Kupiłam spodnie w promocji za 77 zł (cena na metce), ale w kasie naliczono 129 zł. Zakup zrobiony w sklepie stacjonarnym Zara w Starym Browarze. Prosiłam na stronie internetowej Zara obsługę o kontakt do tego konkretnego sklepu, ale odmówiono mi podania jakichkolwiek danych kontaktowych. Pisałam na Instagramie i przez stronę Zara, ale nie uzyskałam żadnej realnej pomocy. Mieszkam daleko i nie mam możliwości przyjazdu. Proszę o rozwiązanie sytuacji zdalnie — błąd w cenie nie wynikał z mojej winy.
Zdjęcia
Opinie
-
Julia Kurchenko ★☆☆☆☆
-
Marta K ★☆☆☆☆
Niemiły i bezczelny personel. Przy odbiorze zamówienia internetowego w ogóle nie zwracają uwagi na klienta. Kiedy ktoś w końcu zainteresował się grupą ludzi czekając na paczki, kobieta która powinna je wydać poinformowała mnie w biegu, że paczka jest w drodze. Było to sprzeczne z informacją, którą dostałam na adres e-mail. Ostatecznie paczkę wydała mi kierowniczka zmiany, która bezczelnym i protekcjonalnym tonem stwierdziła, że to nie ich wina tylko kwestia problemów logistycznych. Podejście do klienta poniżej krytyki. Gdyby wyjaśnieniom towarzyszył inny ton i słowo przepraszam obróci na pewno byłby lepszy.
-
Anna Makarenkova ★☆☆☆☆
Obsługa w tym sklepie to absolutny skandal! Chciałam kupić ubrania w dziale dziecięcym i zapłacić gotówką, ale kasjerka stwierdziła, że nie ma wydać reszty i zmusiła mnie do zapłaty części kwoty kartą. Na moją prośbę, aby poprosiła innych sprzedawców o rozmienienie pieniędzy, usłyszałam jedynie nieuprzejme komentarze. Kazano mi zejść na inny poziom sklepu, gdzie sytuacja się powtórzyła. Kasjer był niegrzeczny, stwierdził, że jeśli płacę gotówką, to muszę dawać odliczoną kwotę, a jeśli nie – to mam w ogóle nie kupować! To jest nie do pomyślenia, aby w sklepie tej marki obsługa tak traktowała klientów. Brak profesjonalizmu, brak kultury i całkowite lekceważenie kupujących. Odradzam zakupy w tym miejscu!
-
Viktoriia Kaźmierczak ★☆☆☆☆
Odwiedziłam ten sklep z niemowlakiem. Pomimo tego że wszystkie większe szatni były zajęte ciuchami i wieszakami, co utrudniło mi wjazd wózkiem, to pani ekspedientka była wielce niezadowolona ze po przymierzeniu spodni nie odwiesiłam je na wieszak. Ja rozumiem jak by to była sobota, tłum ludzi, ogrom ciuchów do odwieszenia. Ale przyszłam o 10 w tygodniu! Zdenerwowane dziecko i ciasna szatnia nie pozwoliły mi nawet normalnie przymierzyć, a chamski tekst od ekspedientki totalnie zniechęcił mnie do zakupów w tym sklepie. Rozumiem że raczej staramy się nie utrudniać ludziom pracy, ale tak czy siak nie odwieszenie przymierzonych spodni na wieszak nie jest utrudnieniem tylko rzeczą normalną.
-
Bartosz Wolski ★★☆☆☆
Wyszedłem właśnie z zakupów… Nabzdyczony, sporo młodszy ode mnie pancio nie powiedział mi ostentacyjnie (wszystkim przede mną i po mnie i owszem!) ani „dzień dobry” ani „do widzenia” (które są podobno w standardzie), przewracał oczami niczym z przerysowanych skeczy Tkaczuka… tylko dlatego, że oczekując do kasy zapytałem o te samoobsługowe, które funkcjonują np. w szczecińskim salonie… Nie ma tu takowych, a jego ruchy wydawały się celowo kazać ludziom oczekiwać na te wyjątkowo luksusowe zakupy… Dlaczego tym młodym chłopcom z odzieżowych sieciówek wydaje się, że są lepsi od innych, jako sklepowi w nieco tylko lepszym anturażu? Ni klasy, ni kultury, ni standardów, chyba że jest nim maniera… Tyle jeszcze przed takim… Słabe.
-
Kamil Dudziec ★☆☆☆☆
Standardy obsługi w Zarze każdy chyba zna ale z tak nerwową i złą obsługą spotkałem się pierwszy raz i to nie na jednym dziale. Męski, damski i nawet w przymierzalni... Na damskim Pani od niechcenia i z łaską, że "odbiór zamowień na damskim". Na damskim chłopak jak z krzyża zdjęty, na nic nie odpowiedział z moich pytań :) W przymierzalni zapytałem czy nie będzie problemu żeby zostawić kartonik z zamówienia online, gdybym wiedział, że to będzie aż taki PROBLEM wyrzuciłbyn go na terenie galerii. Sam pracuję w handlu i wiem jak to wygląda ale jak pracownicy Zary myślą, że sa świętymi krowami do których nie można podejść to są w dużym błędzie. Musicie mieć smutne życie jak tak się zachowujecie :) Żenuaaa ;) Aaa w Posnani jakoś da się pracować z uśmiechem i to w sezonie wyprzedaży :)
-
michał marciniak ★☆☆☆☆
Miejsce kiedyś kojarzone z elegancją i szykiem, dziś niestety w mojej ocenie bliżej mu do pełnego blichtru lumpeksu. Swoją opinię niestety opieram na obserwacji ubrań w tej sieci. Pęknięte szwy na długości 10 centymetrów czy odciśnięty makijaż (zarówno na damskich jak i męskich ubraniach) to nic nadzwyczajnego. Niestety w moich oczach Zara jako sieć straciła
-
Joanna Matusiak ★★★☆☆
Straszny bałagan, Panie mówią, że rzeczy nie ma, a znajduję je na wieszakach. Ceny na ciuchach nieprawdziwe, metki materiałowe powyrywane. Za to 3⭐.
-
Laura Biernat ★☆☆☆☆
Poprosiłam o pomoc w znalezieniu rzeczy. Pani zaproponowała mi, że rzecz zostanie przyniesiona z magazynu w ciągu 15 minut, ponieważ nie ma tej rzeczy na sklepie. Po tym czasie okazało się, że jednak nikt nie poszedł, bo większość pracowników „poszła sobie do domu” i nie ma kto iść. Pan z Zary raczył jednak iść na magazyn, po czym gdy wróciłam do przymierzalni powiedział „nie ma, byłem na magazynie i jest zamknięty nie mam klucza”. (oczywiście było to kłamstwo) Powiedział to w bardzo chamski sposób. Żenada. Straciłam godzinę czasu, ponieważ ciagle byłam zapewniana, że mam poczekać. Na szczęście poprosiłam inną Panią o pomoc i okazała się wyrozumieniem i pomogła w znalezieniu rzeczy.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres ZARA?
ZARA znajduje się przy Półwiejska 42, Stare Miasto, 61-888 Poznań, Wielkopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do ZARA?
Można skontaktować się z ZARA pod numerem +48 800 012 949
Jak można dotrzeć do ZARA?
Do ZARA można dotrzeć, korzystając z poniższego linku