Dr Kieza opiekuje się naszym kotem, który od kilku lat zmaga się z chorobą układu moczowego. Nie znam lepszego, bardziej oddanego zwierzętom i empatycznego dr weterynarii. Jego leczenie jest innowacyjne i daleko wybiegające poza aktualne standardy. Cieszymy się, że nasz kot trafił do kogoś takiego. ♥️
Zdjęcia
Opinie
-
airish Lu ★★★★★
-
Urszula B ★☆☆☆☆
Bardzo nie polecam za brak szacunku do czyjegoś czasu oraz zero profesjonalizmu. Wizyta przekładana do tego nieumiejętnie, bo jak już do niej dochodzi to jednak jest niewystarczająco czasu na zabieg, przez co oczywiście się nie odbędzie, a wina w sposób atakujący i nieelegancki zwalana jest na klienta. To nie pierwsza moja „wizyta” w tym miejscu i niestety ponownie traktowanie jest „brzydkie”. Drodzy Państwo, jeżeli nie jest się pewnym czy czasu starczy to się nie umawia na konkretna datę i godzinę, tylko rezerwuje się tyle czasu ile faktycznie go potrzeba Z ZAPASEM, ponieważ czas jak wiemy jest na wagę złota i niektórzy specjalnie musza wziąć wolne w pracy. Podejrzewam, ze Państwu tez nie jest miło jak klient się umawia i nie przychodzi- działa to w obie strony. Wystarczyło zaproponować bardziej odległy termin, gdzie nikt nie musiał się stresować czy zabieg może być wykonany, również nie chciałabym, żeby mój pies miał robione coś na „szybko”, a zabieg z narkozą wymaga szczególnych zabezpieczeń. Odniosłam rownież wrażenie, ze zabieg po prostu nie chce być wykonany przez panią „doktor?” Świadczyć może o tym chociaż znacznie wygórowana cena w porównaniu z innym lecznicami, mimo problemu u czworonoga, a także przy pierwszym kontakcie z chęcią umówienia się zostałam po prostu olana. Życzę więcej empatii oraz pokory i nie naskakiwanie na klienta do tego w dwie osoby, tłumacząc się, ze jest się kierownikiem - jakby to miał być wystaczający argument na potwierdzenie swoich racji. Na wizytę przyszłam tak jak Państwo ją przełożyli, nie rozumiem takiego podejścia i traktowania. Nie do zobaczenia
-
YiYo shi ★☆☆☆☆
Nikomu nie polecę, powiem więcej- omijać szerokim łukiem. Brak kontaktu, mimo złego stanu psa. Nie odpowiadanie na sms, na telefony, o odbieraniu nie wspomnę. Pan Kieza wykonał operację na moim psim przyjacielu, zaraz po niej miał spore problemy z chodzeniem przez dłuższy czas. Nie chciał nawet wstać. Jak już telefon był odebrany- objawy były bagatelizowane. Parenaście dni później zawiozłam go do innego weterynarza, ponieważ miał mocniejsze pogorszenie stanu zdrowia. Co uslyszalam? Pies w stanie agonalnym dostał krwotoku wewnętrznego.
-
Nats Yokai ★★★★★
Polecam! Lekarze z ogromnymi sercami do zwierzat! Pan dr. Kieza wspanialy, ludzki i pelen empatii. Zaopiekowal sie naszym Tytuskiem calodobowo po zabiegu amputacji lapki, na bierzaco informujac nas czy wszystko w porzadku. Panie lekarki bardzo zyczliwe i sympatyczne. Naprawde profesjonalna kadra!
-
Justyna Es ★☆☆☆☆
Zawiedliśmy się bardzo na rzekomej wiedzy pana Zbigniewa Kiezy. Trafiliśmy do niego z powodu złośliwego czerniaka u naszego psa. Zabieg operacyjny i późniejsza chemioterapia przebiegły dobrze i przyniosły zadowalające efekty, ale to co wydarzyło się później jest nie do przyjęcia. Przyjechaliśmy do lecznicy kiedy nasz pies zaczął mieć problemy z poruszaniem się i zachowaniem równowagi. Od razu pomyśleliśmy o najgorszym czyli przerzutach do mózgu. Niestety pan Kieza nie przeprowadził z nami żadnego wywiadu, zbagatelizował nasze podejrzenia, nie pochylił się nad swoim pacjentem, nawet go nie dotknął. Wmawiano nam że problemy z poruszaniem się to wynik gorączki a nie guza. Podawane przez 4 dni leki nie przyniosły poprawy, z dnia na dzień stan się pogarszał, pies przestał chodzić, jeść, wymiotował. Nawet to nie skłoniło pana Kiezy do większego zainteresowania się tymi objawami. Niestety kiedy skonsultowaliśmy stan naszego psiaka z dwoma innymi lekarzami, Ci potwierdzili nasze obawy wykonując badanie neurologiczne. Na pomoc było już jednak za późno, obrzęk wywołany uciskiem uszkodził trwale mózg naszego przyjaciela. Prawdopodobnie wystarczyło podać kilka dni wcześniej odpowiednie leki, żeby uniknąć tak dramatycznego końca i oszczędzić psu niepotrzebnego cierpienia. My mamy nauczkę że w takiej sytuacji należy bardziej ufać własnej intuicji niż lekarzowi błędnie przekonanemu o swojej nieomylności. Zabrakło szerszego spojrzenia i zaangażowania ale też jak się okazało pokory i profesjonalizmu z jakim spotkaliśmy się w innych lecznicach. Szkoda że za późno przejrzeliśmy na oczy i nasz pies przypłacił to życiem.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Pomorskie Centrum Weterynarii?
Pomorskie Centrum Weterynarii znajduje się przy Lawendowe Wzgórze 10, 80-175 Gdańsk, Pomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Pomorskie Centrum Weterynarii?
Można skontaktować się z Pomorskie Centrum Weterynarii pod numerem +48 517 737 969
Jak można dotrzeć do Pomorskie Centrum Weterynarii?
Do Pomorskie Centrum Weterynarii można dotrzeć, korzystając z poniższego linku