Przepiękne miejsce w idealnej lokalizacji. Jedzenie smaczne i pięknie podane. Golonka w panko to był dla mnie strzał w 10! Lokal przytulny w pastelowym nadmorskim stylu. Obsługa czuwająca ale nie nachalna za co bardzo duży plus. Polecam i będę wracać!
Zdjęcia
Opinie
-
Ewa Kat ★★★★★
-
Katarzyna Mazanek ★★★★★
Z całego serca polecam to miejsce, nie tylko na romantyczną kolację we dwoje ale także na spotkania wigilijne czy biznesowe. Spędziliśmy tam wspaniałą firmową wigilię, zostaliśmy ugoszczeni i obsłużeni z największą troską i profesjonalizmem. Przepyszna kolacja oraz drinki, cudowna atmosfera. Serdecznie polecam i z pewnością powrócę nie raz.
-
Małgosia Tetiurka ★★★★★
Trochę mam mieszane uczucia. Poszlam tam uzbrojona w wiedzę, że jest to super droga restauracja, więc siłą rzeczy oczekiwania były duże. Wystrój ładny, pastelowe kolory, pióra, wiklina. Obsługa ubrana w podobnej kolorystyce, co wygląda elegancko, ale utrudnia namierzenie ich, bo zlewają się z gośćmi. Le maître d’hôtel albo ktoś w tym rodzaju czuwający nad całością. Kelnerzy w białych rękawiczkach. Byliśmy z małym dzieckiem, więc z konieczności nie mogliśmy doświadczyć przyjemnie spożytego posiłku, ale ogólnie wrażenie było dobre. Jedzenie dość smaczne, fajne czekadełko. Mule trochę suche i dużo pustych skorupek, ale sos wyśmienity. Ośmiornica bardzo dobra. Krewetki wasabi sztos. Rosołki też. Niestety polotu zabrakło przy daniu dla dzieci, które było średnio dobre. Natomiast rozczarowaniem był deser ze słowem ‚dubajski’ w nazwie. Dzieci chciały koniecznie spróbować i nie były zachwycone. Za to beza z owocami świeża i smaczna. Niestety na koniec niemiły akcent: pani sprzątająca toalety w ostrych słowach odesłała córkę do toalety męskiej, bo ona musi damską posprzątać. Rozumiem, że bariera językowa mogła być powodem, dla którego to nie była prośba tylko połajanka, ale w lokalu o takich aspiracjach trzeba przeszkolić personel na każdym szczeblu.
-
maja k. ★★☆☆☆
Schönes Lokal mit tollem Außenbereich, aber leider sehr enttäuschender Service. Wenn man draußen nur etwas trinken möchte, kommt kaum ein Kellner vorbei. Leere Gläser bleiben ewig stehen, es wird nicht abgeräumt und auch nicht nachgefragt, ob man noch etwas möchte. Wirklich schade, da das Ambiente eigentlich sehr einladend ist. Ładna restauracja z dużym tarasem, ale niestety obsługa jest bardzo rozczarowująca. Jeśli chcesz po prostu napić się na zewnątrz, kelnerzy prawie się nie pojawiają. Puste kieliszki stoją wiekami, stolik nie jest sprzątany i nikt nawet nie pyta, czy chcesz coś jeszcze. To wielka szkoda, bo atmosfera jest naprawdę zachęcająca. Szukaliśmy kelnera zebY zapłacić. Inni bY wyszłi. Poprawcie Service!!!! Dziewczyny przY wejściu bardzo miłe.. reszta potrzebuje kurs
-
Holden Wiggin ★★★★★
Świetna restauracja, choć nie bez delikatnych wad. Ceny są raczej wysokie, co może odstraszyć typowych turystów. Na szczęście jakość serwisu kelnerskiego, smak i prezentacja dań odpowiadają cenom. Restauracja jest umiejscowiona w sercu szlaku turystycznego, więc z niższymi cenami mógłby być tu tłok. W takim miejscu w Sopocie, przy tej polityce cena / jakość jest to na szczęście wciąż spokojnie, kulturalne miejsce. Dużym pozytywem są miejsca w środku, na zewnątrz w "namiocie" oraz na zewnątrz niemal tuż na plaży. To ma też swoje wady, w postaci potencjalnego wiatru i turystów plażujących za płotkiem. Oczywiście, jeśli to dla kogoś przeszkoda, w środku też jest wygodnie. Samo jedzenie wygląda i smakuje świetnie. W moim przypadku zarówno zupa, jak i przystawka trzymały wysoki poziom. Bardzo polecam krem ze szczawiu i tatar. Świetne było też amuse-bouche (czekadełko). Osobiście nieco zawiodłem się na daniu głównym. Spróbowałem hamburgera, myśląc że z wyższą ceną i standardem lokalu będzie to coś ciekawszego, niż w standardowej restauracji. Było poprawnie, ale poza możliwością wyboru wysmażenia mięsa, akurat to danie było przeciętne, a bułka była wręcz zapychająca, co dziwi o tyle, że wcześniej podane pieczywo było rewelacyjne. Na pewno jednak odwiedzę White Marlin ponownie, tym razem stawiając na bardziej niekonwencjonalne dania lub menu degustacyjne. Polecam spróbować.
-
Anita Kultys ★★★☆☆
Miejsce bardzo gustowne z widokiem na morze. Czuliśmy się bardzo dobrze. Czar prysł przy mulach kiedy niezbyt fajnie pachniały a nie wspomnę o smaku. Nie zjedliśmy. Kelnerka wróciła z odp od zastępcy szefa kuchni: mule są z Danii i jest koniec sezonu wiec stąd ten zapach. Panu zastępcy życzymy aby kiedyś poprowadził swój biznes i nauczył się aby pewnych rzeczy czasami nie mówić. To nie były nasze pierwsze mule..ale najgorsze. Gdyby nie ten incydent dalibyśmy 4* Szczawiowa bardzo dobra. Kurczak z orzeszkami także. Tatar z wołowiny przeciętny. Mule okropne. Ceny wyższe ale miejsce bardzo urokliwe wiec warto się zatrzymać i spróbować. Obsługa super:)
-
Mika S. ★★★☆☆
Jestem dość zawiedziona restauracją. Któregoś wieczoru chcieliśmy wypić drinka, jednak w restauracji można usiąść jedynie z kolacją; odesłano nas do beach baru, który był zamknięty. Mimo wszystko średnia ocena za śniadanie, na które zdecydowaliśmy się kolejnego dnia. Z wielu względów (renoma, lokalizacja, cena) oczekiwania co do śniadania były bardzo wysokie, jednak otrzymane dania były nadzwyczaj proste, przypominały bardziej propozycje dworcowej restauracji. Bajgiel z gruszką i camembert nie zaskoczył niczym specjalnym, nawet formą zaserwowania. Sałatka z boku to kilka liści sałaty i pomidorów polane oliwą, nawet nie sosem. Śniadanie polskie również bardzo (muszę powtórzyć znowu) proste. I wszystko byłoby okej, gdyby nie specjalna oferta śniadaniowa, mogąca sugerować coś lepszego. Restauracja, beach bar, jak i przedni bar są ładne i zadbane. Obsługa dość bezosobowa.
-
Szymon Lasota ★★☆☆☆
Miejsce sprawdzone na dwojnasób. Jak restauracja i jako sniadaniownia hotelu chińskiego. Śniadania to niestety bardzo smutna przygoda. Jest w formie bufetu ale bardzo mało rzeczy do wyboru, dosyć nudne i banalne, do tego niektóre elementy niedobre. Gdyby nie to że ktoś inny jadł jajecznicę, nie dowiedziałbym się że jest opcja poprosić o zrobione jajka. Ogólnie będąc w wielu hotelach śniadanie z tego plasuje się naprawdę najniżej w rankingu. Wizyta w restauracji wypadła lepiej ale niestety tylko na początku. Menu ciekawe, autorskie, top chefa Tomasza Purola, z cenami całkiem powalającymi, ale jakby jedzenie było dobre to nie był by problem. Właśnie przez te ceny i chyba próbę stworzenia aury ekskluzywności, atmosfera i obsluga bardzo nadeta i pretensjonalna. Ale przejdź do jedzenia. Po wejściu zostaliśmy szybko obsłużeni i na przystawkę zamówiliśmy tatar i sajgonki. Oba dania były dobre i podane szybko. Jednak za takie pieniądze od tatara bym oczekiwał czegoś więcej niż to że jest spoko. Podobnie z daniami głównymi, na które już czekaliśmy dłużej, burger z wołowina wagyu - był bardzo dobry, dlatego +gwiazdką w ocenie, ale dorsz był zupełnie nijaki a wręcz niedobry, bez smaku, tylko słony. Potem już obsługa o nas zapomniała i zniknęła i dopiero po jakichś 20min czekania z pustmi talerzami udało nam się dostać rachunek. No więc za pieniądze jakie tam zostawiliśmy, oczekiwał bym czegoś lepszego, a za taka sama kwote mogę zjeść znacznie, znacznie smaczniej w kilku innych Sopockich restauracjach.
-
Kosma Szczegielniak ★★★★★
Jedna z lepszych restauracji w Sopocie z kapitalnym widokiem na morze. Jednakże ceny mógłby być trochę niższe. Na przystawkę wziąłem śledzie, które bardzo dobre, warto wspomnieć że każdy dostaje czekadełko w postaci humusu i chleba. A dania główne w postaci krewetek wasabi i polędwicy to bajka. Krewetki chrupiące z fajnym sosem, a polędwica delikatna z bardzo dobrymi frytkami posypanymi serem i startymi truflami. Desery były okej ale za tą cenę nie polecam. Na pewno miejsce warte odwiedzenia z bardzo profesjonalna obsługą.
-
Agata Usidus ★★★★☆
Odwiedzamy ten lokal za każdym razem, gdy jesteśmy w Sopocie. W zależności na co mamy ochotę są to Dania obiadowe lub kawiarniane. Dzisiaj padło na to drugie. Zamówiliśmy gofry, ciasto słony karmel, jabłecznik oraz oczywiście kawy. Mieszanka, której używają to illy. Kawa dobrze zaparzona, na jednej z trzech kaw crema. Ciasta bardzo dobre, czuć, że użyte do nich było masło oraz dobrej jakości twaróg. Uwaga! Sernik słony karmel jest naprawdę słodko słony! Wielbiciele tego smaku będą zadowoleni! Jabłecznik konsystencji zmiksowanej, aczkolwiek znalazłam parę kawałków jabłek :) także bardzo dobre. Co do gofrów, to do bitej śmietany dodane zostało mascarpone, co da się wyczuć. Jeżeli ktoś nie lubi mascarpone, to nie jest wybór dla niego, ponieważ jest oni wyczuwalne. Moim zdaniem obsługa powinna ostrzec przed tym. Na wierzchu gofra, owoce zostały polane słodkim syropem, co akurat nam nie przypadło do gustu, ponieważ deser stał się za słodki, ale może inni byliby zadowoleni. Nie mniej jednak również powinno się o tym wspomnieć, ponieważ my byśmy zrezygnowali z tego "Dania". Ale to również kwestia gustu. Obsługa miła, pomocna, może trochę za mało uśmiechnięta. Wpadką, było brak możliwości wydania nam reszty za zakupione desery. Kelner obiecał zwrócić nam brakujące 20 zł za jakiś czas, jednak nie doszło do tego. Nie chcąc dłużej czekać, wyszliśmy uznając to jako napiwek. Podsumowując, polecam to miejsce. Mimo paru "wpadek", na pewno odwiedzę je znowu. :)
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres White Marlin?
White Marlin znajduje się przy Aleja Wojska Polskiego 1, Dolny Sopot, 81-769 Sopot, Pomorskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do White Marlin?
Można skontaktować się z White Marlin pod numerem +48 784 629 283
Jak można dotrzeć do White Marlin?
Do White Marlin można dotrzeć, korzystając z poniższego linku