do tego stopnia, że posuwaly się do szantażu!! w stosunku do dzieci, że rodzice będą mieli odpowiedzialność finansową za sprzątanie - sic!! Idąc dalej - drugiego dnia panie zgubiły jedno dziecko, cała grupa stała na deszczu i czekała, aż Panie zaalarmowane przez mamę dziecka, znajdą zgubę. Oczywiście wina za zagubienie natychmiast została zrzucona na dzieci. Dalej - dodatkowo płatna super atrakcja - wizyta w aquaparku z rekinami... Dzieci poszły, ale spędził 2 godziny w brodziku, ponieważ, jak się okazało, nie mogły spacerować po aquaparku bez opieki, a Paniom się nie chciało z nimi chodzić. Generalnie stwierdzenie mojej córki - Panie wolały siedzieć z psem kierowniczki, niż się nimi zajmować. Podsumowując - bardzo niepolecam!!! Dosyć powiedzieć, że takie "wakacje" zaserwowalam własnemu dziecku, że do tej pory mam wyrzuty sumienia.

  3. Kaktus Jadowity ★☆☆☆☆

    Kierowniczka to masakra dopiero co wrócilem zastraszała nas że odeśle telefony rodzicom że nam ich nie będzie oddawała gdzie to jest moja wlasność zerowa orientacja w terenie ona nie wiedziała gdzie się znajduje gdzie miała przy sobie mapę Google panie niemiały już siły do niej niewie jak poradzić sobie z dziećmi według mnie powinna być zwolniona w tępie natychmiastowym bo jak jesczę raz pojadę na kolonie a ona znowu taka będzie sprawa trafi do sądu i oni już się zajmą sytuacją. A w miejscu wypoczynkowym dramat wszędzie brudno jedzenia jak w misce dla par gdzie już pies więcej dostaje pokoje nie wyposażone w nic zero poszewka niczego tam nie było . Wszędzie latały muchy odgroma much niedalo się spać ani jeść bo wszędzie były. Dzieci były puszczane z wszami na obóz . Zginęło równiez dzieciom wszystkim rzeczy o wartości większej niż 500 zł to jest nie dopuszczalne niech ktoś się wreszcie tym zajmię a w innym razie będzie złożony pozew do sądu.

  1. Janek Sz ★☆☆☆☆

    Generalnie obóz nie podobał mi się z różnych powodów, między innymi duża faworyzacja dla niektórych osób które bez wiedzy mieszkańców danych pokoi wchodziły do nich aby zrobić kontrole czystości, kolejną sprawą są nienormalne zasady na jedną minutę spóźnienia mieliśmy zabrane 30 minut wcześniej telefony, ta zasada nawet nie była wpisana w regulamin koloni, trzecia sprawa większości zasad jakie były ustalane na początku koloni ulegały dużych zmian o których uczestnicy dowiadywali się dopiero potem, kadra była niewiele starsza od nas a na dodatek wychowawcy strasznie się wywyższali że oni tu rządzą, a nawet nie potrafili wprowadzić jakiegokolwiek porządku. Była jeszcze sytuacja że podczas zajęć na których nie było nic specjalnego oczywiste jest to że człowiek się nudzi więc rozmawialiśmy,żartowaliśmy między sobą i śmieliśmy się, kierownik nam powiedział że możemy wylecieć z obozu jak nam tak wesoło gdy nie robiliśmy nic złego. Był to mój pierwszy i ostatni wyjazd z tej firmy.

  2. Beata Bielak ★☆☆☆☆

    Ta jedna to i tak za dużo, jedynie że względu na młodych wychowawców, którzy bronili dzieci na kolonii w Poroninie, organizowanej przez Lutur. Nie posyłajcie i nie organizujcie kolonii w tym biurze. Pani Anna, kierowniczka powinna mieć zakaz kontaktu z dziećmi. Część z nich wróciła do domów w trakcie kolonii, niektóre w drugim dniu. Część ma traumę i jak twierdzą nigdy już nie pojadą na kolonie... Na chwilę tylko pomogła wizyta kontrolna kolonii. Program również nie został zrealizowany. Nie odbyły się wszystkie zaplanowane wycieczki. W każdym dniu, co najmniej pól z niego spędziły dzieci w pokojach z których nie można było wychodzić, co równało się z czasem spedzonych na telefonie lub oglądaniu telewizji ! Po za tym obiekt również odbiegał od standardów, które miały być zapewnione. Czystość, cieknacy sufit, zakwaterowanie osobowe w pokojach, brak urozmaicenia posiłków, które były niejednokrotnie niesmaczne czy wreszcie wrzeszczacy na dzieci właściciel. Tydzień spędzony na interwencjach i telefonach w obronie dzieci zastraszanych i płaczących.

  3. Laura Now ★★★☆☆

    Wychowawcy mili ale raz byłam na koloniach gdzie była wredna baba która nie pukała albo kazała myć mi podłogę na KOLANACH.

  1. Kamila Wyszkowska ★★★★★

    Córka bardzo zadowolona z wyjazdu a były to pierwsze kolonie 10-dniowe nad morzem. Najmłodsza z grupy (9 latek). Kontakt z wychowawcami bardzo dobry. Bardzo dobry kontakt z organizatorem.

  2. Paulina Fijołek ★☆☆☆☆

    Nie polecam. Wszystko po najtańszych kosztach. Dzieci były w okropnych warunkach.

  3. Wiktoria Jurek ★☆☆☆☆

    Tragiczne, nie polecam Kierowniczka i kadra zero podejścia czy wykształcenia do dzieci, grożą wyjazdami za nic, jedzenie okropne tylko naleśniki git, zero organizacji, dzieci z kosami latały, jak wracaliśmy do domów nie chcieli się zatrzymać na postoju żeby dzieci mogły się wysikać czy zjeść cytuje "my też chcę już być w domu nie będziemy się zatrzymywać" słowa kierowców oraz wychowawców, za takie pieniądze możecie wysłać dziecko w lepsze miejsce

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres LUTUR?

LUTUR znajduje się przy Fabryczna 15, Osiedle Bronowice III - Maki, 20-301 Lublin, Lubelskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do LUTUR?

Można skontaktować się z LUTUR pod numerem +48 817 461 985

Jak można dotrzeć do LUTUR?

Do LUTUR można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements