Byliśmy w Szafonierze na lunchu. Trzeba przyznać, korzystna oferta. Duże porcje. Filemonek z rozrzewnieniem wspomina rzekomo znakomitego burgera z panierowanym kurczaczym udkiem. Do zupy meksykańskiej (Filemonek chce, żeby napisać "o aromatycznym, głębokim smaku") też całkiem miło mu wrócić myślami. Filemonka natomiast deklaruje: "Raczej nie chciałabym znaleźć się w tym miejscu ponownie. Czwórka tylko ze względu na naciski ze strony Filemonka. Ja bym oceniła na 3. Zupa nie w moim guście, ale niczyja wina - od początku czułam, że to nie dla mnie. Kotlet de volaille zaledwie poprawny. Burger niejedzony, bo po spróbowaniu przez Filemonka rozwalił się nieapetycznie - aż mi się zbierało na mdłości. Wyszłam głodna." Obojga nas nie przekonał klimat lokalu. Szafoniera to miejsce mało kameralne, z wyraźnym zacięciem sali do organizacji imprez w stylu wesele. Był tam wielki, smutny miś (patrz: jedno z załączonych zdjęć). Filemonka mogłaby się z nim utożsamić.
Zdjęcia
Opinie
-
Filemonki ★★★★☆
-
Marta Staszak ★★★★★
Śledzę od jakiegoś czasu Gastro od zaplecza i napisałam do pani Krysi gdzie ten lokal bo chętnie odwiedzę . Miałam też nadzieję że będzie na zmianie i udało się . Jedzenie rewelacja , moja przyjaciółka stwierdziła że prawie tak dobre jak gdy sama zrobi, a to komplement. Dzisiaj środa więc skorzystałyśmy z oferty lunch dnia : krem z białych warzyw i golonka . Porcje duże . Obie panie kelnerki przesympatyczne . Na zewnątrz dużo miejsc parkingowych. Pozdrawiamy z Zielonej Góry
-
Felipe Essa ★★★★☆
Nie wiem jak długo się zbieraliśmy z dziewczyną aby odwiedzić tę restaurację ale rok to minimum. Natrafiliśmy na nią dzięki zabawnym filmikom na tiktoku. Wchodząc do lokalu widzieliśmy sporo miejsc wolnych w środku ale zależało nam aby zjeść w viralowym ogródku więc zapytaliśmy czy jest taka możliwość. Oczywiście zaprowadzono nas i wskazano miejsce. Naszym oczom nie ukazał się viralowy ogródek a miejsce przypominające jakiś zajazd przy drodze postawiony w ubiegłym wieku. Stoły barowe, otulone nie pierwszej świeżości ceratą, nad głowami barowe parasole ze znanych marek piwa a przed nami widok pomieszczenia gospodarczego, otwarta brama i sterta pociętego drewna. Zapytaliśmy więc kelnera gdzie jest ten ogródek a Pan odpowiedział, że nie jest jeszcze gotowy po wczorajszej imprezie. Szkoda bo głównie dla niego przyjechaliśmy, akurat trafił się słoneczny i ciepły dzień, mówi się trudno, poprosiliśmy jednak o zjedzenie w środku. Oczywiście nie było problemu. Na dania czekaliśmy jakieś pół godziny, w między czasie przyniesiono nam napoje, wyciskany sok i iced Coffee, która była przepyszna. Na danie główne przyszedł makaron z krewetkami, który był okej, można powiedzieć, że był po prostu poprawny. Krewetki w punkt, porcja normalna, nic więcej nie można powiedzieć. Kolejnym danie było z karty sezonowej. Puree ziemniaczane, które było m bardzo tłuste i dziwnej konsystencji, ziemniaki w smaku jakby już trochę postały i zostały podgrzane a następnie podrasowane masłem i innymi rzeczami. Do tego dwa duże kawałki mięsa wieprzowego, bardzo smaczne, zrobione w punkt. Do tego wszystkiego fasolka i pyszny sos grzybowy. Całość dania oceniam na prawdę bardzo pozytywnie ponieważ tworzyło bardzo smaczną całość. Na deser beza, taka jak lubię, lekko wilgotna i ciągnąca się w środku, natomiast wnętrze było wypełnione owocem i kremem. Mimo braku ogródka wypad oceniam za bardzo udany.
-
Karolina J ★★★★★
Świetne urokliwe miejsce !!!! Pyszne jedzenie super atmosfera !!! Obsługa na najwyższym poziomie!!! Gorące podziękowania dla pani Krychy i Fabiana sprawili że nasza randka z okazji 18 rocznicy ślubu zostanie niezapomnianą!!! Spełniliśmy marzenia pozdrawiamy i polecamy
-
Annie Blunt ★★★★☆
Byłyśmy tam z koleżanką wczoraj. Restauracja zrobiła na nas naprawdę dobre wrażenie, przyjemne otoczenie, coś jak ogromny loft w stylu modern industrial, wiele stolików. Zamówiliśmy łososia i wieprzowinę. Oba dania smaczne i ciekawie podane, do tego moje ulubione Pinot Grigio, podane w odpowiedniej temperaturze. No, wydawałoby się wszystko okay....ale nie, kiedy poprosilysmy o następną lampkę wina, szczerze zastanawiając się co jeszcze chcemy (deser, drinka) pani która nas obsługiwała kazała nam najpierw zapłacić. Zaskoczenie było ogromne, poczulysmy się jakby ktoś nas nagle wywalał z restauracji, w ogóle nie zrozumialysmy gestu, tym bardziej że byłyśmy tam po raz pierwszy...no o rzeczywiście po drugiej lampce wina przyniesiono nam dopiero po zapłaceniu rachunku.
-
Woo Duu ★★★★★
Świetne miejsce z przyjemnym klimatem. Nowoczesne wykończenie, którego nie powstydziły by się restauracje na 5th Avenue :) Jedzenie wyjątkowe z powiewem nowego spojrzenia na smaki. Żurek w punkt z wszystkimi dodatkami w odpowiedniej temperaturze. Spagetthi Carbonara fantastycznie podane i smakowite. Polecam to miejsce na mapie wielkopolskich smaków ☆☆☆
-
Adrian Diego Stan ★★★★☆
Trafiliśmy na koniec ciężkiego dnia dla tego lokalu, jakieś naprawdę spore imprezy, jednak zamówione jedzenie okazało się wyśmienite, a obsługa mimo przemęczenia niezwykle przyjazna :) W lokalu znajdziemy sporo ozdobników na których można zawiesić oko Sama antresola, mocno industrialna ale dająca sporo intymności w mniejszym gronie gości. Chętnie wpadnę tu i przy odrobinie szczęścia jeśli nie będzie imprez, obejrzę to miejsce dokładniej i skuszę się na inne dania.
-
Daniel ★★★★★
Bardzo dobre jedzenie, np: salatka z krewetkami oraz zestawy obiadowe np: krem z batatów, ryba z puree z groszku z zielonyni warzywami podane bardzo estetycznie i to za 25 zł. Miła obsluga, relaksujaca muzyka, dostępny parking, ceny odpowiednie. Wystrój restauracji to kwestia gustu.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Szafoniera?
Szafoniera znajduje się przy Poznańska 117, 62-040 Puszczykowo, Wielkopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Szafoniera?
Można skontaktować się z Szafoniera pod numerem +48 725 111 117
Jak można dotrzeć do Szafoniera?
Do Szafoniera można dotrzeć, korzystając z poniższego linku