Opinie

  1. Paulina Drzewiecka ★☆☆☆☆

    Dużo mówią malo robią, mimo że uczeń z problemami to w pazdzierniku wyrzucają ze szkoły, masakra ,nie polecam. Największym dręczeniem uczni to zajmuje się nieszczęsna Pani Sandra, tragedia nie polecam, naprawdę, wyrzucić ze szkoły i z opinii tej Pani zamknąć w osrodku wychowawczym .

  2. Andrzej Szynszyla ★☆☆☆☆

    Ta szkoła to jeden wielki żart. Uczyłem się tutaj i naprawdę – nic tu nie działa tak, jak powinno. Lekcje niby mają 30 minut, ale realnie trwa nauka może z 15, reszta to chaos i strata czasu. Nikt nie dba o uczniów, nauczyciele boją się odezwać, bo jak tylko ktoś stanie w obronie ucznia, to wylatuje z pracy. Dyrekcja zamiast poprawić poziom nauki, woli rozdawać nagrody za pozytywne opinie w internecie. Atmosfera beznadziejna, organizacja żadna. Nie szkoła – po prostu kiepski żart, którego nikt już nie śmieszy.

  3. Adam Górniak ★☆☆☆☆

    Wychowawca dwóch klas kłania się nisko. Pęka mi serce z powodu cudownych dzieciaków, których entuzjazm, wiara w lepsze jutro, chęć zmiany oraz wszystko dobre są marnowane. Z powodu rodziców również. Nadal nie dowierzam, że można tak cynicznie widzieć w ludziach tylko kasę, którą można z nich wydoić.

  1. Nataliaaa ★☆☆☆☆

    Serdecznie nie polecam tej placówki. Szkoła promuje swoje „najlepsze zalety” ale nie pokazują co kryje się głębiej. Fakt 30 minutowe lekcje brzmią fajnie ale reszta to jeden wielki kicz. Dyrekcja i cały tam ten zespół jest straszny, wicedyrektor to ma jakieś problemy z agresja słowną, na skargi udzielane na tego osobnika, dyrektor nie reagował ponieważ są w związku partnerskim. Jeśli ktoś miał odmienne zdanie od dyrekcji, szybko znikał z zespołu. Wielu niestety tam nauczycieli odeszło lub zostało „usuniętych”. Ze względu na dużo złych opinii, szkoła postawiła zorganizować konkurs na najlepszą opinię na temat ich szkoły, nagrodą były pieniądze o nie małych nominałach. Wyrzucenie jednej z nauczycielek od zawodowych pod koniec 3 klasy, i jak oni mieli się dobrze przygotować? Kursy nie dadzą tego wszystkiego co by się uczyło normalnie na lekcjach z danym nauczycielem. Szkoła również nastawiała innych przeciwko byłym pracownikom. Nawet nie potrafiła zorganizować normalnego zakończenia roku szkolnego dla klas trzecich, świadectwa odebrano bez jakiegokolwiek miłego pożegnania. Jedyni naprawdę fajni i dobrze uczący nauczyciele w tej szkole to Pani Małgorzata, Pani Monika oraz Pan Kotlarek i byli nauczyciele Pan Damian oraz Pani Asia.

  2. Aleksander Pilarczyk (_4l3k) ★☆☆☆☆

    Jako były uczeń tej szkoły czuję się w obowiązku ostrzec przyszłych kandydatów i ich rodziców. To, co działo się w murach tej placówki, było moim zdaniem nie tylko nieetyczne, ale też kompletnie nieakceptowalne w instytucji edukacyjnej. Wicedyrektor szkoły wielokrotnie podnosił głos na uczniów i nauczycieli. Jego zachowanie — w tym przeklinanie w obecności młodzieży — było dla nas codziennością. Przykład? W jednej z sytuacji, przy grupie uczniów, padły słowa: „co się w tej szkole odp…la” — wypowiedziane przez członka kierownictwa. Tak wyglądał „profesjonalizm”. Jeszcze bardziej szokująca była sytuacja, kiedy ciężarna nauczycielka, która wcześniej została odsunięta od pracy, pojawiła się jedynie po to, by pożegnać się z uczniami. Zamiast zrozumienia czy zwykłej uprzejmości, spotkała się z krzykiem — na oczach wszystkich. Poczuliśmy wtedy ogromne poczucie niesprawiedliwości i bezsilności. Podczas rozdania świadectw również nie zabrakło skandalicznej sytuacji — nauczyciele, którzy zostali wcześniej zwolnieni, przyszli pożegnać się ze swoją klasą. Zamiast pozwolić im na kilka minut rozmowy, wezwano policję. W ich kierunku padły słowa „spadaj stąd”. Dla wielu z nas był to moment przełomowy — zrozumieliśmy, że w tej szkole nie liczy się człowiek, tylko władza i kontrola. Mieliśmy też poważne braki kadrowe. Na kilka miesięcy przed egzaminem zawodowym zostaliśmy bez nauczyciela przedmiotowego — bez żadnego zastępstwa ani wyjaśnienia. Zostaliśmy sami sobie, co miało bezpośredni wpływ na wyniki wielu uczniów. Byliśmy świadkami, jak nauczyciele byli traktowani w sposób zastraszający — atmosfera w pokoju nauczycielskim przypominała napięcie, a nie współpracę. Kto miał odmienne zdanie od dyrekcji, szybko znikał z zespołu. Wielu wartościowych nauczycieli odeszło lub zostało „usuniętych”. Mimo wcześniejszych obietnic nowoczesności, otwartości i rozwoju, szkoła nie zapewniała nawet podstawowego wsparcia. Nie było zakończenia roku dla klas trzecich — świadectwa wręczono bez jakiegokolwiek pożegnania. Symboliczne i przykre. To nie jest tylko moje odczucie — wielu uczniów i nauczycieli dzieliło się tymi samymi spostrzeżeniami. Wystosowaliśmy nawet pismo do Rzecznika Praw Dziecka, opisując powyższe sytuacje- oczywiście, bez żadnego odzewu- bo nie czuliśmy się wysłuchani w samej szkole. Zdecydowanie nie polecam tej placówki. Uczniowie zasługują na miejsce, które rozwija, wspiera i uczy z szacunkiem. Tutaj niestety doświadczyliśmy czegoś zupełnie odwrotnego.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Fundacja Professio?

Fundacja Professio znajduje się przy Fordońska 74, 85-719 Bydgoszcz, Kujawsko-Pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Fundacja Professio?

Można skontaktować się z Fundacja Professio pod numerem +48 883 441 616

Jak można dotrzeć do Fundacja Professio?

Do Fundacja Professio można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements