Opinie

  1. Magda M ★☆☆☆☆

    Mieliśmy komunię syna w maju i bylo bardzo słabo. Cena bardzo wysoka jak na ten standard. Dostalismy jedzenie letnie, porcje jak dla dziecka, no widac ze skala masowa i wszystko na odwal. Malo tego byl jeden wozek na tort i z 8 komunii na jednej sali wiec wszyscy pokolei czekaja. Dodatkowo jeden kociolek do podgrzewania wody na kawe/herbate na 8 komunii zabrakło tej wody. Obsluga dopiero po interwencji zaczela to ogarniac. Brak kącika dla malych dzieci. Ogolnie nie polecam.

  2. Mama ★☆☆☆☆

    Mieliśmy komunię syna , myślałam że jak za takie kwoty na osobę będzie można pojesc ale niestety się pomyliłam. Dania były bardzo małe ,nie doprawione , kotlet schabowy wogole nie przypominał schabowego tylko podeszwę od buta. Rosół sama woda. Nie polecam !!!! Sądziłam że będzie lepiej . Moim zdaniem powinniśmy dostać zwrot pieniędzy bo to jakaś kpina.

  3. jaroslawianinzkrwiikosci imiensa ★★★★★

    Udałem się do tej pseudo-metropolii o nazwie "Wrocław" w celach biznesowych. Gardzę tym miastem. Przez całą podróż myślałem o powrocie do rodzinnych krain i na samą myśl o tym drgał mi mój mały(właściwie to duży, ale tak już się przyjęło, że się mówi mały)przyjaciel. Byłem głodny a poza tym jestem krytykiem kulinarnym więc to oczywiste że byłem otwarty na nowe doświadczenia. Zajechałem do pierwszego lepszego miejsca z jedzeniem, a naprawdę zaluje ze wcześniej nie zrobiłem riserczu. Myślałem że będę w cichej mysiej dziurze w której w końcu ochłonę. I w sumie dobrze trafiłem bo miejsce naprawdę wyglądało jak mysia dziura, tylko nieudacznie przyzdobiona kiepsko nasladowanymi dodatkami boho w stylu millenialsow najprawodniej zakupionych w kiku lub pepco. Jednak jako człowiek pełen klasy mam w manierze nie oceniać książki po okładce więc spokojnie zasiadłem przy stoliku. Naprzeciwko mnie odbywały się 65 urodziny(Sto lat dla solenizanta i wyrazy współczucia że musiałeś spędzić urodziny w tym miejscu) i parawn który został zakupiony w celu odgradzania i hamowania hałasu niestety się rozładował i nikt nie wymienił w nim baterii. Poza tym był troszkę za mały, ale rozumiem, że nie każdego stać na architekta, gdy się kupuje i remontuje stodołe, która ma się przerodzić w chamską knajpkę z gwiazdką miszlę. Co do gwiazdek to jedna z kelnerek wpadła mi w oczko. Piękna niebieskooka brunetka. Wszystko się dobrze zapowiadało, liczyłem na mały wrocławski romansik, dopóki nie zobaczyłem jak bardzo się włóczy. Chciałem zamówić mrożoną kawę, ale po tym jak oznajmiła, że czas oczekiwania to 60 minut, to mi się odechciało. Więc wybrałem colę, wielka dolewkę herbaty, makaron i ciasto marchewkowe. Ktoś tu bierze przykład z kfc, ale już wolę sok rozcieńczony z wodą z jaroslawskim ecoli niż ten dziwny płyn. Podczas oczekiwania na moje ciasteczko marchewkowe rozmyślałem na temat życia. I gdy już traciłem do niego chęci to postanowiłem zatańczyć taniec wednesday. I podczas niego zauważyłem wielki ślad dżemu na suficie. Poczułem się upokorzony moim tańcem godowym, ale poza kilkoma osobami za parawanem nikt mnie nie widział, brak ruchu, a zamówień również brak. I wreszcie po 40 minutach przybyło moje jadło. Ciasto marchewkowe smakowało jak nasiąkniety w deszczówie biszkopt. Przybył makaron, który przypominał mi latajacego powtora spaghetti, ale prędzej uwierzę w jego istnienie, niż w smak tego dania. Makaron rozgotowany i przesolony, niczym wyjęty z rosołu. Aby otrzymać moją wielką dolewkę herbaty musiałem przemieścić się na drugą stronę parawanu, gdzie goście solenizanta mnie lustrowali spojrzeniem. Co gorsza automat nie działał i zapewne się przegrzał, zarówno tak jak personel, który nie ogarniał niczego. Zrobiło mi się nie dobrze i dostałem zawrotów głowy. Przez chwilę myślałem, że się przeteleportowałem na przystanek autobusowy, ale to tylko łazienka ma wystrój jak na autostradzie za granicą. Z toaletą jeszcze gorzej, ktoś chyba wydalił rosół drugą dziurą. A może dostał ataku torsji...Nie wiem. Musiałem zrobić kupę do pisuaru. Po zatkaniu go uciekłem. Rzuciłem ostatnie spojrzenie na ładną kelnerkę i na więdnące kwiaty na stole i opuściłem lokal. Gdyby można było to bym zostawił zero gwiazdek. Nie polecam.

  1. Dorota ★★★★☆

    Byłam gościem weselnym. Jedzenie naprawdę dobre, dobrze przyprawione, smaczne, obsługa bardzo pomocna i miła. Jeżeli planujesz jakieś rodzinne wydarzenie to naprawdę polecam tę restauracje

  2. Maciej Z ★★★★★

    Świetne miejsce na organizację urodzin! Dobre jedzenie w dużych ilościach (masę jedzenia zabrałem do domu po imprezie), profesjonalna obsługa, a do tego w cenie jest też ładnie udekorowana sala. Orbita zapewniła głośnik do puszczania muzyki, wystarczył telefon z bluetooth i druga części sali służyła nam za parkiet do tańczenia. Polecam! Już myślę o kolejnej imprezie, którą mógłbym tam zorganizować.

  3. Marta Kasprzak ★★★★★

    Kochani w ubiegłym tygodniu bawiliśmy się w Restauracji Orbita na imprezie z okazji 18-stych urodzin nasze córki i powiem tak: uroczystość do zapamiętania na całe życie! Klimatyczne, pięknie przystrojone żywymi kwiatami, balonami i lampionami miejsce; przesmaczne, świeże i ładnie podane jedzenie; przesympatyczna obsługa dbająca o czystość na stołach i sali- dla nas perfekcyjnie pod każdym względem! Kontakt z Panią menedżer również znakomity- także w kwestii elementów wystroju :-) jeszcze raz BARDZO serdecznie dziękujemy całemu zespołowi i za wszystko! Tak sobie myślę, że jeszcze do Państwa wrócimy- WARTO!

  1. Radek C ★★★★☆

    Polecam na chrzciny, z krótkim uprzedzeniem udało nam sie zorganizować impreze. Sala pięknie przystrojona, jedzenie dobre. Obsługa bardzo miła i Jakub i kelnerka Kamila bez problemowi i uczynni. Wszystko zgodnie z planem.

  2. Anka Anka ★☆☆☆☆

    Jestem zażenowana organizacją wczorajszej imprezy sylwestrowej. Obsługa zapomniała o stolikach, dania dostaliśmy dopiero po kilkukrotnym upomnieniu się o nie pomijając fakt że były już zimne . Smak podawanych potraw pozostawiał wiele do życzenia . Kilkukrotnie musieliśmy upominać się również o przekąski których brakowało na stoliku a były w menu jak i o wymianę zastawy . Ogólnie nie polecam na sali sauna w ogóle nie przystosowana do takiej ilości osób .spodziewaliśmy się czegoś lepszego a conajmniej ciepłych, świeżych potraw.

  3. Ewa Flaga ★★★★★

    To już kolejna nasza impreza tutaj ,za każdym razem jest rewelacyjnie . Obsługa 10/10 jedzonko pyszne !!! Z Panią Beatko wszystko da się załatwić wystrój sal i stołów na urodziny , Andrzejki czy Sywestta za każdym razem cudowny . Z całego serca polecam !!!

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Restauracja Orbita?

Restauracja Orbita znajduje się przy Wejherowska 34, Fabryczna, 54-239 Wrocław, Dolnośląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Restauracja Orbita?

Można skontaktować się z Restauracja Orbita pod numerem +48 781 092 787

Jak można dotrzeć do Restauracja Orbita?

Do Restauracja Orbita można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements