Szanowny Panie, Piszę do Pana nie tylko jako uczestnik tegorocznego Sylwestra, ale przede wszystkim jako obserwator Pana „unikalnego” podejścia do gościa, które rzuca nowe światło na pojęcie polskiej gościnności. Po lekturze Pana odpowiedzi na opinie innych klientów oraz po tym, co zobaczyłem na własne oczy, czuję się w obowiązku udzielić Panu kilku lekcji z zakresu zarządzania w gastronomii – bo najwyraźniej myli Pan prestiżowy hotel z obozem przetrwania. 1. Matematyka sylwestrowa kontra „oszczędność” Jeśli impreza ma trwać do godziny 3:00, a o 2:30 obsługa zaczyna konfiskować butelki z opłaconym alkoholem „non stop” tylko dlatego, że goście akurat tańczą, to nie jest to optymalizacja pracy, lecz zwyczajna chytrość. Profesjonalny restaurator wie, że ostatnie pół godziny to czas na "ostatnią kolejkę", a nie na sprzątanie łupów pod osłoną nocy. To drobiazgowość, która zamiast zysku przynosi Panu łatkę „skąpca”. 2. Standardy czasu i „Bar Bistro” W odpowiedzi do jednej z klientek sugeruje Pan, że 45 minut oczekiwania na rosół to „dobry wynik”, a klientka pomyliła restaurację z barem bistro. Pozwoli Pan, że wyprowadzę Pana z błędu: w barze bistro dostaje się zupę w 5 minut. W restauracji, przy wcześniej umówionej godzinie na komunię, czekanie 45 minut to dowód na to, że oszczędził Pan na personelu, biorąc 7 imprez naraz. To nie klientka jest roszczeniowa – to Pan jest nieprzygotowany. 3. Lekcja pokory (której Panu brakuje) Pana stwierdzenie, że będą Państwo „uważniej dobierać gości”, jest szczytem bezczelności. W branży hospitality (od angielskiego hospitality – gościnność, warto doczytać) to gość wybiera miejsce, a nie Pan gościa. Sugerowanie, że nie obsłuży Pan kogoś, kto śmiał zauważyć braki w serwisie, to marketingowe samobójstwo. Złota rada: Zamiast analizować „standardy gramatury” i zasłaniać się medalami cukierni, proszę przeanalizować standardy własnej kultury osobistej. 4. Jakość broni się sama – Pana arogancja nie Jeśli jedzenie jest pyszne (co goście potwierdzają), to Pana zadaniem jest tego nie zepsuć swoim zachowaniem. Tymczasem Pan zachowuje się jak dozorca pilnujący każdej łyżki zupy i kropli soku, zamiast być gospodarzem, który dba o atmosferę. Podsumowując: Ma Pan świetną kuchnię i zaangażowany personel (który musi świecić za Pana oczami), ale dopóki Pan nie zrozumie, że restauracja to emocje, a nie tylko „gramatura 250 ml”, Kuźnia pozostanie prestiżowa tylko w Pana własnym mniemaniu. Życzę więcej refleksji, a mniej agresji w nowym roku. Może wtedy nie będzie Pan musiał „wybierać gości”, bo po prostu zaczną do Pana wracać. Z poważaniem, Gość, który (zgodnie z Pana życzeniem) następnym razem wybierze lokal, gdzie szanuje się klienta do ostatniej minuty imprezy.
Zdjęcia
Opinie
-
Leszek Zuk ★★★☆☆
-
Rob S ★★☆☆☆
Hotel skusił mnie zdjęciami, ale jak się okazało to było tak jak ze zwiastunem filmu gdzie pokazali już najlepsze fragmenty a ty się na filmie nudzisz i czekasz na więcej. Na minus także niedziałającą restauracja. Na jedną noc ok. Hotel pomału czeka na remont, ale jest czysto.
-
Jakub Pietruszewski ★★★★★
Bardzo miła obsługa, przestronne i czyste pokoje, smaczne śniadanka. Jak na hotel 3-gwiazdkowy w centrum Bydgoszczy nie można się do niczego przyczepić. Z pewnością jeszcze tu wrócę.
-
Nowe Kontogoogle ★★★★☆
Świetny hotel. W centrum a na uboczu. Ale za głośna ta sala imprezowa. Parking na miejscu (dodatkowo płatny 40 zł doba)ale bardzo wąski wjazd w bramy .
-
Kuba ★★★★★
Naprawdę solidna jakość w tej kategorii cenowej. Łóżko wygodne, obsługa bardzo miła, śniadania może nie nazbyt wyszukane, ale można zamówić dobrą prawdziwą jajecznicę.
-
Jakub Kałuski ★★★★☆
Wjazd do hotelu stanowi wyzwanie (bus się nie zmieści) , przemiła obsługa , śniadania smaczne ale mało urozmaicone
-
kovsai ★★★★☆
W porządku. Pokoje czyste, śniadania w cenie i mimo wszystko dość smaczne: jajecznicę, parówki czy inne ciepłe dania przygotowali na zamówienie, a nie upchnęli do bemara. Parking może być wyzwaniem, trochę się naszukałem żeby znaleźć wjazd, bo nie zakładałem, że będzie to dziura w ścianie szerokości samochodu, ale miejsc mają całkiem sporo jak na obłożenie pokoi.
-
Marta Ostatek ★★★☆☆
Brak czajnika i mydła do mycia rąk jak dla mnie to szok w tych czasach ... śniadanie bez szału... W pokoju pod poduszką pająk a drugie łóżko pozostałości po poprzednim gościu . Łóżka bardzo nie wygodne (skandal)
-
Edward Gaitkowski ★★★★★
Najwyższa ocena że względu na organizowane w klubie koncerty po przystępnych cenach biletów min. Focus, Pendragon itd
-
Michał Morys ★★★★☆
Hotel znajduje na szerokim dziedzińcu kamienicy, dzięki czemu nie słychać gwaru od pobliskiej ulicy. Pokoje skromne i urządzone minimalistycznie, raczej jako miejsce do spędzenia nocy po całodniowym zwiedzaniu miasta niż przesiadywania przed tv i korzystaniu z atrakcji hotelu. Lekką duchotą czuć. Zalety to bliskość centrum i rzeki Brdy, relatywnie niska cena i względnie cicho. Pobliskie kamienice są czasami źródłem wrzasków i pijackiego wycia w nocy, ale my akurat tylko taką jedną noc mieliśmy.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Hotel Klub Restauracja Kuźnia?
Hotel Klub Restauracja Kuźnia znajduje się przy Gdańska 67A, 85-005 Bydgoszcz, Kujawsko-Pomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Hotel Klub Restauracja Kuźnia?
Można skontaktować się z Hotel Klub Restauracja Kuźnia pod numerem +48 523 213 170
Jak można dotrzeć do Hotel Klub Restauracja Kuźnia?
Do Hotel Klub Restauracja Kuźnia można dotrzeć, korzystając z poniższego linku