Advertisements

Opinie

  1. Józef Bułka ★☆☆☆☆

    Dramat, najgorsze schronisko w jakim byłem. -Postawiliscie nowe schronisko, rocznie odwiedza tam dziesiątki albo setki tysięcy ludzi, jesteście nastawieni na turystykę, a miejsca jest mniej jak w starym schronisku -Kuchni nie ma żeby móc nawet zjeść zupę jakąś (przypominam schronisko w Bieszczadach pompowane mocno i jest na GSB) -Zuoy czy innego posiłku nie uświadczysz ale jakieś wyroby ręczne za krocie można kupić -To nie jest schronisko tylko budynek nastawiony na zarabianie pieniędzy ludzi z warszawki co przyjezdzają się polansować, że byli w Bieszczadach, dramat...

  2. Łukasz Kołodziej ★★★★★

    Kultowe schronisko w Bieszczadach, na Połoninie Wetlińskiej. Z tarasu rozciąga się piękna panorama Bieszczadów. Ze względu na łatwą dostępność, bardzo często zatłoczone, głównie w okresach urlopowych. Samo schronisko już nie przypomina tego z przed lat. Teraz nastawione na komercję. Obsługa z dumą przypomina o zasadach w górach, a sama zachowuje się jak na straganie w Mielnie. Niestety taka rzeczywistość to wina turystów i także obsługi. Jednak miejsce warte zobaczenia, niepowtarzalne nigdzie widoki.

  3. Aleks ★★☆☆☆

    Piękne widoki no i to by było na tyle. Pani z obsługi jest tam chyba za karę. 3zl za 250ml wrzątku i 17zl za zupkę vifon. Z jedzenia dostępne batoniki i podobne. Z picia kawa, czekolada. Nie ma noclegów. Dobrze, że chociaż za ładowanie telefonu nie trzeba płacić.

  1. Sitek 009 ★★☆☆☆

    Ceny są zdecydowanie wygórowane, a nie ma możliwości kupienia tam ciepłego posiłku. Obsługa sprawia wrażenie, jakby pracowała za karę – zero życzliwości czy uśmiechu. Do toalet w budynku nie można się dostać, bo są zamknięte, a wody również brak. Obok stoją tylko toi-toie, które są w opłakanym stanie – brudne, śmierdzące i zaniedbane. Miejsce z takim potencjałem powinno dbać o turystów, a niestety wygląda na to, że nikt się tym nie przejmuje.

  2. Magda Łaganowska ★☆☆☆☆

    Pierwszy raz w Bieszczadach i mega rozczarowanie. To coś nie powinno się nazywać schroniskiem. Kupić tam nie można nic, ani jedzenia ani piwka, po co to w ogóle było otwierać? Drogi od Przełęczy Wyżnej poniszczone ciężkim sprzętem, po co? Pomijam już 2 toitoie jako WC przy kilkuset dzieciach że szkolnych wycieczek. Trasa ładna ale więcej tam już pewnie nie pójdę.

  3. Edyta Szychowska ★★☆☆☆

    Nie wiem po co budowano przez 3 lata schronisko, w którym nic nie można zjeść, do picia jedynie kawa i herbata. Budynek ładny tylko nie wiem czemu ma służyć, jedynie z toalety można skorzystać. To była moja 3 wyprawa do Bieszczadzkiego Parku Narodowego i chyba udało się im mnie skutecznie zdemotywować. Oprócz tego że góry piękne nic dobrego nie mogę powiedzieć. Szlaki poogradzane, rozłożenie kocyka na trawie grozi mandatem, psa zabrać nie wolno, a na szczytach siedzi się w zagrodzie jak stado baranów. Wszyscy mówili, że pojedziesz w Bieszczady to poczujesz wolność - no nie bardzo. Jeśli Dyrekcji BPN chodzi o odstraszenie turystów to skutecznie działa. Jeszcze trochę i Park będzie tylko dla Was. Wolę Pieniny, Gorce, Beskid Żywiecki, Karkonosze czy Kotlinę Kłodzką. Mogę się wylegiwać na łąkach z pięknymi widokami, a po drodze zawsze schronisko z piwkiem i jedzonkiem :)

  1. Urszula Bogdańska ★★☆☆☆

    W toalecie brak wody w kranie! (03.05.2023). Brak możliwości zjedzenia ciepłego posiłku (schronisko nie prowadzi kuchni). Można wypić kawę i herbatę za 11/10 zł. Wrzątek 2,5 zł za 0,5 l. (dobrym zwyczajem wrzątek zwykle jest bezpłatny, ale nie tu).Do jedzenia można kupić jedynie słodkie batony. Jedna gwiazdka za możliwość schronienia, druga za to, że w ogóle jest toaleta.

  2. Carly ★★★★☆

    Dosyć wymagające podejście, jednak widoki zdecydowanie warte odrobiny wysiłku:) Droga wiedzie przez las, momentami kamienista, błotnista, miejscami śnieg (zależy oczywiście od pory roku). Na miejscu punkty widokowe z cudowną panoramą Bieszczad i ławeczki, na których można posiedzieć i odpocząć. Ceny biletów wejściowych całkiem przystępne.

  3. Monika Mychlewicz ★★☆☆☆

    Budynek klimatyczny z zewnątrz i wewnątrz. I tyle. W projekcie Korona polskich gór widziałam wiele schronisk, dużo wyżej, z dużo trudniejszym podejściem, więc to kompletnie mnie nie satysfakcjonuje. Na takiej trasie powinno być prawdziwe schronisko, z ciepłymi posiłkami, z infrastrukturą. Póki co dostępna kawa, herbata i czekolada do picia, do jedzenia batony. Dramat. Jedyny plus za użyczenie ładowarki i możliwość podładowania telefonu.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Schronisko na Połoninie Wetlińskiej "Chatka Puchatka"?

Schronisko na Połoninie Wetlińskiej "Chatka Puchatka" znajduje się przy 38-608 Wetlina, Podkarpackie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Schronisko na Połoninie Wetlińskiej "Chatka Puchatka"?

Można skontaktować się z Schronisko na Połoninie Wetlińskiej "Chatka Puchatka" pod numerem +48 502 472 893

Jak można dotrzeć do Schronisko na Połoninie Wetlińskiej "Chatka Puchatka"?

Do Schronisko na Połoninie Wetlińskiej "Chatka Puchatka" można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements