Opinie

  1. Kyami ★★★★★

    Bigos staropolski króluje na polskich stołach zwłaszcza w święta Bożego Narodzenia. Śmiało można stwierdzić, że jest to ulubiona potrawa Polaków. Aby przygotować go perfekcyjnie, trzeba pamiętać o jednym, ważnym składniku. Sprawdź i poznaj przepis. Bigos przygotowywany jest z kapusty kiszonej oraz dodatków takich jak mięso czy też grzyby. Podawany jest nie tylko w święta Bożego Narodzenia, ale także na niedzielny obiad. Najlepiej smakuje, gdy jest długo i wolno gotowany. Wtedy smaki przenikają przez siebie i tworzą najlepszą kompozycję. Suszone grzyby dodane do bigosu sprawią, że będzie miał niezwykły aromat. Przepis na bigos staropolski. Koniecznie dodaj ten składnik Mało kto wie, że trzeba pamiętać o niezbędnym składniku bigosu – czerwone wino. Dzięki niemu danie będzie miało niepowtarzalny smak i podkreśli aromaty dodatków. Składniki: 1 kg kiszonej kapusty 300 g suszonych grzybów 0,5 kg żeberek surowych (ewentualnie wędzonych) lub wybranego mięsa wieprzowego (np. łopatki) 200 g wołowiny 200 g cielęciny 3/4 szklanki czerwonego wina 1 pętko kiełbasy kilka listków laurowych kilka ziarenek ziela angielskiego pieprz sól 1 litr wody 130 g wędzonych śliwek Przygotowanie: Pokrój mięso w kostkę i podsmaż je w garnku, a następnie dopraw solą i pieprzem. Smaż przez kolejne 20 minut i co jakiś czas pomieszaj. Opłucz kiszoną kapustę i odciśnij z niej nadmiar wody, a potem dodaj ją do garnka wraz z liśćmi laurowymi, zielem angielskim, odrobiną pieprzu. Całość zalej litrem wody i zamieszaj. Gotuj przez min. godzinę, a następnie odstaw garnek do wystudzenia. Następnego dnia gotuj bigos ponownie przez godzinę i odstaw do wystudzenia. Trzeciego dnia dodaj do bigosu pokrojone wędzone śliwki, czerwone wino i suszone grzyby, a potem znowu gotuj bigos przez około godzinę. Bigos staropolski najlepiej smakuje ze świeżym chlebem lub gotowanymi ziemniakami. Smacznego!

  2. Blanka ★☆☆☆☆

    Pływalnie mam 3 min od klatki, a i tak jeżdżę na Szuwarka. 1. Średniowieczne metody naliczania - równe 60 minut od wejścia i po uwolnieniu szafki nie ma nawet 15 minut na suszenie włosów. Żenada i dyskryminacja ludzi z długimi włosami. 2. Średniowieczne suszarki, te wiecie, którymi można sobie włosy na rękach wysuszyć co najwyżej, więc sam czas suszenia kosztowałby 100zł i trzeba mieć swoją suszarkę. 3. Kontaktu w toaletach są poodłączane, żeby broń Boże nikt nie wysuszył włosów bez dodatkowej opłaty. 3. Nie ma żadnego zarządzania i limitu wejść i 2 tory zajmują 4 pańcie na zajęciach z Aqua aerobiku, a pozostałe 50 osób pływa na 3 torach. 4. Średniowiecze prysznice dla krów - jedno pomieszczenie z 10 prysznicami. Oczywiście zero zasłonek, zero półek na żel i szampon do mycia, zero godności, bo w średniowieczu nie znajo. Wspaniała organizacja. PODSUMOWUJĄC: Wstyd i obora. Traktują ludzi jak nie powiem co, nie ma kompetentnych ludzi, żeby tym zarządzić, a ta beznadzieja i tak jest finansowana z moich podatków. Jest mi wstyd, że takie miejsca jeszcze istnieją w moim pięknym kraju. Nie pozdrawiam.

  3. Ewa Kuch ★★★☆☆

    Odradzam korzystanie na tygodniu po godzinie mniej więcej 17 do 20, gdyż w tym czasie organizowane są zajęcia dla dzieci przez klub pływacki. Połowa basenu rekreacyjnego jest zarezerwowana oraz jeden tor na sportowym basenie, ale najgorszy jest krzyk dzieci (zarówno na basenie jak i w szatni), który jest nie do zniesienia. Niestety często na torze pływają po 3-4 osoby. Basen oferuje naukę pływania z 10 różnymi szkołami do wyboru. Osobiście zdecydowałam się na Swimmers Factory i bardzo mocno polecam! Syn jest bardzo zadowolony. Instruktorka Weronika zawsze zaangażowana i cierpliwa. Janek i Mariusz też bardzo fajni i skupiający się na uczniu.

  1. Kondrat Love Food. ★★★☆☆

    Biorąc pod uwagę ilość odwiedzonych pływalni, ta zdecydowanie nie należy do najkorzystniejszych. Piszę, biorąc pod uwagę basen, jego funkcjonalność, jak i czystość. Spora ilość chętnych, co niestety blokuje swobodę samego pływania, korzystanie z jacuzzi oraz saun. Wejście na tzw. kartę bonusową, daje 60 min( po przekroczeniu bramek ) na cały pobyt. Dodatkowo płatna sauna i trzeba zejść i pokonać kolejne bramki. Rozgardiasz, z racji rezerwacji małego basenu, na potrzeby nauki pływania dla dzieci. Suszarka do włosów, to jedna wielka pomyłka, z racji jej użytkowania, przy odchylanej, słuchawce'. Cała szatnia i wejście na basen, do wspólnego użytkowania.Można skorzystać, ale bez komfortu i chęci powrotu. Pozytyw z pań z sekcji ratownictwa, to mocny punkt pływalni Wodnik.

  2. kami ★★★☆☆

    Po kilku latach regularnego chodzenia na ten basen stwierdzam że to nie jest zbytnio miejsce do pływania tylko namaczania oraz w zastępstwie kawiarni miejsce spotkań. Pierwszeństwo na tym basenie nade wszystkich mają rodzodice z dziećmi, panie z nadwagą i ci pozostali którzy mają 'zajecia w grupie'. Zajęcia w grupie to podstawa, mają zarezerwowane ponad połowę torów ZAWSZE także dla kilkuset tysięcy mieszkańców Pragi zwykle są 2-3 wolne tory na których trzeba zmieścić pływaków zwyczajnych (nie od namaczania) o najniższym priorytecie. Spośród tych pływaków zwyczajnych kolejne 60% przyszło postać pod słupkiem pogadać albo podryfowac razem z wiatrem przy czym wiatru nie ma bo to basen jest zamknięty. Kolejne 30% stara się najlepiej jak umie ale to pływanie im średnio wychodzi. Tor do "szybkiego pływania" wygląda tak że jest zwykle kilkanaście osób i wszyscy stoją w korku uważając za wszelką cenę żeby nie pływać za szybko bo to grozi wypadkiem z powodu tłoku. Dominuje styl po warszawsku czyli d$&@ po piasku. Czysta przyjemność w dodatku też stanie w kolejkach do wejścia nawet 30min. Woda mętna, prysznice działają tylko jak się trzyma guzik także jedną ręką ciężko się myć, miejsce do parkowania się znajdzie po kolejnych 5-10 min. Obuwie często trzeba zmieniać siedząc po turecku na podłodze poniewaz nieliczne ławki służą bardziej spotkaniom towarzyskim oraz jako tereny okupowane przez rodziców czekających na swoje pociechy. Reasumując jest to miejsce przyjazne wszystkim oprócz tych którzy lubią pływać i przyszli to robic. Szkoda że taka duża dzielnica a nie ma gdzie normalnie pływać na basenie.

  3. Aleksandra Juszczak ★★★★★

    Jedna z lepszych pływalni w Warszawie. Szatnie całkiem w porządku, jedynie łazienki trzeba by było odświeżyć. No i trzeba pamiętać, żeby nie wejść w czasie gdy tory są pozajmowane. Oprócz tego bardzo klimatyczne, drewniane belki na suficie, ładne niebieskie kafelki, bardzo przyjemne miejsce :)

  1. Kuba Czajkowski ★★★★★

    Bardzo fajna lokalna pływalnia! Dwa baseny: jeden sportowy, drugi rekreacyjny ze zjeżdżalnią. Są zniżki na dla posiadaczy karty Warszawiaka. Harmonogram wykorzystywania torów warto sprawdzić przed przyjściem na stronie internetowej, szczególnie, że przed południem jest dużo szkół, które przyjeżdżają tu na zajęcia z pływania…

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Pływalnia Wodnik?

Pływalnia Wodnik znajduje się przy Generała Tadeusza Bora-Komorowskiego 40, Praga-Południe, 03-982 Warszawa, Mazowieckie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Pływalnia Wodnik?

Można skontaktować się z Pływalnia Wodnik pod numerem +48 222 776 004

Jak można dotrzeć do Pływalnia Wodnik?

Do Pływalnia Wodnik można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements