Opinie

  1. Iga Maj ★★★★☆

    Kolejna restauracja z naszego wyzwania "Poznawanie kuchni Świata". Dania: Zaczynając od przystawki - ślimaki i żabie udka ciężko mi ocenić bo to totalnie nie moje smaki. Natomiast zupa cebulowa łagodna, lekko słodka i bardzo aromatyczna. To danie w tej restauracji chętnie bym zjadła ponownie. Stek z kalafiora - intrygujący smak chipsów z pietruszki, delikatne, kremowe puree z kalafiora. Crème brûlée aromatyczny, z charakterystyczną chrupiącą, karmelową skorupką na wierzchu. Akurat ten deser jadłam też w innych miejscach i tu jak dla mnie ta masa była zbyt zbita. Obsługa: Wielki plus za to, że do restauracji mogłam przyjść z psem (akurat byłam przejazdem wiec miało to dla mnie duże znaczenie). Miłe powitanie oraz dobranie dobrego stolika przy wizycie z pupilem. Pani kelnerka na pierwszy rzut oka była miła choć chyba nie do końca ją, rzeczywiście interesowało czy nam smakowało. Pytania bardziej padały jak ze scenariusza niż z życzliwości. Choć odniosłyśmy wrażenie, że uprzejmość kelnerki rosła wprost proporcjonalnie do wysokości naszego rachunku. Fajnie by było gdyby dania dnia były wydrukowane na kartce bo owszem Pani nam je wyrecytowała, ale nie do końca można było się zagłębić w to co Państwo dodatkowo serwujecie. Nie była również nam znana cena tych dań. Dość długo czekałam na potwierdzenie rezerwacji stolika i kilka razy musiałam się przypominać. Klimat: Bardziej czułam się jak w restauracji hotelowej, niż w typowej francuskiej restauracji. Trochę zabrakło mi mocniejszych akcentów - bo fototapeta z Wieżą Eiffla to trochę mało. Również zabrakło mi charakterystycznej muzyki francuskiej w tle. Trochę tego zabrakło aby w 100% mentalnie przenieść się do Francji.

  2. Dagmara Ottka ★★★★★

    Po nieudanym obiedzie w innym miejscu, postanowiłam wybrać się do tej restauracji. Od początku byłyśmy ciepło powitane przez obsługę. Wybór dań spoza karty był obszerny, lecz zdecydowałam się na perliczkę, która była feerią smaków. Mięso zrobione idealnie, jak również dodatki do niego - danie na 6+! Obsługa profesjonalna w każdym calu jak również bardzo sympatyczna i gościnna. Dziękujemy bardzo pani Aleksandrze i Alicji, które umiliły nam wieczór!

  3. Konrad ★☆☆☆☆

    Zachęceni wyróżnieniem w przewodniku Michelin wybraliśmy się z partnerką na niedzielną kolację do Petit Paris. Z przykrością stwierdzam, że nie wiem na jakiej podstawie to wyróżnienie zostało przyznane. Zaczynając od stosowania podwójnych standardów serwowania amuse-bouche, którym jako jedyni wokół nie zostaliśmy poczęstowani. Nie było by tematu, bo chleb z masłem to mogę w domu zjeść, ale patrząc na całokształt wizyty to niesmak pozostał. Niestety kroki serwisowe i ich znajomość to bardziej poziom smażalni ryb w Mielnie niż w/w restauracji z wyróżnieniem. Nakrycia serwowane po wodzie, wino serwowane po przyniesieniu dań, zabieranie talerza jednej osobie, gdy druga konsumuje. Pytania kelnera czy wszystko smakuje, jak dla mnie na odczepne, z racji, że nie poczekał ani razu na moją odpowiedź i odchodził od stołu. Dodam, że ciężko się mówi coś przeżuwając. No i największe kuriozum czyli wkrywanie talerzyków na pieczywo (side plate) nie podając go. Kelner był miły, ale nic poza tym. Przechodząc do przystawek małże świętego Jakuba dotarły ledwie letnie, dodatki mocno przysłaniały smak samych małży, ok było poprawnie, ale nie tego się oczekuje za 90 zł przy 3 sztukach. Zupa cebulowa kolejne poprawne danie, ale mi osobiście brakowało doprawienia i jakiejś esencji. Przechodząc do meritum czyli dań głównych - moja partnerka zamówiła ośmiornicę, dodatki jej smakowały, ale sama w sobie ośmiornica (w karcie grillowana) no ale, jak widać na zdjęciu ledwo widziała patelnię, bardzo niekomfortowa w jedzeniu, niestety połowa została nieskonsumowana. Ja zamówiłem danie dnia z polecenia kelnera czyli Irish steak, który okazał się totalnym nieporozumieniem. Zamówione wysmażenie medium-rare, niestety stek w ogóle nie odpoczął w środku był zimny, surowy, ciągnące się mięso. Dodatki czyli puree ziemniaczane z jakimś suszonym koperkiem [?] na starcie ledwie ciepłe, niedoprawione, taka mamałyga jak za karę. Boczniaki w bliżej nieokreślonej panierce [?] To coś co widać na zdjęciu położone na steku, nie zachęca wyglądem, tak jakby było niedosmażone, ale za to przesiąknięte tłuszczem i to w sumie jedyny smak jaki ta pozycja sobą reprezentowała. Gdy przedstawiłem kelnerowi moje niezadowolenie powiedział, że powinienem mu zgłosić problem na początku konsumpcji. Problem jest taki, że gdy spytał się po minucie od podania nie zdążyłem jeszcze natrafić na te surową część, z resztą i tak nie poczekał na odpowiedź jak wcześniej wspomniałem, a potem nie widziałem go przez kilkanaście minut. W formie rekompensaty zaproponował mi wymianę dania na nowe, ale gdy odmówiłem, bo kto by chciał jeść coś takiego po raz kolejny, to dostałem propozycję darmowego napoju, dosyć komiczne. Oczywiście odmawiając nie doczekałem się żadnej innej rekompensaty, w zasadzie po całokształcie wizyty byłbym zszokowany jakby Pan zaproponował chociażby zniżkę na ten wybryk kulinarny. Nie wchodząc w zbędną dyskusję zapłaciłem i chciałem jak najszybciej wyrzucić z głowy tę wizytę, lecz niestety nie daje ona o sobie zapomnieć. Po 1,5h od opuszczenia lokalu nasila się u mnie ból brzucha, a partnerka ma rewolucje żołądkowe. Stanowczo nie polecam.

  1. Małgorzata Kulas ★★★★★

    Miałam przyjemność odwiedzić tę restaurację i skosztować z mężem kogucika oraz królika. Oba dania były naprawdę pyszne! Każde z nich zaskoczyło mnie wyjątkowym smakiem i starannym przygotowaniem. Dodatkowo na deser czekoladowe ciasto, które uzupełniło wieczór słodyczą. Obsługa była na najwyższym poziomie – uprzejma, pomocna i zawsze uśmiechnięta. Atmosfera w lokalu również sprzyjała miłemu spędzeniu czasu. Zdecydowanie polecam to miejsce każdemu, kto szuka nowych doznać kulinarnych :)

  2. Oskar Klein ★★★★★

    Jedzenie jest w tym miejscu zjawiskowe. Uwielbiamy tu wracać świętować różne okazje, ale przede wszystkim wejść na najlepszą w Polsce zupę cebulową. Nie jadłem nigdy czegoś tak wspaniałego: idealny ser przykrywający umoczone pieczywo, a pod tym gęsta zupa cebulowa zrobiona na bulionie wołowym i winie. Polecam pójść na bardzo głodno, bo na dzień dobry dostaje się pyszne chlebki ze smarowidłem, potem obowiązkowo zupa i na drugie danie robi się baaaardzo mało miejsca. A gdzie jeszcze przystawki i deserki!

  3. Dominika Borys ★★★★★

    Super miejsce. Przemiła obsługa, jedzenie pyszne. Zamówiliśmy żabie udka, ślimaki, zupę cebulową, pstrąga i żeberka. Wszystko cieszyło oko i jednocześnie było smaczne. Wieczorem muzyka na żywo też zrobiła niesamowity klimat.

  1. Dariusz Biskup ★★★★★

    Gdy ktoś chce spróbować francuskich specjałów powinien się tu wybrać. Szczególnie polecam: - Kaczka - duza porcja, kaczka miękka, dobrze doprawiona czosnkowo z pieczonymi jablkami - super! - Tarta jabłkowa - rewelacja! - Ślimaki - bardzo dobre, chociaż jak można się spodziewać, nie jest to duża porcja - Carpaccio z ośmiornicy- dobre, acz szkoda, że z zniknęła macka, która była kiedyś w karcie. Mniej polecam rybną, jak dla mnie za slabo doprawiona. Obsługa bez zarzutu, w pełni profesjonalna, szybka, miła, uprzejma i pełna entuzjazmu. Lokal jest w porządku, ale wg mnie można by trochę ocieplić wnętrze, jest dosyć "sztywno", na plus, że trochę klimatu dodają stare francuskie przeboje :)

  2. Marcin Wolański ★★★★★

    Bardzo klimatyczna restauracja z pysznymi daniami i przemiła obsługa. Ślimaki zapiekane po burgundzku bez szału, ale może trzeba lubić :) Żeberka bez kości za co duży plus. Były bardzo dobre. Creme brulee olbrzymi i pyszny. Przepyszne było równiez carpaccio z ananasa. Polecamy. @getfinebite!

  3. Karolina M ★★★★★

    Restauracja klimatyczna, dzięki odpowiednio dobranej muzyce idzie poczuć francuski klimat. W karcie znajdziemy dania zarówno z kuchni francuskiej jak i polskiej więc każdy znajdzie coś dla siebie. My zamówiliśmy żurek, kaczkę po staropolsku oraz supreme z kurczaka, a na deser tarte z jabłkami. Porcje duże, a sposób podania ciekawy. Pomimo tego że deser był pyszny to nie daliśmy rady zjeść całego (że względu na wielkość porcji). Polecam :)

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Petit Paris?

Petit Paris znajduje się przy Grunwaldzka, Dolny Sopot, 81-750 Sopot, Pomorskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Petit Paris?

Można skontaktować się z Petit Paris pod numerem +48 583 419 449

Jak można dotrzeć do Petit Paris?

Do Petit Paris można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements