To miejsce ma potencjał muzyczny, ale obsługa/ochrona nie reaguje na nękanie; w toalecie byłam wypchnięta i dostałam ultimatum. Muzyka: dużo techno i podgatunków — bywa dobrze, czasem świetnie. I to właściwie jedyny powód, dla którego w ogóle chciałoby się tu wracać. Problem zaczyna się na parkiecie i kończy na ochronie. Dwa razy na dwóch różnych imprezach miałam sytuację z typem, który mnie uporczywie śledził i osaczał, mimo że od niego uciekałam przez całą salę. Musiałam dosłownie ratować się wejściem na stół albo chować się za znajomymi. Mówiłam o tym głośno. Nikt z obsługi nic z tym nie zrobił. Jeśli klub nie potrafi reagować na nękanie, to nie jest „kultura techno”, tylko przyzwolenie. Kropką nad i była sytuacja w toaletach. Jestem osobą trans. Weszłam do kabiny w damskiej toalecie — normalna rzecz dla mnie. Trafiła się agresywna, uprzedzona dziewczyna, której przeszkadzało, że tam jestem. Pobiegła po ochronę. Najpierw pukanie do kabiny „ochrona” i tekst typu „wypad”, a potem powtórka: tym razem przyszło dwóch ochroniarzy, wypchnęli mnie i postawili ultimatum: „albo męski, albo out”. Wybrałam out, bo godności nie negocjuję. Ironia? W berlińskich klubach, kiedy zaczynałam, wyganiano mnie z męskiego do damskiego — bo tam rozumie się, że techno to wolność i tolerancja. Tutaj wygląda to tak, jakby klub chciał mieć „techno” w nazwie i bookingach, ale bez podstawowych wartości i bezpieczeństwa. Na plus: barmanka mnie zrozumiała. Manager zaproponował mi męski. Czyli klub nie rozwiązuje problemu, tylko przerzuca go na mnie. Podsumowanie: muzyka czasem ratuje wieczór, ale ochrona działa wybiórczo, a w praktyce miejsce toleruje nękanie i dyskryminację. Ja nie wracam.
Zdjęcia
Opinie
-
Zosia Tront ★★☆☆☆
-
Kuba Niewiński ★☆☆☆☆
Fatalny experience, który tylko ogromnie spotęgowała butność obsługi i bardzo negatywne doświadczenia z nią. Nie wstawiam opinii (tym bardziej negatywnych), jednak to wyjście pozostawiło jeden wielki niesmak - od samego wejścia na bramce, przez szatnię, po ludzi w środku. Szkoda, ale po dzisiaj nie mogę polecić.
-
Waldemar Grala ★★★☆☆
Ogólnie klub spoko, za barem miła obsługa, fajna przestrzeń, ale ochrona to jakieś nieporozumienie. Jeden z ochroniarzy, który nie posiada włosów na głowie chodził nabuzowany po klubie i się doczepiał do ludzi. To jest jakaś kpina, burczy coś pod nosem, robi dziwaczne miny, jest agresywny. W mgnieniu oka potrafi ludziom zepsuć zabawę.Jeżeli ma problem ze sobą, to są odpowiednie oddziały w szpitalach z które mu pomogą, ale na bank nie powinniście go trzymać w ochronie bo to spora ujma dla miejsca i ludzi, którzy tworzą klimat.
-
Oskar Olszyczka ★★★★★
Najlepsza miejscówka w Trójmieście jeśli chodzi o muzykę i klimat :) Super obsługa barmani profesjonalnie podchodzący do swojej pracy ,pełna profeska muzyka to kosmos klimat i ludzie petarda Polecam ! Chcesz mega dobrej muzy i kozackiego klimatu ?!? Wbijaj do Kraka !!
-
Mateusz Różański ★☆☆☆☆
Parszywi oszuści. Pobierają kaucję za plastikowy kubek przy sprzedaży drinka, a następnie nie chcą oddać kaucji przy zwrocie kubka twierdząc, że bez żetona nie można, którego oczywiście nie wydali, ani nawet o kaucji nie poinformowali przy sprzedaży. Wiadomo, że to tylko 5 zł, ale z drugiej strony jak tak całą noc naciągacie ludzi, to może i jest to opłacalny interes, bo oczywiście każdego z naszej grupy spotkała ta sama sytuacja, mimo że każdy kupował napoje osobno. Jedno jest pewne, nigdy więcej tam nie wrócę i odradzę to miejsce wszystkim, których znam.
-
Adrian ★☆☆☆☆
Panny na barze kasują kaucje za kubek, której później nie zwracają bo żądają żetonu, którego nigdy nie wydały. Zabawnie to wygląda jak kwitują w ten sam sposób kolejne osoby. Jak ktoś chce zobaczyć jak nisko, za parę zlotych, potrafią upaść barmanki, to jest to dobre miejsce :)
-
Jenny ★★☆☆☆
Powiem tak styl klubu okay ale muzyka tragedia miałam wrażenie ze od kiedy weszłam do klubu to byla jedna piosenka zeby chociaż dj zmienial styl cokolwiek po prostu jedna wielka mordęka
-
srvba ★★★★☆
Brakuje białego wina na barze. Rozumiem, że większość pije mocne alkohole bądź piwo ale ja gustuje w białym wytrawnym. Wydaje mi się, że powinien być większy wybór.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Crackhouse?
Crackhouse znajduje się przy Niterów 29b, Młyniska, 80-864 Gdańsk, Pomorskie, Polska
Jak można dotrzeć do Crackhouse?
Do Crackhouse można dotrzeć, korzystając z poniższego linku