Advertisements

Opinie

  1. Dana Wes ★★★★★

    Do przychodni Szeryf przychodzę już od wielu lat z moimi 2 psami i 2 kotami. Zawsze otrzymaliśmy fachową pomoc. Dziękuje pani Hani za trafne diagnozy. I godna polecenia jest również pani od strzyżenia piesków.Całemu zespołowi dziękuję za profesjonalizm i empatię. ❤️

  2. Weronika Siuba ★★★★★

    Serdecznie polecam. Pani doktor Emilia to złota kobieta - pełna empatii i zrozumienia. Mimo że nasz kot Teodor nie należy do najłatwiejszych pacjentów, zawsze okazuje mu cierpliwość i profesjonalną opiekę.

  3. Paulina Borkowska ★★★★★

    Kastrowałam w klinice Szeryf moją kotkę. Kastracja była w ramach dofinansowania z miasta. Trochę się martwiłam, bo to nie jest moja lokalna klinika, do której chodzę z kotem, ale wszystko przebiegło bez zarzutu. Myślę, że gdyby tylko Szeryf był bliżej porzuciłabym moją lokalną klinikę dla nich. Świetna opieka, kontakt z kliniką przed i po zabiegu, łagodne podejście do zwierzęcia. Naprawdę polecam to miejsce. Pozdrawiam wraz z Pimpulinką.

  1. Łukasz Czupak ★★★★★

    Święta wizyta, profesjonalny i wnikliwy wywiad przeprowadzony przez Panią Lekarz Alicję. Odpowiedzi na wszelkie pytania oraz wątpliwości. Bardzo szybka, sprawna i bezstresowa wizyta w zwiazku z systematycznym szczepieniem dla kota Merlina (4 l.). Przekazanie informacji dotyczących zaleceń na medal. Miła obsługa w recepcji. Serdecznie polecam wszystkim te przychodnie, nigdy nie spotkałem się z tak dobra obsługa.

  2. Karolina ★☆☆☆☆

    Tak wygląda nasz Maine Coon po wizycie u "groomera". Kot miał być wyczesany, a kołtuny miały być puntkowo usunięte. Tak przynajmniej robiły dwie poprzednie groomerki. A ta pani ogoliła.. kota maszynką! Proszę sobie samemu ocenić jakość tego cięcia..właścicielka dr Wobszal nie zechciała nawet z nami się porozmawiać, co ewidentnie pokazuje, jakie ma podejście do jakości usług w swoim gabinecie,a "groomerka", na pytanie męża dlaczego kołtuny nie były punktowo wycinane jak to robiły poprzednie pracownice, odpowiedziała, że " robiłaby to chyba z 5h I nie ma sobie absolutnie nic do zarzucenia" i rzuciła słuchawką! EDIT bo odpowiedź właścicielki, to po prostu stek bzdur. Mąż nie obejrzał dokładnie kota w przychodni ( jego wina, choć ufał, że będzie to usługa na poziomie dwóch poprzednich). Jak tylko wypuścił kota z transportera w domu, pojechał do Państwa spowrotem, ale nikt, poza osobą z rejestracji, nie wyszedł porozmawiać z nim. Następnie ja pojechałam do przychodni, chcąc usłyszeć jakieś realne wytłumaczenie tego, co się wydarzyło, ale zamiast niego usłyszałam od groomerki, że nie ma sobie absolutnie nic do zarzucenia i tak ma właśnie wyglądać kot po jej zabiegu, bo inaczej się nie da. Następnie sama przyznała, że włosy dałoby się punktowo wycinać i rozczesywać, jak robiły to Wasze poprzednie pracownice, ale trwałoby to za długo! Jeśli ma Pani monitoring z głosem, to po pierwsze przypomnę, że jest to nielegalne (może należy Was zgłosić do UODO?). a po drugie proszę sobie sprawdzić w słowniku języka polskiego słowo "ubliżać", jeśli uważa Pani, że pytania pt "Co zrobiliście mojemu kotu?!" Itp oznaczają ubliżanie, a nie mnie oczerniać, bo nikomu personalnie nie ubliżałam. Nie rozmawiałam tez z nikim przez telefon- to groomerka zadzwoniła do mojego męża , po czym rzuciła słuchawką, gdy zabrakło jej argumentów w rozmowie. I nie, kot nie miał " ogromnych sfilcowanych kołtunów", tylko wiele małych zlokalizowanych pod włosem okrywowym, w podszerstku, podobnie jak wcześniej, gdy go do Państwa oddawaliśmy. Takie kołtuny wycina się punktowo nożyczkami do 1/3 wysokości włosa a resztę rozczesuje. Tak robiły to poprzednie groomerki. Wiedziałaby Pani to wszystko, gdyby zechciałaby Pani ze mną porozmawiać, ale jak widać, nie interesuje Pani prawda, czy zadowolenie klienta, tylko opinie w internecie, bo te przekładają się na wynik finansowy. Poniżej zdjęcie kota wykonane kilka dni przed zabiegiem u Państwa.

  3. mariaprzybylska ★★★★★

    Dały radę obciąć pazury u naszego Corgi… a nie jest to łatwe zadanie. Szacun. Profesjonalne podejście. Super. Polecam

  1. Marta Nk ★★★★★

    Przede wszystkim pani doktor Wobszal-Nowak z dużą wiedzą i zaangazowaniem. Kazdy pacjent jest ważny i otrzymuje 100% uwagi od wszystkich pracownikow.

  2. Lucyna Kosinska ★★★★★

    dziękuję całemu personelowi i każdemu z sobna za uratowanie mojego kota.w szczególności pani doktor Hannie. to naprawdę specjaliści z powołania.kotka jest już po ciężkiej operacji i czuję się dobrze.pszepraszamy za te podrapane ręce. wdzięczna opiekunka wraz z alwinką.

  3. Kseniia Prymakova ★★★★★

    Dr Hanna Wobszał jest prawdziwym profesjonalistą. Znalazła rozwiązania problemów, w których byliśmy kompletnie zdezorientowani i na równi z nami walczyła o życie i zdrowie naszego kota. Zrobiła wszystko, co w jej mocy. Niestety nowotwór i konsekwencje zaniedbań lekarzy z poprzedniej poradni były silniejsze za nasze starania. Myślę, że gdybyśmy od razu trafili do Szeryfa, a nie do poprzedniej przychodni, to nasz Kaj byłby teraz z nami. Przychodząc do Szeryfa, otrzymasz: - Uczciwą rzetelną informację, - Profesjonalne podejście do diagnozy i leczenia, - Życzliwe podejście do pacjenta, - Medycynę opartą na faktach (EBM - Evidence based medicine). W Szeryf NIE będziecie ignorowanymi, okłamywanymi ani umówionymi na bezużyteczne wizyty. Tutaj zdiagnozują, dobiorą odpowiednie leczenie i doradzą opiekunom pacjenta na wszystkich etapach. Jeśli ponownie zostaniemy opiekunami kota - będziemy klientami Szeryf.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Przychodnia Weterynaryjna SZERYF?

Przychodnia Weterynaryjna SZERYF znajduje się przy Mogileńska 4, Nowe Miasto, 61-052 Poznań, Wielkopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Przychodnia Weterynaryjna SZERYF?

Można skontaktować się z Przychodnia Weterynaryjna SZERYF pod numerem +48 730 620 960

Jak można dotrzeć do Przychodnia Weterynaryjna SZERYF?

Do Przychodnia Weterynaryjna SZERYF można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements