Nie wiem szczerze mówiąc co się stało z tym miejscem, mam piękne wspomnienia z czasów studenckich, gdzie nie jeden wieczór się tam przesiedziało przy piwku, a na dole puszczali co jakiś czas filmy klasy D dla pośmiania się. Zabrałam tam wczoraj koleżankę i mnie zamurował sposób traktowania klienta. Standardowo chciałam podejść do baru, drogę zastąpiła mi kelnerka w czerwonych włosach z miną tak wściekłą, jakbym obraziła jej w przeszłości kogoś z bliskich, wycedziła przez zęby, że zamówienia przy stolikach. To wróciłam na miejsce i jak tu wiele osób pisze, czekałyśmy i czekałyśmy i czekałyśmy. Menu wzięłam sama, akurat siedziałyśmy praktycznie obok baru, podnosiłam rękę, machałam, towarzystwo po prostu stało w kółeczku i się zaśmiewało, co chwila wchodząc na zaplecze i wychodząc. Podeszłam znowu do baru, najpierw trochę w strachu, bo Czerwona jeszcze bardziej wściekła, ale dodałam sobie otuchy, że to ja tu zostawiam pieniądze. Na szczęście tym razem się udało, podszedł ze mną kelner. Trwało to na tyle długo, że musiałyśmy szybko wszystko wypić i zjeść, żeby nie spóźnić się do kina, stwierdziłam, że nie możemy tracić czasu na czekanie na obsługę, bo sama nigdy nie podejdzie, znalazłam naszego kelnera i poprosiłam o rachunek. Czerwona widać, że miała z tym problem, bo zasłoniła terminal do wybijania zamówienia, na szczęście nasz kelner ją odsunął, on akurat był bardzo sympatyczny. Jedzonko (tarta) pyszna, herbatki na bogatości, do tego nie mam zastrzeżeń, tylko niech lokal nie udaje kogoś kim nie jest, bo ten format restauracyjny to ewidentny niewypał i czerwone światło dla kelnerki w czerwonych włosach, praca w obsłudze klienta to ewidentnie nie jest jej mocna strona
Zdjęcia
Opinie
-
Aleksandra Bohater ★★★☆☆
-
Grzegorz Urbaniak ★★★★☆
Klimacik w sensie wystroju dobry. Ale knajpa raczej do posiedzenia ze znajomymi wypicia kilku piw. Jedzenie? Jak by to powiedzieć..... średnie. Znaczy wypowiem sie na temat burgera który jadłem. Bułka no 3- ( taka ala mleczna do burgera moim zdaniem nie bardzo). Mięsa 4+ (mało). Warzywka 3- ( mało, ratował je troszkę świeży koper??? dobry pomysł. W sumie ten koper ratował całego burgera :) ). No i zamiast frytek naczosy tu już ocena 1 -. Oceniałem w skali szkolnej 1-6. Zato piwo szczególnie dwa pierwsze z karty krafty, super. Co potwierdza pierwsze moje zdanie w tym opisie. Knajpa dobra na piwko na jedzenie średnio. No ale ceny chociaż nie z kosmosu! P.S. obsługa na 6+ ( dziewczyny przemiłe).
-
Aneta Jj ★★☆☆☆
Zgadzam się że obsługa zdecydowanie zaniża ocenę tego miejsca. Po ok 40 min oczekiwania na przyjęcie zamówienia wyszliśmy aby zamienić na miejsce zdecydowanie bardziej przyjazne klientowi. Dodam iż wolny był co 3-4 stolik więc raczej tłumu nie było a obsługa .... Kilka kelnerek wiszących na barze i tylko jeden pan kelner który pojawiał się czasami na sali.
-
zofia s ★☆☆☆☆
Mleczarnia to prawdopodobnie jedno z najbardziej klimatycznych miejsc w centrum Wrocławia, ale wizyta tutaj bardziej przypomina wejście do escape roomu – nigdy nie wiadomo, co dokładnie nas spotka w środku. Ale w możliwie najgorszym znaczeniu. Trzy tygodnie temu byłam w Mleczarni ze znajomymi – jedna z kelnerek, która obsługiwała nasz stolik bardzo mocno dała nam odczuć, że irytuje ją nasza obecność. Nie było to najmilsze doświadczenie, ale przynajmniej jedzenie i drinki były bardzo dobre. Zamówiłam wtedy aperol hot. Dostałam go wtedy w naprawdę dużej szklance (myślę, że conajmniej 500 ml). Dzisiaj zamówiłam go ponownie i dostałam mnie więcej (mniej niż więcej) 3/4 małej szklanki na herbatę. Żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia, żeby móc pokazać tutaj różnice. Ten sam napój, ta sama cena - trzy tygodnie różnicy i najwidoczniej trzy razy mniej aperolu. Oprócz tego szakszuka, która smakowała jak ciepła passata pomidorowa i gorąca czekolada na przypalonym mleku. Nie rozumiem skąd biorą się tak ogromne różnice. Mleczarnie uwielbiam za sam wystrój i klimat, ale męcząca jest ta niekonsekwencja w podawanym jedzeniu/napojach. To co dzisiaj zamówiłyśmy to nie był nasz pierwszy traf, tylko coś, co wiele razy wcześniej zamawiałyśmy. Dodatkowo kelner przy naszym stoliku był bardzo nierozgarnięty, jakby zastanawiał się jak ma na imię i co w ogóle robi w tej pracy. Mleczarnia mogłaby dostać pięć gwiazdek za potencjał i przedcovidowy poziom, ale dostaje jedną za obsługę i corygodniowe zmiany w tym jakich szklanek używać do herbaty a jakich do drinków.
-
Justyna Antolak ★★★★☆
Niezwykle urokliwe miejsce z klimatycznym oświetleniem, pysznym ciastem i herbatami. Niestety obsługa w tym miejscu zasługuje na maksymalnie 1 gwiazdkę. Oczekiwanie na złożenie zamówienia ok 20 minut, żadnego zainteresowania gościem, oczekiwanie na rachunek ok 30 minut. Szkoda zmarnowanego potencjału tego miejsca.
-
wiktoria florkowska ★★★★☆
Obsługa bardzo uprzejma i chętna do pomocy, niestety w trakcie luźnego jeszcze popołudniowego piątku mimo oblężenia 1/3 lokalu czekaliśmy z grupa znajomych na karty i przyjecie zamówienia ponad półtorej godziny, a na samo jedzenie kolejne 40 minut. Sprawę ratuje bar na dole, przy którym można zamówić samemu, natomiast większość pozycji z menu jest dostępne tylko przy barze na gorze, gdzie obowiązuje już obsługa kelnerska. Mega szkoda, bo miejsce jest klimatyczne, ale wydaje mi się, ze mogłaby to być jednorazowa sytuacja, bo stoliki wokół nas były obsługiwane w standardowym tempie :c
-
Monika Mnich ★☆☆☆☆
To, co się stało z obsługą w tym lokalu jest niepojęte. Młodzi ludzie z posępnymi minami jakby pracowali tam za karę odpychają od samego wejścia. Na podanie karty czeka się jakiś czas o przyjęciu zamówienie można zapomnieć. Kelnerka mija po kilka razy nasz stolik, który znajduje się zresztą na przeciwko baru wiec non stop z obsługi ktoś tam jest. Jasne jest to, że gdyby lokal był pełny to ciężko z czasem ale lokal był zapełniony do połowy (niedziela godz.12). Po poinformowaniu obsługi, że wychodzę ponieważ nie doczekałam się złożenia zamówienia usłyszałam "dobrze". Zero skruchy i pokory. W końcu oni raczą tam tylko pracować. Gratuluję właścicielowi doboru kadry.
-
Grześ ★☆☆☆☆
Dziś zawitałem do Mleczarni chciałem odpocząć wypić coś dobrego lecz od wejścia czułem że coś będzie nie tak. W lokalu było ok 7 osób plus za barem 3 osoby i dwie lub 3 dziewczyny zbierające zamówienia. Nie dość że czekaliśmy na kartę aż ktoś łaskawie nam poda ok 15min. Gdy już wybraliśmy to oczywiście nikt nie miał czasu żeby podejść bo dziewczyny były zajęte rozmowa z kim zza baru lub po prostu im się nie chcialo. Tragedia dziewczyny do zwolnienia za samo podejście do klienta widać że pracują za karę.. lub im nie płacą bo naprawdę Tragiczna obsługa stan podejście do klienta bul wręcz najgorszy jaki mnie spotkał. Pani w kiosku lepiej cie obsłuży niż w tym lokalu. Odradzam tam coś zamawiać Okropnie!!!!!!
-
Ziemniak Tytanowy ★★★☆☆
Lokal sam w sobie bardzo piękny, napewno warty odwiedzenia, niestety piwnica była zamknięta, natomiast piętro bardzo ładne. Miałam przyjść tylko na herbatkę, lecz skupiłam się tez na burgera; herbata z rokitnikiem i imbirem cudowna - zdecydowanie moje smaki (kwaśny), burgera poprosiłam z camembertem jednakże dostałam z burakiem (dobry, bez szału ale smaczny i się stosunkowo najadłam), ale zjadłam bo w sumie sama pracuje w branży gastro, natomiast po przeczytaniu opinii widzę iż takie pomyłki zdarzają się notorycznie - restauracja powinna coś z tym zrobić. Obsługa młoda trochę nie ogarnięta - zdecydowanie do przeszkolenia. Czas oczekiwania taki w miarę jednakże przy tak małym ruchu czas oczekiwania powinien być krótszy.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Klubokawiarnia Mleczarnia?
Klubokawiarnia Mleczarnia znajduje się przy Pawła Włodkowica 5, Stare Miasto, 50-072 Wrocław, Dolnośląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Klubokawiarnia Mleczarnia?
Można skontaktować się z Klubokawiarnia Mleczarnia pod numerem +48 717 882 448
Jak można dotrzeć do Klubokawiarnia Mleczarnia?
Do Klubokawiarnia Mleczarnia można dotrzeć, korzystając z poniższego linku