Właśćiwe m iejsce dla podratowania zdrowia, przyjazne pacjentom, lekarz dr Drwięga empatyczny i wysoce kompetentny, znalazłem się w dobrych rękach,.Polecam serdecznie.
Zdjęcia
Opinie
-
Lech Kokociński (Lechukoko) ★★★★★
-
WatchMan ★★★★★
Wizyta u doktora Bartoszewicza bardzo pozytywna. Wywiad, badanie, ocena, leczenie, kolejne kroki bardzo konkretnie i czytelnie opisane. Polecam
-
karolina zolek ★☆☆☆☆
Omijać szerokim łukiem! Miałam mieć wizytę i zabieg (pomijam że przy licznych rozmowach - odwoływanie, przekładanie przez telefon, z winy Mirai, raz słyszałam że muszę odbyć wizytę za 400zl, przy innych, że nie muszę skoro mam skierowanie na zabieg). Wizyta zaczęła się z lekkim opóźnieniem - spoko. Wizyta krótka, trochę za krótka ale ok. W sumie uważam że mój przypadek był jasny, prosty, wszystko było jasne. Badania ze sobą miałam. Klarowna sytuacja. A! Na dzień dobry, poszłam do recepcji. Pan się spytał czy mam dokumenty. Odmówiłam wgrania do systemu. Wiedziałam że idę tam na jedną jedyną wizytę. Pan powiedział że musi odnotować że odmówiłam wgrania dokumentacji medycznej. Odpowiedziałam uprzejmie "dobrze". Nie wiem czy to miało na celu wywołać poczucie winy, czy co. W każdym razie się nie udało Panu ;) Miałam iść na pobranie krwi. Pan Doktor uprzejmie mnie odprowadził do punktu pobrań i powiedział bym została przyjęta zaraz po pacjentce, którą się w danej chwili zajmowała Pani Pielęgniarka. I zaczęło się. W międzyczasie przyjechała Pani, z Panią na wózku inwalidzkim. Pani Pielęgniarka zaprosiła te Panie do gabinetu. Pobranie trwało bardzo długo (w sumie spędziłam w Mirai 2 godziny!!!!). Pani Pielęgniarka nie dawała zrobić pobrania. Nie wiem z czyjej winy. Czy brakło kompetencji czy nawodnienia, czy żyły nie wyczuwalne. Nie wiem, nie wnikam. Wiem tylko że jak ja wyszłam z punktu pobrań to młodsza Pani, towarzysząca dopytywała czy przy mnie udało się pobrać krew. Faktem jest że trwało to bardzo długo a osoba została przyjęta poza kolejnością i zaleceniem lekarza. Czekając dopytalam się przy recepcji czemu taki długi czas oczekiwania. W końcu! Zostaję przyjęta. Mówię że jestem zdenerwowana, że bardzo długo czekałam. Pani mnie uprzejmie przeprosiła. Chciała nawiązać kontakt, small talk. Odpowiedziałam (bardzo grzecznie) że jestem zdecydowana, nie mam ochoty na rozmowę, proszę tylko o szybkie pobranie. Mimo to Pani nalegała, dopytywała. Pobranie przeszło bez problemu poza jedną rzeczą. Pani była nie przygotowana. Podstawą pobrania jest upewnienie się że ma się wszystko pod ręką, każdy gazik, igłę wszystko. By jak się rozpocznie proces nie mieć kłopotu. Jest "podstawowa podstawa". Pani nie miała gazika. Niby drobnostka ale jak zaraz przeczytacie Państwo to będziecie mieć szerszy widok sytuacji. Szuka Pani w szufladzie, raz drugi, w różnych miejscach. No nie ma. Takie rzeczy powinny mieć swoje stałe miejsce, nawet się zastanawiać trzeba gdzie co leży. Nawet gdyby to by był pierwszy dzień w pracy. Podstawą jest przygotować wszystko do pobrania by nie latać trzymając igłę. zostałam poproszona o trzymanie sobie igły wbitej w moje ciało a Pani pójdzie po gazik. Mówię że mam nie zdezynfekowane dłonie. Pani mówi że nie szkodzi. Wychodzę z gabinetu i mam czekać aż osocze będzie gotowe i odbędzie się zabieg. Wychodzi Pani Pielęgniarka i prosi o podpis zgody na zabieg. Chciałam przeczytać. Jak dobrze, że to zrobiłam bo nie dowiedziałam się od lekarza jakie leki będę mogła brać po zabiegu a jakie nie. Miałam też podpisać że zostałam poinformowanà o ryzykach. Nie czułam że explicite o tym była mowa. Tylko padła informacja że osocze jest najbezpieczniejsze. Nie podpisałam tego. Pani powiedziała że pan Doktor jest SKRYTY!!!! "Jak to?" "Nie zauważyła Pani?" "Nie. Nie zauważyłam I nie widze podstaw by lekarz był skryty w kwestii mojego stanu zdrowia!". Pan Doktor przyszedł pod gabinet zabiegowy i zapraszał mnie do swojego gabinetu w którym stał szkielet z paczką rękawiczek przyczepioną do ręki. Taki żarcik. Odmówiłam, nie chciałam tracić czasu, poprosiłam by porozmawiać już w gabinecie zabiegowym. Porozmawialiśmy. Wszystko odbyło się uprzejmie z lekarzem. Coś mogło pójść inaczej z zabiegiem ale w sumie to też jest ok (?!!!). Skandal! Edit: dodaję informację po kilku tygodniach po zabiegu - ból nadal trwa.
-
Marta Mesyjasz ★★★★★
Do kliniki Mirai trafiłam po wcześniejszym, nieskutecznym leczeniu zastrzykami sterydowymi bolącej pięty (początki ostrogi), którą przeciążyłam na treningach badmintona. W klinice Mirai lekarz zrobił USG i zaproponował dwie metody leczenia do wyboru, jedną z nich była rehabilitacja. Długo zwlekałam z podjęciem leczenia bo nie wierzyłam, że to może mi pomóc. Jednak ból był na tyle silny, że końcu zapisałam się na rehabilitację - trafiłam w Mirai do Pana mgr Piotra Wojdygi. Pan Piotr jest przesympatyczny i bardzo profesjonalny, szczegółowo opisał jakich rezultatów mogę się spodziewać w jakim czasie, zalecił też ćwiczenia w domu. W sumie miałam 15 sesji rehabilitacyjnych - i pięta przestała boleć! Nie czuję bólu już od dłuższego czasu, wczoraj zrobiłam ponad 14 tyś kroków i pięta nie bolała, co wcześniej byłoby nie do pomyślenia. Szczerze polecam tą klinikę i Pana Piotra - nawet największym niedowiarkom. Żałuję, że męczyłam się z bólem tyle czasu zamiast zacząć rehabilitację od razu, wtedy efekty mogłyby się pojawić szybciej. Panie Piotrze - dziękuję i życzę wszystkiego dobrego!
-
Karolina Kowalewska ★★★★★
Polecamy MIRAI Clinic na Woli! Dzięki badaniu urządzeniem DIERS mogliśmy uzyskać kompleksowy obraz 3D układu mięśniowo-szkieletowego naszej córki, zarówno w stanie statycznym, jak i w ruchu. Jako sportowiec po urazie kolana potrzebowała szczegółowej diagnostyki, a Pan Szymon wykazał się ogromnym profesjonalizmem i precyzją. Bardzo dziękujemy za pomoc! Techniczna informacja - badanie trwa godzinę i realizuje się go w bieliźnie.
-
Krystyna Sobocińska ★★★★★
Wizyta bardzo udana. Jasno, spokojnie wytłumaczony problem oraz na czym polega jego leczenie. Człowiek czuje się swobodnie, może wypowiedzieć się o swoich wątpliwościach i nie jest zestresowany. Dziękuję.
-
Katarzyna Radzimińska ★★★★★
Bardzo polecam klinikę Mirai - czułam się fachowo zaopiekowania pod każdym kątem. I tym medycznym - pani doktor Beata Ciszkowska-Łysoń jest wspaniałym specjalistą w swojej dziedzinie, a do tego potrafi spokojnie i rzeczowo wszystko wyjaśnić. I pod kątem obsługi klienta - rejestracja, przesyłanie wyników badań, bezproblemowy kontakt. SZCZERZE POLECAM!!!
-
Marek Banasiak ★★★★★
Świetna klinika, korzystałem z usług dr. Szuby (ręka) i dr Antolaka (kręgosłup) - bardzo profesjonalna obsługa. Bardzo dobry i pomocny również personel Kliniki.
-
Daniel M ★★★★★
Klinika super . Pan doktor Olaf Szuba profesjonalista . Diagnoza natychmiastowa , zabieg przeprowadzony szybko i sprawnie . Polecam.
-
Stach ★★★★★
Kilka tygodni temu wrócił mój problem z cieśnią nadgarstka, który mam od wielu lat. Po raz pierwszy stan mojej prawej ręki był taki, że nie byłem w stanie podnieść kartki. Każdy ruch nadgarstkiem wiązał się z naprawdę dużym bólem. Prowadzenie samochodu było wykluczone. Na komputerze pracowałem lewą ręką. Po trzech dniach udało mi się umówić do dra Bartoszewicza. Na szczęście wcześniej miałem już zrobione badanie EMG nerwów w prawej ręce i skierowanie do szpitala na operację. Jednak zdecydowałem się na zabieg hydrodekompresji cieśni nadgarstka. Jest to mocno nieprzyjemny zabieg, ale może to dlatego, że jestem wyjątkowo histerycznym pacjentem i strzykawki boję się jak ognia. Pan doktor dzielnie zniósł moją panikę. Po zabiegu, prawie natychmiast mogłem już zrobić coś tą ręką. Do prawie normalnego stanu mój nadgarstek doszedł po 2-3 dniach. Po 3 tygodniach byłem na wizycie kontrolnej i wygląda na to, że wszystko będzie dobrze. Po zabiegu nie miałem czasu i na konsultację z bardzo miłą Panią fizjoterapeutką (w ramach ceny za zabieg) umówiłem się dopiero po trzech tygodniach. Odczuwam jeszcze lekki dyskomfort. Dostałem zestaw ćwiczeń do wykonywania codziennie i mam nadzieję, że po paru tygodniach moja ręka będzie w 100% sprawna. W razie, gdyby problem powrócił mam się zgłosić na powtórzenie zabiegu hydrokompresji. Ogólnie jestem bardzo zadowolony i polecam, wszystkim którym doskwiera cieśń nadgarstka. Tylko nie czekajcie na ostry stan, do jakiego ja ją doprowadziłem.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres MIRAI Warszawa Wola (dawny Instytut Rehabilitacji MIRAI)?
MIRAI Warszawa Wola (dawny Instytut Rehabilitacji MIRAI) znajduje się przy Wolska 96, 01-126 Warszawa, Polska
Jaki jest numer telefonu do MIRAI Warszawa Wola (dawny Instytut Rehabilitacji MIRAI)?
Można skontaktować się z MIRAI Warszawa Wola (dawny Instytut Rehabilitacji MIRAI) pod numerem +48 224 153 000
Jak można dotrzeć do MIRAI Warszawa Wola (dawny Instytut Rehabilitacji MIRAI)?
Do MIRAI Warszawa Wola (dawny Instytut Rehabilitacji MIRAI) można dotrzeć, korzystając z poniższego linku