Opinie

  1. Kamila Książek ★☆☆☆☆

    Szpital kompletne dno!!! Wypuszczają chora osobę która snuje się na nogach z podstawowymi wynikami badań , Pani blond ratownik nie nadaje się nawet do pracy w prosektorium a co dopiero do pracy w karetce ... Dziwię się że ludzie z okolic nie protestują i godzą się na to aby ktokolwiek z ich rodzin tam trafiał !!

  2. Magdalena Ziółkowska ★☆☆☆☆

    Brak zainteresowania człowiekiem , traktują ludzi jak ostatnie zło i niepotrzebny przedmiot , takiej znieczulicy dawno nie wodziłam, smród, bród i ubistwo. Karaluchy czy inne robactwo przechadza się po korytarzu i po łóżkach pacjentów... Koszmar nigdy czegoś takiego nie widziałam gorzej niż w więzieniu a jedzienie... Tego nawet nie można nazwać posiłkiem

  3. Fix ★★★★★

    Tata był chory, wyszedł zdrowy. Pozdrawiam cieplutko

  1. Grzegorz Kolodziej ★★★★★

    Ja zaliczyłem badania na oddziale wewn i mam odmienne doświadczenia od większości opinii tutaj. Wyłączając jedną, czy dwie pielęgniarki bardziej nerwowe (co na tyle tu pracujących osób naprawdę się może zdarzyć) cała obsługa bardzo miła, życzliwa, otwarta na pomoc. Do tego czysto, schludnie, codziennie dokładne sprzątanie (szacun dla Pań salowych), wnętrze budynku jak na standardy polskie bdb. Co do jedzenia jak to szpitalne w Polsce - więc też bym się nie czepiał, spokojnie da się przeżyć. Najbardziej zaskoczyła mnie przemiła obsługa samych lekarzy, szczerze mówiąc tak pro-pacjenckiej postawy w państwowym szpitalu nie spotkałem. Spotkałem się z autentycznym zainteresowaniem moim zdrowiem - za co jestem ogromnie wdzięczny. Jeżeli miałbym trafić kiedyś ponownie do szpitala to tylko pod taką opiekę!

  2. Agata Czyżewska-Ziarnik ★★★☆☆

    Opieka lekarzy jak i pielęgniarek dobra. Lekarze kompetentni, pielęgniarki prawie wszystkie bardzo miłe. Ale weźcie ze sobą jedzenie. Dużo jedzenia. W pobliżu nie ma sklepu. Jeżeli maciep w planie jakiś zabieg w znieczuleniu, to przed i po nie dają jeść - w sumie DWIE DOBY głodzą. Następnym razem głodzili mnie"tylko" dobę. Anestezjolog twierdzi, że to nie ma uzasadnienia medycznego - tylko 6-8h przed znieczuleniem nie wolno jeść. Oczywiście lekarz z oddziału powiedział, że bym się źle czuła gdybym zjadła, bym rzygała itp... Tylko, że nie wiedział, że jak to mówił to byłam już po potężnej kanapce, a do wieczora normalnie jadłam swoje jedzenie. Widziałam jak ludzie sobie pizzę zamówili. Oszczędzają na jedzeniu na potęgę.

  3. AgataCZ ★★★☆☆

    Opieka lekarzy jak i pielęgniarek dobra. Lekarze kompetentni, pielęgniarki prawie wszystkie bardzo miłe. Ale weźcie ze sobą jedzenie. Dużo jedzenia. W pobliżu nie ma sklepu. Jeżeli maciep w planie jakiś zabieg w znieczuleniu, to przed i po nie dają jeść - w sumie DWIE DOBY głodzą. Następnym razem głodzili mnie"tylko" dobę. Anestezjolog twierdzi, że to nie ma uzasadnienia medycznego - tylko 6-8h przed znieczuleniem nie wolno jeść. Oczywiście lekarz z oddziału powiedział, że bym się źle czuła gdybym zjadła, bym rzygała itp... Tylko, że nie wiedział, że jak to mówił to byłam już po potężnej kanapce, a do wieczora normalnie jadłam swoje jedzenie. Widziałam jak ludzie sobie pizzę zamówili. Oszczędzają na jedzeniu na potęgę.

  1. Izabela Błachowicz ★★★☆☆

    Trudno jest mi go oceniać, ponieważ tu pracuję, więc mogłabym być nieobiektywna.

  2. Miroslawa Szczesna-Antczak ★☆☆☆☆

    Nie polecam oddziału chorób wewnętrznych osobom niesamodzielnym. Szpital nie zapewnia należytej opieki pielęgniarskiej z uwagi na braki kadrowe (podobno). Można usłyszeć wiele nieprzyjemnych uwag gdy prosi się o jakąkolwiek pomoc pielęgniarską.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Szpital W Tuszynie?

Szpital W Tuszynie znajduje się przy Szpitalna 5, 95-080 Tuszyn, Łódzkie, Polska

Jak można dotrzeć do Szpital W Tuszynie?

Do Szpital W Tuszynie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements