Advertisements

Opinie

  1. Anita Dodkdkejwuahaqbwbdjvpvprl ★★★★★

    Bardzo profesjonalna obsługa, zarówno recepcja jak i lekarze, i ratownicy, pacjent czuje się zaopiekowany i uspokojony :)

  2. Bluber Days ★☆☆☆☆

    Najgorszy szpital który tylko może być w Warszawie! Czekania po 10-12 godzin!!! Garkanie jak do psów!!!!

  3. V M ★☆☆☆☆

    Napisałem tę recenzję po angielsku i po polsku, aby okazać szacunek Polakom i upewnić się, że moje doświadczenia w Szpitalu Wolskim Pawilon 8 są jasno zrozumiałe dla wszystkich. I wrote this review in both English and Polish to show my respect for the Polish people and to ensure my experience at Hospital Wolski Block 8 is clearly understood by all. [PO POLSKU] To miejsce to istne piekło. Nikomu nie życzę, by przeżył to, co ja i moja żona. Oboje jesteśmy cudzoziemcami, choć ja mam polskie obywatelstwo i mówię płynnie po polsku. Pracujemy legalnie, płacimy podatki i szanujemy kraj, w którym żyjemy. Moja żona miała poważny problem zdrowotny, więc przyjechaliśmy do Szpitala Wolskiego (Pawilon 8) o 12:00. Trzymali nas tam do północy przez 12 godzin, jak więźniów, bez możliwości napicia się wody. Lekarze i pielęgniarze byli skandalicznie nieprofesjonalni, chamscy, agresywni i grożący. Przez większość czasu nas ignorowano, a gdy próbowaliśmy o coś zapytać, od razu na nas krzyczano z wrogością. Jeden z lekarzy był tak ksenofobiczny, że wrzeszczał, dlaczego mówię po angielsku do żony, twierdząc, że „w Polsce mówi się po polsku”, choć nie rozmawiałem z nim. Gdy moja żona straciła przytomność w przepełnionej poczekalni, poprosiłem pielęgniarza o wózek inwalidzki. Oskarżył ją o udawanie, powiedział, że nie ma wózka „w kieszeni” i zaczął krzyczeć jak nastolatek, że nie może pracować, bo jest zdenerwowany, i że może „przypadkowo kogoś zabić”. Później kobieta zarządzająca placówką próbowała mnie wyrzucić, choć moja przerażona żona błagała, bym został. Ta bezduszna kobieta uśmiechała się i wezwała na mnie policję. Po 12 godzinach koszmaru uciekliśmy i nigdy tu nie wrócimy. Dla własnego zdrowia i bezpieczeństwa omijajcie Szpital Wolski Pawilon 8 szerokim łukiem. To hańba dla Polski i środowiska medycznego. [IN ENGLISH] This place is pure hell. I wish no one ever has to endure what my wife and I experienced. We’re both foreigners, though I have Polish citizenship and speak Polish fluently. We work legally, pay taxes, and respect this country. My wife had a severe health condition, and we arrived at Hospital Wolski (Block 8) at 12:00. They held us there until midnight for 12 hours, like prisoners, without even access to water. The doctors and nurses were shockingly unprofessional, rude, aggressive, and threatening. We were mostly ignored, but when we asked questions, we were shouted at with hostility. One doctor was so xenophobic he screamed at me for speaking English to my wife, saying, “In Poland, speak Polish!”, even though I wasn’t addressing him. When my wife lost consciousness in the overcrowded waiting room, I asked a nurse for a wheelchair. He accused her of faking, said he didn’t have a wheelchair “in his pocket,” and ranted like a teenager about being too upset to work, even threatening he might “accidentally kill someone.” Later, a woman in charge tried to kick me out while my terrified wife begged me to stay. This cold-hearted woman smiled and called the police on me. After 12 hours of this nightmare, we escaped and will never return. For your health and well-being, avoid Hospital Wolski Block 8 at all costs. It’s a disgrace to Poland and the medical community.

  1. Miki B ★☆☆☆☆

    Pani z pogotowia chamka gość jako lekarz też ja rozumnie wszystko a ona nie powinna Kórwami itd żucać do pacjenta jak zachowuje się spokojnie.Beszczelna była klneła masakra była Policja a ona skakała sama masakra co robią sanitariusze lekarze jak podchodzą do pacjenta.Kórwy Huje Lecą Szok najgorszy szpital w Warszawie na izbie to ludzie na ziemi śpią czekają po 17h na lekarza szok brak kultury moja córcia miała pilne skierowanie na odział i kazali czekać kiedy powiedziałam żeby oddali mi skierowanie bo pojadę z córką na inny szpital to od razu lekarz przyjął córkę jest ten szpital porażka nie polecam nikomu

  2. Dariusz Szczepaniak ★☆☆☆☆

    Z potwornym bólem prawego popdrzebrza zadzwoniłem na 112 po 17.00, przyjechała karetka po 45 minutach a lekarka na dzień dobry powiedziała że skoro czekam na dole to trzeba było taxi do szpitala jechać bo oni nie są taksówka, następne 30 minut w karetce samego czekania, na SOR na Kasprzaka po 30 minutach czekania pod szpitalem "na miejsce" wyszedłem z karetki, po 30 minutach w rejestracji i chyba godzinie lub 2 czasu zajął się mną chirurg, usg i w końcu kroplówka, następne 4h i wyniki, które nic nie stwierdziły. W międzyczasie na poczekalni SOR były osoby po 12h czekające! Starsza Pani na wózku, która zdążyła przyjąć 2 kroplówki a personel reagował dopiero po 10x walenia do drzwi żeby się nią zajęli bo już 2h temu skończyła się jej kroplówka i nikt się nią nie interesuje! Wisienką na torcie jest gablota z regulaminami i innymi bezdetami a tam wielką czcionką - PACJENT JEST Najważniejszy..... Wyszedłem po 1 w nocy, fakt że czułem się o niebo lepiej ale...

  3. Ewa R ★☆☆☆☆

    Nie polecam.Przyjechałam ze skierowaniem do szpitala. Mama 90 letnia bardzo słaba, cierpiąca,z silnym bólem brzucha .Czekanie na jakąkolwiek pomoc godzinami ,to jakiś koszmar..Po 3 godz ! badanie krwi,zlecone USG.Następne czekanie...kroplówka,lek p/bólowy.Pan Lekarz nie może Mamy zostawić w szpitalu ,bo oczywiście nie ma miejsc.Spędziliśmy w tym strasznym miejscu,siedząc na w poczekalni prawie 8 godz.Nawet w czasie podania kroplówki nie było gdzie mamy położyć.Odesłano nas do domu i z receptą na Apap. Dziękuję służbie zdrowia,brawo !!!

  1. Radosław Rzemek ★☆☆☆☆

    Najgorszy sor w Warszawie takiego szpitala nigdy nie widziałem pani doktor robi wielką łaskę że przyjmie krzyczy że nie ma miejsc czekanie po 15h a oni nawet nie udzielą ci informacji o bliskim Bo od godziny 8 lekarze się zmieniają tragedia unikać z daleka bo gorzej niż w filmie bajeri

  2. Tomasz Tomicki ★☆☆☆☆

    Praca w tym miejscu jest fatalnie zorganizowana, personel medyczny skutecznie izoluje się od pacjentów, niejednokrotnie bardzo cierpiących. Zero komunikacji z obsługą, wszystkie informacje trzeba wyciągać siłą. Nie ma kubków na wodę, wieszaków na ubrania, kibel jest tylko koedukacyjny. Taka scenka rodzajowa- przychodzi pielęgniarka z innego pawilonu szpitala na umówione rtg , a pani w rejestracji ją totalnie olewa. Nawet solidarność zawodowa tam nie funkcjonuje. Osoba, która zarządza tym sorem powinna wyleciec na zbity pysk z pracy.

  3. Oksana p ★☆☆☆☆

    Sor działa fatalnie. Po około 3 godzinach zwodzenia ,że zaraz obejrzą nogę, musieliśmy zrezygnować... Tylko po jaką cholerę płacimy z mężem podatek, a nie dostaliśmy pomocy... Pracują tam ludziska które składali przysięgę.

  1. Rafał Raczyński ★★★★★

    Byłem na tym SORze wiele razy i zawsze uznawałem go za jeden z najgorszych, ale nastąpiły WIELKIE zmiany - obsługa działa sprawnie, zwraca się imiennie do pacjentów. Zrobiono mi wiele badań całkiem sprawnie. Jest nowy, młody i serdeczny personel. Widać dobrą organizację pracy i kwalifikację urazu. Przynoszą rzeczy, które są dostarczane przez znajomych, pod SOR. Cieszę się, że mogę wystawić tak bardzo pozytywną opinię dla tego miejsca!

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Szpitalny oddział ratunkowy Wola?

Szpitalny oddział ratunkowy Wola znajduje się przy Marcina Kasprzaka 17, 01-211 Warszawa, Polska

Jak można dotrzeć do Szpitalny oddział ratunkowy Wola?

Do Szpitalny oddział ratunkowy Wola można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements