Opinie

  1. Agata Jakóbowska ★★★★★

    Byłam na wizycie w SORze i chciałabym bardzo podziękować całemu zespołowi za opiekę. Pan ratownik medyczny Radek okazał się przesympatyczny, z dużym poczuciem humoru, co naprawdę pomaga w stresującej sytuacji. Pani Dominika skrupulatnie i z pełnym zaangażowaniem sporządzała dokumentację, dbając o każdy szczegół. Z kolei dr Vasyl profesjonalnie zajął się moim leczeniem, wszystko jasno wyjaśniając i okazując wiele empatii. Dziękuję za życzliwość i profesjonalizm — oby więcej takich zespołów w służbie zdrowia!

  2. Vero la ★☆☆☆☆

    Miałam przyjemność dwukrotnie skorzystać z usług poradni okulistycznej. Czas opóźnienia to standardowo 2-3 h czekania w kolejce, wizyta trwająca na szybko 5 minut, a w gabinecie dwóch pacjentów na raz. W życiu w ciągu minuty nie myślałam, że można człowiekowi dobrać szkła korekcyjne- a jednak… pani doktor Dąbrówka lekceważąco podchodziła do problemu jakim jest długotrwały ból oczu, po oczekiwaniu pół roku na wizytę chciałabym chociaż aby w małym stopniu go rozwiązano… to są kpiny z człowieka.

  3. Trend-Y ★☆☆☆☆

    Dramat. Kilka godzin czekałam w NPL na wyniki badań i się nie doczekałam. Siedziałam tam od 3.30. Czułam się coraz gorzej. O godzinie 8 bez badań wyszłam, ponieważ czułam się już bardzo źle i nie byłam w stanie siedzieć na krześle (zawroty głowy, mdłości, skurcze, bardzo duża niemoc, ból w prawym podzebrzu). Nikt z personelu nie zainteresował się moim stanem, nikt mi nie pomógł. Na pytania o choćby przybliżony termin wyników - brak odpowiedzi. Brak również odpowiedzi w jaki sposób mogę i kiedy odebrać badania. To Panie nie wiedzą. Więcej empatii mają ekspedientki w zwykłych sklepach. Nieraz widząc mnie w złym stanie proponują pomoc i wsparcie. W szpitalu w tomaszowie na NPL usłyszałam tylko, że one mają gorzej. DRAMAT

  1. Alicja Godlewska ★★★☆☆

    Zgłosiłam sie na izbę przyjec na prośbę swojego lekarza rodzinnego, notabene pracownicy tegoż szpitala[cukrzyca nie bardzo współpracować z nami, potrzebowaliśmy poobserwować ja na oddziale]. Przyjechalam na ok 9:30 w celu przyjecia. Na samym początku trzeba podkreślić fakt, ze ip jest osobno, sor osobno, wiec tam przyjeżdżają jedynie osoby ze skierowaniem. Na początku zapytano mnie, "czy Pani doktor powiedziała, czy od razu przyjmować mnie do szpitala". Zdezorientowana odpowiedziałam, ze moze zróbmy najpierw diagnostykę? Warto nadmienić, ze jestem dosc doświadczona w takich sprawach. I to byl błąd. Pan doktor na IP zapytal mnie, czy "nadal używamy pampersów w pracy na kasie, skoro nie moge przypilnować cukrow", wyraźnie zdziwiony, ze ktos używa czegoś takiego, jak dexcom! Zlecil kilka badań, chyba doslownie taśmowych, ponieważ zabrakło choćby oznaczenia hemoglobiny glikowanej. Po trwającym ok 9 godzin pobycie na poczekalni dowiedziałam sie, ze: >doktora interesowało, czy nie mam kwasicy [nie słyszałam, by istniało cos takiego bez objawów, ale ok] >moja choroba powinna zajmować się pani doktor, przyjmujaca tutaj w szpitalu, bo przyjmuje doslownie dwie ulicę dalej, a nie 150 km stad! [Paradoksalnie bliżej mi do stolicy i znam lepiej stolice]. Dostałam odmowę, na której to lekarz przekręcił nazwy lekow, które to wcześniej sprawdzał w internecie [wiem, bo robił to, mając monitor skierowany w moja strone]. I nie, to nie są nowe leki, raczej popularne, przepisywane tez na przypadłości internistyczne! >pani polecana przezen nie istnieje w internecie, tj nie ma opinii, strony, czegokolwiek. Już przez litosc nie wspomnę o stanie technicznym szpitala, zapachach, zastanych w łazienkach i wszechobecnym zimnie. Chwała wiec Panu, ze nie dostałam sie na oddzial, zwłaszcza, ze w/w Pan miał byc lekarzem na tymże oddziale. 3 gwiazdki za wspaniałą pracę Pan pielęgniarek i innego personelu, który nawet zaprowadzał mnie do gabinetów, gdzie miały byc badania. Ps. Organizacja do smieci.

  2. Iga Pecyna ★☆☆☆☆

    Ten szpital to jedno wielkie nieporozumienie. Po co on funkcjonuje, skoro żaden człowiek nie ma co liczyć na udzielenie mu pomocy. Mój partner zmagał się z ostrym bólem pleców, nie mógł wstać z łóżka bez mojej pomocy, ani też normalnie funkcjonować. Nie mieliśmy jak dostać się do szpitala, więc zadzwoniliśmy po pogotowie, które owszem przyjechało i nawet podali zastrzyk, ale nawet nie pomogli mu wstać. Chłopak ledwo się ruszał, podtrzymywałam go, obok małe dziecko, a oni stali i się patrzyli. Z karetki oczywiście również nie pomogli mu wyjść. W szpitalu BEZ ŻADNEGO BADANIA podano zastrzyk z ketonalu i wyprowadzono go na wózku z tekstem, żeby przyjechała po niego rodzina. Tyle z pomocy. Zastrzyk oczywiście nie przyniósł żadnych efektów. Pofatygowałam się do Łodzi gdzie w szpitalu Kopernik dostał fachową pomoc. Wjechał na wózku, a wyszedł po kilku godzinach o własnych nogach z instrukcją dalszego leczenia i lekami. Na prawdę Tomaszowski Szpital to jedna wielka porażka. Lekarz nawet nie sprawdził czy ma czucie w nogach, pomijając fakt że każdy komentował jak można mieć problemy z kręgosłupem w tak młodym wieku.

  3. Anna S. ★★★★☆

    Na SOR zostałam przywieziona z ulicy, ze zlamaną nogą, potem wylądowałam na ortopedii, gdzie miałam operację zespolenia połamanych kości. W obu miejscach było wszystko w porządku. Na ortopedii Pan Ordynator dokładnie wyjaśnił co będą robić, po operacji też miałam dokładne informacje o moim stanie zdrowia. Wszyscy pracownicy i na SORze i na Ortopedii, których spotkałam byli w porządku. Myślę, że niektórzy przesadzają i oczekują nie wiadomo czego. Poza tym niektórzy pacjenci potrafią być bardzo niemili, wręcz hamscy wobec pielęgniarek i salowych, to co się dziwić, że dostają to samo. Gwiazdka mniej za wizualny wygląd ortopedii. Tam chyba od 40 lat nie było remontu.

  1. Waldimm ★☆☆☆☆

    Tragedia!!!!! Lekarz nie potrafi zdiagnozować złamania kręgosłupa. Diagnoza pana w białym fartuchu zwyrodnienie. Diagnoza lekarza, ale w innym szpitalu - złamanie kręgosłupa. Pacjent poddany operacji. Ci panowie zowiący się lekarzami potrafią wydać tylko jedną diagnozę - zwyrodnienie. Poprzednia wizyta w szpitalu w Tomaszowie Maz. diagnoza - zwyrodnienie, a 2 dni później pacjent poddany operacji - złamanie miednicy i przeszczep biodra. Na szczęście w innym szpitalu. Kto może niech unika tego miejsca lub weryfikuje każdą diagnozę bo jak widać wydają je "kowale" a nie lekarze. Jeśli szpital będzie miał chęć wytoczyć mi sprawę o zniesławienie bardzo chętnie "podniosę rękawice". i spotkam się na sali sądowej z pełną dokumentacją medyczną.

  2. Katarzyna Błaszczyk ★★★★★

    Oddział otolaryngologiczny - cały personel, wszyscy lekarze i pielęgniarki bardzo zainteresowani stanem pacjentów i dbający o ich komfort. Wszystkie pielęgniarki bardzo uważne i delikatne. Bardzo Wam jestem wdzięczna za to, że wspieracie pacjentów po niełatwej operacji. Po operacji migdałków w szpitalu przebywa się 7 dni, by w razie krwotoku (co niestety jest częste) uratować życie. Jest to wyjątkowe podejście, bo trafiają tu ludzie z krwotokami po szybkim wyjściu z innych szpitali. Jedyny duży minus, który dotyczy całego szpitala, to okropne jedzenie i brak diety dla osób po operacjach gardła.

  3. Aleksandra Chachuła ★★★★★

    Chciałabym podzielić się moją opinią na temat tomaszowskiej porodówki. Wbrew wielu głosom, które "krążą po mieście" jest ona pozytywna. Mialam przyjemność rodzić z dr Mateuszem Nowakiem i położną Panią Martą Magierską. Dzięki nim mój poród był wspaniałym i pięknym przeżyciem, do którego wracam z ogromnym wzruszeniem i samymi pozytywnymi emocjami. Moja ciąża prowadzona była właśnie przez dr Nowaka, którego bardzo polecam. Jest on zdecydowanie lekarzem z powołania, empatyczny, zawsze chętny do pomocy, w razie jakichkolwiek pytań czy wątpliwości był zawsze dostępny. Czułam się bezpiecznie w trakcie trwania ciąży, co jest przecież bardzo ważne w tym okresie. Po porodzie zostałam otoczona wspaniałą opieką Pań położnych na oddziale położniczym. Wszystkie Panie bardzo miłe i wspierające. Często same reagowały i proponowały pomoc ze swojej strony. Zdecydowanie czułam się "zaopiekowana". Nie mogę również złego słowa powiedzieć o oddziale noworodkowym, zarówno Panie położne, jak i lekarze, wszyscy byli bardzo pomocni, dostępni w razie jakichkolwiek pytań. Ja ze swojej strony polecam, cieszę się, że mimo wielu złych słów jakie usłyszałam o porodowce w Tomaszowie, "zaryzykowałam" i urodziłam właśnie tutaj.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Tomaszowskie Centrum Zdrowia?

Tomaszowskie Centrum Zdrowia znajduje się przy Jana Pawła II 35, 97-200 Tomaszów Mazowiecki, Łódzkie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Tomaszowskie Centrum Zdrowia?

Można skontaktować się z Tomaszowskie Centrum Zdrowia pod numerem +48 447 257 134

Jak można dotrzeć do Tomaszowskie Centrum Zdrowia?

Do Tomaszowskie Centrum Zdrowia można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements