Advertisements

Opinie

  1. Renata ★★★★★

    Pan doktor to złoty człowiek.Znalazlam kotka kilka dni temu.Okazało się ,że z kocim katarem.Nie byłam tego dnia przygotowana finansowo do opłacenia wizyty.Pan doktor zgodził się bez problemu dla odroczenie płatności na kilka dni.Takiego weterynarza ze świecą szukać .

  2. Mag Karo ★☆☆☆☆

    Jestem zawiedziona tym miejscem i Panem A. trafiliśmy po wielu latach w to miejsce z innym psem,w dość poważnej sytuacji. Niby udzielił pomocy dał zastrzyk i na drugi dzień,mieliśmy się kontaktować w celu ustalenia godziny i drugiej dawki. Lub przekazania dalszemu leczeniu innemu lekarzowi. Nie zadzwonił,telefonu nie odebrał. Poradziłam sobie,bo mój instynkt mi podpowiadał,że pójdzie coś nie tak... I się nie myliłam. Jeśli poważne sprawy,to nie tutaj. I proszę mi wierzyć za potraktowanie mojej sprawy i zdrowia mojego przyjaciela w taki sposób i przy skasowaniu prawie 400 zł nawet jeśli Pan nie mógł,należało napisać smsa tak jak się umawialiśmy. Że Pan nie poda leku i mam sobie szukać. Proszę pamiętać karma wraca!

  3. Maj spare1 ★★★★★

    Od pierwszego kontaktu widać wielkie doświadczenie w zawodzie. Zdecydowanie jedno z lepszych miejsc otwartych w niedzielę, Doktor podejmie się przyjęcia/uratowania pacjenta niezależnie jak zły jest stan psa/kota. Jak na wiek tego miejsca wygląda lepiej niż na zdjęciach (nie ma grafiti, w środku ok i czysto).

  1. Beata Klockiewicz ★★★★★

    Z tej Przychodni korzystamy już od 27 lat. Zawsze nasze zwierzątka otrzymywały fachową pomoc. Pierwszy był cudowny jamniczek Dyzio , który był z nami ponad 11 lat. Następny nasz niesforny kundelbarry Kubuś żył 15 lat i 4 m-ce. Obaj mieli koleżkę dostojnego i i mojego ukochanego kota Wacława, który odszedł po 17 latach i 4 m-cach. Teraz jest młodziutka 9 miesięczna już shi tzowa panienka Mania. Pomimo tego, że musimy trochę więcej czasu poświęcić na dojazd do Przychodni to zawsze korzystamy z fachowych porad Pana Doktora Łowczaka. Wspominamy też z sentymentem Pana Doktora Figlarka. Dziękuję za wszystko.

  2. Memfis 3 ★★★★★

    Widzieliśmy jak 50m od budynku auto potrąciło kota. Zabraliśmy kota i przybiegliśmy do weterynarza, wyjaśniając sytuację - zajęli się tym energicznie i niezwłocznie, bez kolejki, (dziękujemy innym w kolejce za cierpliwość), ze zrozumieniem i empatią. Niestety sami też widzieliśmy że kot był w tragicznym stanie nie do odratowania, ale przynajmniej skrócili jego męki. Zachowali się jak prawdziwi lekarze i ludzie kochający zwierzęta, niezwłocznie próbując ratować życie.

  3. Michalina Zygaj ★★★★★

    Bardzo profesjonalne podejście. Pan doktor uratował mojego kotka. Regularnie korzystam z usług i jestem bardzo zadowolona.

  1. Darek Z ★★★★★

    Bardzo polecam! Pan Doktor zna się na rzeczy. Stawia trafne diagnozy, co za tym idzie piesek szybko wyzdrowiał.

  2. Sandra Kępińska ★☆☆☆☆

    Dramat. Dawno nie spotkałam się z tak nieprofesjonalnym podejściem. Przyjechaliśmy z buldogiem francuskim, ponieważ w jego uchu znajdował się kłos. Niestety zostaliśmy wyproszeni z gabinetu, ponieważ pies ugryzł weterynarza, kiedy ten włożył mu do ucha metalowe nożyce. Wydaję mi się, że weterynarz podejmując się usługi powinien zdawać sobie sprawę, że zwierzę może reagować na różne sposoby podczas badania. To nie taśma produkcyjna, do każdego zwierzęcia lekarz powinien podejść indywidualnie. Jednak dla weterynarza reakcja mojego psa oznaczała koniec badania. Stwierdził, że kończymy i mam ściągnąć psa z blatu. Nie wspomnę już o bardzo niegrzecznych uwagach dotyczących wyglądu jednego z opiekunów psa i tego kto powinien trzymać psa podczas badania (?) Ostatecznie pan "doktor" odprawił swojego pacjenta z kwitkiem. Chcę jeszcze tylko dodać, że była to niedziela i nie mogliśmy udać się do naszego stałego lek. wet. Liczyliśmy jednak, że pies otrzyma fachową pomoc, bo w jego uchu znajdowało się ciało obce. Niestety, w tej przychodni jej nie otrzymał, a wręcz przeciwnie - został narażony tylko i wyłącznie na dodatkowy stres. Zero jakiegokolwiek podejścia do zwierzaka. Buldog francuski jest małym psem, więc jeśli ta rasa przerasta kompetencje weterynarza to jak radzi on sobie z większymi psami? Skoro pan doktor boi się psów, mógł uprzedzić przed badaniem.

  3. Dominik B ★★★★★

    Doktor wyleczył świnki morskie z grzybicy tanio i skutecznie.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres PRZYCHODNIA WETERYNARYJNA lek.wet.Adam Łowczak?

PRZYCHODNIA WETERYNARYJNA lek.wet.Adam Łowczak znajduje się przy Osiedle Orła Białego 86a, Nowe Miasto, 61-251 Poznań, Wielkopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do PRZYCHODNIA WETERYNARYJNA lek.wet.Adam Łowczak?

Można skontaktować się z PRZYCHODNIA WETERYNARYJNA lek.wet.Adam Łowczak pod numerem +48 618 702 150

Jak można dotrzeć do PRZYCHODNIA WETERYNARYJNA lek.wet.Adam Łowczak?

Do PRZYCHODNIA WETERYNARYJNA lek.wet.Adam Łowczak można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements