Opieka lekarzy, większości pielęgniarek i pielęgniarzy, podejście do dzieci super. Na medal zasługuje Pani Wiktoria i Pan Olek. Niestety niektóre Panie pielęgniarki powinny się zastanowić nad swoim zachowaniem. Podważają zdanie lekarza, do dziecka przychodzą jak im wygodnie, wolą siedzieć, gadać w dyżurce albo oglądać telewizje, a do rodzica są opryskliwe bo coś rodzic chce. Trzy gwiazdki tylko dlatego że widać starania lekarzy i pielęgniarek z sercem.
Zdjęcia
Opinie
-
Halina Uramowska ★★★☆☆
-
S P ★☆☆☆☆
Dno leczenie dziecka pół roku zlamana reka, źle prowadzone leczenie, doprowadzili do zakażenia którego nie potrafią wyleczyć. Lekarze nie maja czasu poniewaz prowadza swoje gabinety a w szpitalu sobie śpią żal patrzeć jak jeden drugiego kryje. Ordynator tej komedii powinien się zapaść pod ziemię ze wstydu
-
Anna Chmielewska ★★★★★
Przebywam na oddziale Chirurgii dziecięcej z moim synem chciałabym pochwalić cały zespół lekarzy i pielęgniarek. Szczególnie Panią Wiktorię która przez cały nasz pobyt zaopiekowała się i otoczyła troską mojego Syna. Oby więcej takich osób na naszej drodze.
-
Paola ★★★★★
Doskonała opieka. Na sorze dziecięcym cudowne i pomocną panie. Szybka konsultacja z chirurgiem. Mieliśmy wrócić w poniedziałek na zabieg ale koniec końców wyszło tak, że zabieg został wykonany tego samego dnia i zostaliśmy wypisani do domu. Na oddziale chirurgii dziecięcej równie fantastyczne panie pielęgniarki i świetny, miły i pomocny chirurg. Wszędzie powinna być tak dobra opieka szczególnie dla maluchów.
-
Monika Jaśkiewicz ★☆☆☆☆
Oddział chirurgii dziecięcej bez zastrzeżeń, ale poradnia chirurgii dziecięcej to jakaś pomyłka. Na wypisie ze szpitala dany termin, ale nie było miejsc na termin (zwolnienie lekarskie było tylko do danego dnia z wypisu), parę godzin oczekiwania tylko do kontroli w poradni z okropnie niemiłą panią doktor bez podejścia do dorosłego a co dopiero do dziecka, po wizycie dostałam informację, że na zwolnienie lekarskie mam czekać do ostatniego pacjenta bo nie ma na to czasu, zostałam wyproszona. Bez żadnego dokumentu z wizyty, bez żadnych zaleceń i bez słowa (prócz tego, że wychodzi się drugimi drzwiami)
-
Marcin Z. ★★★★☆
Na SOR trafiliśmy z szarpaną raną dłoni do założenia szwów, czekaliśmy wprawdzie ok 1,5 godz ale tego dnia było b dużo dzieci z urazami. Co do pielęgniarek to rzeczywiście są nieprzyjemne, ale ktoś kto ma naturę wrażliwą zwyczajnie nie nadawałby się do tego zawodu , nie poradziłby sobie psychicznie.
-
Ewa ★☆☆☆☆
Leżałam z córką (3 miesiące) kilka dni na oddziale i nie wspominam miło tego szpitala głównie ze względu na pielęgniarki. Większa cześć z nich chyba minęła się z powołaniem. Salowe miały więcej empatii w sobie. Jedna przez drugą bardziej chamska. Potrafiły dać do zrozumienia, że przeszkadza im płacz dziecka. Wiecznie coś im nie pasowało. Ingerowały w sprawy, które nie powinny je interesować. W dzień opuszczania szpitala otrzymałam receptę od lekarza na lek (robiony wg. receptury) dla dziecka, którego od ręki nie dostałabym w żadnej aptece, na wyrób się czeka zazwyczaj kilka dni, dlatego poinformował, że dostanę kilka dawek do domu, do czasu aż nie wykupię leku. Ku mojemu zdziwieniu pielęgniarki zrobiły mi problem, że muszą mi wydać lek, bo „one nie będą miały”, zaznaczam, że ja dziecku przerwy w podaży nie mogłam zrobić. Babsko 80+ wykonujące USG - istna tragedia. Od 6:00 rano dziecko kazali trzymać na głodzie do czasu wykonania USG brzucha i przezciemiączkowe, nie zostałam nawet poinformowana o której godzinie się ono odbędzie. Dziecko darło się z głodu a USG miała wykonane po 11:00. Strach żeby podczas badania nie zapłakała, żeby krzywo na „Panią Doktor” nie spojrzeć, źle się nie odezwać i broń Boże MY TE MŁODE MATKI żeby rajstop jej nie zaciągnąć rzepem od pampersa. USG dziecko miało wykonane na 2 razy (kolejne o 12:00, po nakarmieniu), bo nie była w stanie znieść płaczu dziecka, a gdy je uciszałam to usłyszałam „Pani nie robi tak si ci, bo się zaraz POSIKAM”…. Tragedia po prostu. Sale z dwóch stron przeszklone dzięki czemu czułam się jak w ZOO. Siedząc w sali nr 9 widać przez okna co dzieje się w sali nr 1. Zero komfortu. Na dziewięć sal - 1 łazienka, 1 toaleta, 1 prysznic. W kuchni tylko jedna malutka lodówka co jest dużym utrudnieniem, bo rodzic posiłków nie dostaje podczas pobytu z dzieckiem (mimo, że karmiłam piersią). Szczerze mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała zagościć tam ponownie.
-
Luxxiel ★★★☆☆
Szpital sam w sobie bardzo ładny i przestronny zaopatrzony w windę w przypadku osób z trudnościami z poruszaniem się. Pielęgniarki albo pomoc zdrowotna jeżeli tak to można nazwać głównie miła ale mało ogarnięta i nie "delikatna". Kiedy sama przyjechałam do szpitala zostałam usadzona na wózku (o godzinie 17 przywiozła mnie karetka) z powodu urazu kolana. Na oddziale przez przyjęciem czekałam 7 godzin. Kiedy mnie przyjęto kolano zostało "zbadane" jakby nic mnie nie bolało a z sali wyjechałam ze łzami w oczach z bólu. Kiedy kazali mi zostać na obserwacji następnego dnia przez 2 godziny nie dostałam informacji czy w ogóle wolno mi spożyć posiłek albo się nawodnić pomimo tego że pielęgniarka poszła się zapytać ponieważ ja nie mogłam wstać z łóżka i byłam posadzona na końcu korytarza. Jednakże po 2 dniach uważam że lekarze są nawet mili, zależy na jakiego się trafi a jedzenie jest bardzo znośne i da się najeść.
-
Viktoriia Martynenko ★☆☆☆☆
Oddział Ratunkowy dla dzieci to jest coś nie do wiary. Lub może nam z dzieckiem bo jesteśmy obcokrajowcami , i innej pani obce-krającej wypadło takie „szczęście” same dzisiaj. Przyjmowanie trwało 4 godziny( same obcekrająwców) no to nic, rozumiem jak dużo pacjentów tak jest , ale byliśmy w kolejce od początku trzeci , i w końcu wszyscy osoby które przyszli z nami lub po nas za paru godzin dostali wyniki, a nasz wynik poprosty tam leżał , a lekarz przyjmował nowych i nowych, poprosiłam Panią żeby zobaczyły juz 2 godziny wczeszniej dostaliśmy wyniki usg, na co ona specjalnie przez pacijentamy mówiłam ze czekamy tylko 5 min, ale najważniejsze ze to dziecko z bólem w głowie i krew w uczę czekał niesprawiedliwe , bo oni nie mają sprawiedliwej kolejności, no ja mama której szkoda dziecka mam już łzy na oczach , Pani pomocnicy ( nie są lekarzy, bo nie mogę lekarz tak postom-pic, nawet z obcekrająwcem ) śmiali się pacząc na nas z synem i coś na ucho mówiła. Nie polecam ten oddział ((( uwielbiam ten kraj i ludzie, od 7 lat w Polsce , zobaczyłam w pierwsze takiej oddział dla dzieci . A na sam koniec dostałam skierowanie do innego lekarze i wszyscy wyniki co z synem czytać na papierku , rządnych zaleceń na dzisiaj, ma tylko stan zapalny głowy i dowiedzenia ((((;przykro
-
Anna Mazurkiewicz ★☆☆☆☆
Co do oddziału mam mieszane odczucia. Razem z córką zostalysmy przyjęte na oddział przez pana Jacka , który jest wspaniałym człowiek uwielbianym przez dzieci i ich rodziców i to jest jeden pozytyw z wizyty na tym oddziale . Po wypełnieniu wszystkich potrzebnych dokumentów czekalysmy z córką na przydzielenie nam sali co trwało kilka godzin , po 4 h zaprowadzili nas do dużej sali ,która nadal nie była nasza sala na 3 dyniowy pobyt . Dopiero pod wieczór pan Jacek zaprowadził nas do naszej sali , która była bardzo mała jak na 2 dzieci i dwie mamy . Co do reszty pielęgniarek to zastanawiam się do dziś po co tam pracują skoro nie mają cierpliwości do małych pacjentów , które są pierwszy raz w szpitalu i są przerazone . Na 2 dzień córka miała robiony rezonans pod pełną narkoza i tutaj totalne rozczarowanie strarsza pani która wykonywała to badanie było strasznie wulgarna do tego stopnia ,że doprowadziła mnie do płaczu obrażając mnie i moje dziecko . Jeżeli miała bym wrócić do tego szpitala drugi raz to chyba bym się 2 razy zastanowiła .
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Oddział Chirurgii Dziecięcej?
Oddział Chirurgii Dziecięcej znajduje się przy Fieldorfa 2, Fabryczna, 54-049 Wrocław, Dolnośląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Oddział Chirurgii Dziecięcej?
Można skontaktować się z Oddział Chirurgii Dziecięcej pod numerem +48 713 064 389
Jak można dotrzeć do Oddział Chirurgii Dziecięcej?
Do Oddział Chirurgii Dziecięcej można dotrzeć, korzystając z poniższego linku