Opinie

  1. Tomasz Sobierajski ★★★★★

    Ato Ramen w Łodzi to moim zdaniem najlepsza ramenownia w Polsce. Klasyczne buliony, a do tego wyjątkowe specjały, których nie znajdzie się nigdzie indziej. Ogromnym plusem jest duży bar, przy którym można obserwować cały proces powstawania dań. Lokal jest dobrze oświetlony i urządzony w stylowy, przemyślany sposób, dzięki czemu już od wejścia czuć fajny klimat. Do jedzenia warto dorzucić jedną z ich świetnych herbat i koniecznie deser, bo są naprawdę genialne. Zarówno ramen-masterzy, jak i kelnerki są przyjacielscy rozmowni i sprawiają, że człowiek czuje się mile widziany. Miejsc w środku jest sporo, ale i tak tworzy się kolejka przed wejściem, co jest najlepszą rekomendacją. Spotyka się tu gości z odległych miast i krajów, którzy przyjeżdżają specjalnie na ramen, uprawiając kulinarną turystykę. A jeśli ktoś dojeżdża autem, to tuż obok znajduje się płatny parking OFF. Ato Ramen to miejsce, które po prostu trzeba odwiedzić.

  2. Alicja Tomczak ★★★★★

    Jedna z najsłynniejszych i najdłużej funkcjonujących marek ramenowni w Polsce! Niestety nie przyjmują rezerwacji, więc by się dostać do lokalu trzeba było stać w całkiem sporej kolejce, ale o dziwo - niespecjalnie długo, bo jakieś 15 minut. Lokal jest gwarny i oblegany, wnętrze jest klimatyczne i nawiązuje do kultury japońskiego streetfoodu. Jednocześnie załoga jest niezwykle profesjonalna, uwija się jak w ulu i nawet przy tak dużym przerobie ludzi i wydawce umie jeszcze zajrzeć i zapytać czy niczego nie brakuje. Jedzenie jest pyszne, a porcje na duży głód. Nie dziwię się że mają bardzo krótką kartę zarówno deserów jak i dodatków, bo tutejsza micha ramenu wypełni Cię po korek. Dodatkowy plus za miski z bohaterem "Naruto". Zaryzykowałam deser i zainteresował mnie gofrowany croissant podany z karmelem i startym serem w typie norweskiego brunosta. Akurat nie jestem fanką tego sera, ale tutaj był interesujący. Następnym razem jednak wzięłabym jak już matcha tiramisu, ale to kwestia indywidualnego gustu. Uważam, że będąc w Łodzi, lubiąc ramen, to wypada tu zajrzeć. Nie jest tanio, ale jest dobrze :)

  3. Klaudia ★★★★★

    W Ato jadłam ramen już wiele razy, za każdym razem jest to niebo w gębie. Bulion - cudowny smak umami. Makaron - chciałoby się powiedzieć "zjedz makaron, zostaw mięso" - dla mnie wyzwaniem jest zjeść go w całości, ale jest tak smaczny, że za każdym razem prawie cały znika. Dodatki - każdy z nich jest ciekawy i dobrze doprawiony. Wizualnie ramen wygląda obłędnie. Tym razem jadłam Raviolo spod lady, grillowany por, cebulocytryna, mascarpone, i pyszny raviolo z płynnym żółtkiem i parmezanem. Bardzo polecam również Corn Ramen, wegański, ale można dobrać do niego mięso. Nigdy nie jadłam tak dobrze przyrządzonej kukurydzy, była wyborna. Atmosfera wewnątrz jest przytulna, obsługa bardzo miła i zawsze coś ciekawego zaproponuje albo skomentuje :) Szkoda tylko, że aby wejść do środka prawie zawsze trzeba czekać w kolejce. Gdyby nie te kolejki chodzilibyśmy tam znacznie częściej!

  1. Gerard “Alchelor” Vetinari ★★★★★

    Jest to jeden z lepszych lokali z ramenem w Polsce. Na tym w sumie mógłbym zakończyć moją recenzję, ale byłoby to nieuczciwe i niewiele mówiło o realnym poziomie lokalu. Przede wszystkim, lokal jest niemal cały czas pełen ludzi. Jasne, może być to wada, ale świadczy o renomie i jakości tego miejsca. Sam wystrój jest stonowany i wszystko do siebie pasuje, nic nie odciąga od jedzenia ani kiczem, ani przesadnym przepychem. Kuchnia jest otwarta i umieszczona na środku lokalu, więc widzimy jak nasze potrawy są przygotowywane, jak wyglądają i w jakich warunkach wszystko się odbywa - wielki plus za odwagę i transparentność. Same rameny są bardzo dobre, zawierają naprawdę dużo dobrych składników i warte są swojej ceny. W swoim ramenie z wolowiną dostałem tyle krowy, że mogłem ja wydoić. Polecam.

  2. Dorota Amanowicz ★★★★☆

    Przyjechaliśmy tu specjalnie z Warszawy nastawieni bardzo pozytywnie, nawet półgodzinna kolejka do wejścia w lekkim deszczu nie zepsuła nam humorów - brak możliwości rezerwacji stolika nie jest nam ani obcy ani straszny. Drink i herbatka bardzo dobre, frytki z kimchi i wołowiną przepyszne (!), ale gdy przyszło do ramenów, niestety przyszło lekkie rozczarowanie. Makaron był lekko rozgotowany, a nasze paitany Tantan i Ebi Kosho miały mocne przyprawy (pieprz syczuański, cytrusy i w Tantanie jeszcze bodajże anyż) w tak dużych ilościach, że w zasadzie nic innego nie można było wyczuć. Mięso również nie powalało, ale krewetki bardzo dobre.

  3. Natalia Bartnik ★★★★☆

    Lokal wyróżnia się otwartą kuchnią - i to na prawdę w całości otwartą na klienta, duży szacunek i podziw, bo potrzeba nie lada odwagi i opanowania na taki styl prowadzenia restauracji. Dzięki temu można podziwiać, jak załoga radzi sobie z dużą ilością zamówień - a karta nie jest mała. Ramen smaczny, aczkolwiek nam bardziej smakuje ten w Ramenowni, ale to kwestia gustu. Zaskoczyły mnie w karcie frytki - zamówiłam te z grilowaną wołowiną. Ciekawa pozycja, jednak dostałam letnią porcję, frytki musiały czekać trochę na barze na ramen. Minusy: pozycje pikantne nie są pikantne; ceny są wysokie - adekwatne do porcji i jakości, jednak porcje są zwyczajnie nie do przejedzenia, jedną michą ramenu na spokojnie najadły by się dwie głodne osoby. Tak czy siak, przed lokalem zawsze jest kolejka, więc jeśli przechodzisz obok i nie ma tłumu osób przed, warto wejść i chociaż raz zobaczyć, co dzieje się w środku.

  1. Paweł Walentynowicz ★★★★★

    Naprawdę dobra ramenownia. Na plus w porównaniu do warszawskich przybytków to wykończenie lokalu, obsługa kelnerska która nas usadza do stolika, dużo miejsca jak na tego typu lokal. Jest bardzo ładnie, klimatycznie. Na minus brak powitalnej kranówki w formie darmowej przystawki jak to jest w Japonii i tych lepszych warszawskich ramenowniach. Kolejny minus to wielkość porcji i chyba przez to aż tak wysokie ceny. Gdyby zrobić porcje stanowiące 75% tego co teraz i gdyby adekwatnie obniżyć ceny do 75% tego co teraz to byłoby idealnie. W Warszawie rameny są tańsze ale chyba dlatego bo po prostu są mniejsze, ja po misce Japan Curry zjedzonej około 13:30 czułem się przejedzony do wieczora. Co do smaku to na plus makaron aldente. Bulion w stylu paitan dobry, tare może zbyt słone ale można dla przeciętnego zjadacza soli będzie idealne.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Ato Ramen?

Ato Ramen znajduje się przy Franklina Delano Roosevelta 6, Śródmieście, 90-056 Łódź, Łódzkie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Ato Ramen?

Można skontaktować się z Ato Ramen pod numerem +48 609 650 650

Jak można dotrzeć do Ato Ramen?

Do Ato Ramen można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements