Opinie

  1. Adrian Farnaus ★★★★★

    Troche mało dań stricte kantońskich/hong końskich, ale klimat petarda, obsługa bardzo spoko i zarówno wontony jak i żeberka były klasa światowa. Mały minus za brak możliwości zmniejszenia słodkości bubble tea. Z potencjalnych upgradeow chętnie bym zobaczył tosty hong-kongskie z mlekiem skondensowanym w ramach przystawki/deseru.

  2. Moniq Ch (MoniQ) ★★★☆☆

    Sam lokal bardzo fajny, możliwość zdjedzenia w ogrodzie z widokiem na starą ville. Jednak samo jedzenie nie jest jak dla mnie mega zachwycające. Kurczak popcorn, czy makaron z dorszem jakos nie powalał, zupa bez nazwy jedynie wpasowała się idelanie. Byłam, zjadłam spróbowałam ale wiem, że nie wrócę wiecej.

  3. Julia N ★★★☆☆

    Słyszałam wiele pozytywnych opinii o tym miejscu. Klimat lokalu był świetny – dużo stolików i przyjemny ogródek. Jeżeli chodzi o jedzenie, to mocno się zawiodłam. Odwiedziłam Wschód Bar w czwartek, więc nie było najbardziej zachęcających mnie pozycji z menu (np. kurczaka generała Tso, bułeczek bao z oryginalnego menu). Pani mocno nam poleciła kurczaka pięciu smaków z menu czwartkowego, jednak nie trafił on w nasze gusta. W smaku przypominał nam on zupkę chińską pięciu smaków. Z tym samym kurczakiem wzięliśmy bułeczki bao, również z tego menu – nie wyróżniały się dobrym smakiem. Spróbowaliśmy również zupy bez nazwy – była w porządku, ale bez szału.

  1. Dominik Ciebiera ★★★★★

    Pierwsza wizyta, ale na pewno nie ostatnia. Wszystko na najwyższym poziomie. Byliśmy wcześnie, więc udało się bez czekania na stolik (zostaliśmy tylko poinformowani, że jest rezerwacja na niego za 1,5h ale jest to zupełnie wystarczający czas). Obsługa szybka, dania również wydane w ciągu jakichś 10 minut. Trochę dłużej zeszło już gdy sala się zapełniła, a my chcieliśmy domówić jeszcze jeden koktajl. Jedzenie wyśmienite. Porcje wcale nie takie małe, ale koncepcja food sharingu mocno do mnie przemawia, więc cieszy to że można tutaj się pobawić w zamówieniach. A jest w czym wybierać bo menu zarówno mięsne jak i wege szerokie i właściwie każde danie jest interesujące. Zielone curry absolutnie wygrało i mogę polecić z czystym sumieniem. Jedynie bym się przyłożył do koktajli. Kimchi Mary bardzo fajna, natomiast reszta raczej klasyczna (drugi najciekawszy czyli Szkot był niedostępny). Nie jest to koktajl bar, więc nie jest to najważniejsze, ale jakby dodać jeszcze 1-2 koktajl inspirowany wschodem byłoby już genialnie.

  2. Agata ★★★★★

    Bardzo przyjemne miejsce, które zdecydowanie warte jest odwiedzenia. Bardzo fajny, minimalistyczny wystrój z orientalnymi dodatkami. Muzyka jest przemyślana, chociaż - troszkę głośna, szczególnie, jeśli usiądzie się przy głośniku. Małym minusem jest też brak miejsca na płaszcze, zimą zmieszczenie się na krześle razem z kurtką zimową może byc wyzwaniem (jeżeli takie miejsce jest to niestety nie zauważyłam). Na plus - zdecydowanie jedzenie, które było przepyszne, szczególnie zielone curry, które jest fantastyczne i na pewno wrócę choćby po to, żeby jeszcze raz je zjeść. Drinki również na wysokim poziomie. Obsługa bardzo miła i dość szybka, chociaż przyznam, że to mogło być spowodowane wczesną godziną, osoby, które pojawiły się około godziny dziewiętnastowieczne czekały już nieco dłużej. Cena w stosunku do jakości i ilości - jest okej, ale zdecydowanie jest to miejsce, które odwiedza się raz na jakiś czas, najlepiej przy szczególnej okazji. Polecam serdecznie!!!!

  3. Anna Katner ★★★★★

    Świetne miejsce dla fanów kuchni azjatyckiej. Klimatyczne sale, przyciemnione światło, sporo czerwieni i ogromny bar. Obsługa mocno skraca dystans, ale dba o gości. Dania idealne do dzielenia, porcje bardzo duże. A smaki? Żeberka bardzo dobrze przyrządzone, mięso miękkie, odchodzące od kości. Wontony delikatne, skąpane w sosie sojowym,zupa bez nazwy to jak wielkie danie z makaronem i wieprzowina. Zielone curry trochę zbyt ciężkie, choć smaki zbalansowane. Dla mnie za mało w nim warzyw, jak na danie vege. Surówka z kapusty przełamuje ciężkie, słone dania.

  1. Kamil Klamut ★★☆☆☆

    Duże rozczarowanie. Na Kazimierzu wpadaliśmy często i z radością. Tutaj energia jest jakaś ujemna. Od wejścia jakiś spadek - obsługa nas nie zauważa, jakoś dziwnie. Wnętrze (siedzieliśmy w pierwszej sali od wejścia) dosyć nieprzyjemne, takie siedzenie w piwnicy. Nie wiem, może za dnia jest przyjemniej, my byliśmy wieczorem i nie siedzi się tam przyjemnie - ciemnawo, menu nie do przeczytania (brawo, czerwone na zielonym). Makaron sojowy z wieprzowiną okazał się jedną wielką kluchą rozgotowaną. Bao spoko, sałatka z grzybów również. Ale niczym nie udało się zachwycić. A to przedziwne! Zawsze wszystko nam mega smakowało! Może to kwestia rozruchu w nowym miejscu, nie wiem. Trzymam kciuki. Wrócę za jakiś czas, ale pierwsze wrażenie w nowej miejscówce niestety słabiutkie.

  2. Anna Hopej ★★★★☆

    Kurczak w glazurze WY BIT NY. Pyszne grillowane bakłażany. Wegańskie noodle trochę za intensywne w smaku, więc nie polecam brać jako samodzielne danie. Wegańskie pierożki wonton trochę mdłe, ale może to kwestia sosu (wybrałam mniej pikantny i nie miał żadnego charakterystycznego smaku). Generalnie miejsce godne polecenia, będę wracać, bo można się zaskoczyć ciekawymi smakami, które nie są kopią dań z innych restauracji. Opcja food sharing- świetna. Mały minus za obsługę, która mogłaby być bardziej uważna na gości i mały minus za głośną muzykę w lokalu.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Wschód Bar?

Wschód Bar znajduje się przy Zduńska 18, Dębniki, 30-304 Kraków, Małopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Wschód Bar?

Można skontaktować się z Wschód Bar pod numerem +48 787 900 110

Jak można dotrzeć do Wschód Bar?

Do Wschód Bar można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements