Czy ktoś tutaj wgl szkoli obsługę?! Robiłam zakupy podczas wyprzedaży- była masa ludzi. Kolejka do przymierzalni na minimum godzinę. Poprosiłam brafitterke o zmierzenie- potrzebowałam stanik sportowy. zaproponowała mi stanik który wydawał mi się od razu za duży ale biorąc na siebie ryzyko że nie będzie pasował uznałam że go biorę bez mierzenia aby ominąć tą wielką kolejkę- nie miałam na to czasu. Oczywiście ZANIM PODJĘŁAM TAKĄ DEUZJE ZAPUTALAM O MOŻLIWOŚĆ ZWROTU. Pani która mnie obsługiwała powiedziała że będę mogła zwrócić jeśli będzie zły a pieniądze wrócą na kartę VS. No i tak- był za duży. I to tak minimum o 1 rozmiar. Albo Pani mnie źle zmierzyła albo te rozmiary są podane od czapy. Idę wymienić- no i zaczęło się. Pani na kasie w bardzo nie miły i grubiański sposób powiedziała że potrzeba oryginalnego paragonu. Poinformowałam ją o tym że Polskie prawo nie wymaga paragonu a jedynie dowodu zakupu np. Wyciągu z konta. Pani mnie poinformowała że oni mają swój wewnętrzny regulamin. Wskazując mi konkretny punkt w regulaminie przeczytałam też że na ZWROT KLIENT MA KEDYNIE 3 dni?! Szkoda że nikt mnie o tym nie poinformował kiedy pytałam o zwrot dzień wcześniej. Co więcej skoro już jesteśmy przy regulaminie Pani uznała że nie można zrobić zwrotu na kartę i że muszę wziąć coś w zamian. Mimo że regulamin głosi inaczej ;) Wyszłam bardzo rozczarowana- nie oszukujemy się, w tych czasach VS nie wyróżnia się jakoś towarem- w każdym sklepie tego typu Calzedonia Etam itd można dostać to samo- tylko w VS trochę drożej. Ale kobiety kupują tam właśnie ze względu na to „przeżycie” które towarzyszy zakupom, ładne zadbane szatnie, perfumowane torebki i miłe ekspedientki. Szkoda że Pani która mnie obsługiwała nie miała plakietki z imieniem :) myślę że to celowy zabieg bo z tego co czytam w opiniach nie tylko ja trafiłam na tak niski poziom obsługi. Niestety coś tu się zepsuło. A swoją drogą to żałosne że robiąc zakupy za ponad 1000 zł trzeba zapłacić jeszcze za torebkę ;) Nie wrócę. 1/10
Zdjęcia
Opinie
-
Wiktoria Michalska ★☆☆☆☆
-
MARZENA LATOCHA ★☆☆☆☆
W dniu 11 grudnia 2025 o godz. 17:30 rozmawiałam z kasjerką i panią kierownik sklepu, która odmówiła mi podania swojego imienia i nazwiska. Kilka dni temu zrobiłam zakupy za 1.335 - 4 piżamy oraz dwa biustonosze za 650 zł. Przy zakupie piżam pani pracująca na kasie nie poinformowała mnie, że zakup tych produktów może być zwrócony wyłącznie na kartę podarunkową (!) Przy kolejnym zakupie biustonoszy za 650 zł owszem poinformowano mnie, co jest dla mnie oczywiste i zrozumiale - takie zasady obowiązują we wszystkich sklepach z bielizną. Gdy przyszłam zwrócić towar kasjerka stwierdziła, że sklep nie ma obowiązku wywieszenia informacji - o tym, że zwroty są wyłącznie na kartę podarunkowa. Dodatkowo powiedziała, że politykę firmy mam umieszczoną na paragonie (!) sic (!) Pani kasjerka nie umiała odpowiedzieć mi na pytanie jak klient ma się tego domyśleć, skoro paragon otrzymuje dopiero po zapłaceniu za towar (!) Czyli po fakcie, gdy nie ma już odwrotu tj możliwości zwrotu … Chciałabym zwrócić uwagę na postawę kierowniczki sklepu. Poziom agresji i arogancji, który prezentuje ta osoba jest niedopuszczalny w kontakcie z klientami. Warto, aby może ktoś z managementu VS , powiedział Pani w krótkich żołnierskich słowach gdzie pracuje. Przykro, że tak fajną markę potrafią zepsuć nieprofesjonalni pracownicy. Może jakieś szkolenia ? Ale w sumie to po co…. dobre wychowanie i kulturę konwersacji wynosi się z domu. Pracodawco - szkoda pieniędzy na naukę dla takich ludzi, lepiej zmienić personel, bo bielizna fajna, ale nie jedyna na świecie. A klienta, który wydaje prawie 2.000 należy szanować. Z ukłonami
-
Joanna Brzozowska ★☆☆☆☆
Opinia o sklepie Victoria’s Secret – Arkadia (Warszawa) Moje doświadczenie w tym sklepie było wyjątkowo nieprzyjemne. Obsługa zachowała się w sposób nieprofesjonalny – w momencie, gdy poprosiłam o standardowy zwrot w formie pierwotnej płatności, pracownicy zaczęli unikać odpowiedzi, odmówili podania nawet imienia kierownika, a następnie dosłownie „zniknęli” za zapleczem. Zamiast zwrotu środków próbowano mi narzucić kartę podarunkową, mimo że zapłaciłam kartą. Dodatkowo, ten sam produkt kosztuje znacznie mniej w sklepie internetowym – bluza, którą kupiłam stacjonarnie za 360 zł, online kosztuje 294,19 zł. Nie było żadnych informacji o promocjach czy różnicach cenowych, przez co klient może zostać wprowadzony w błąd. ⚠️ Uważam, że warto zastanowić się dwa razy przed zakupami stacjonarnymi w tym miejscu – różnice cen i podejście obsługi mogą mocno rozczarować. Lepiej sprawdzić ofertę online, gdzie ceny są niższe, a procedury zwrotów przejrzyste.
-
Jula ★★★★★
Jestem zachwycona obsługą w tym sklepie. Każda ekspedientka z uśmiechem się przywitała (co nie jest zwyczajem w wielu przypadkach). Pomimo dużego ruchu zachowany został porządek i łatwo było znaleźć poszukiwane rzeczy. Szczególną uwagę przykuły dwie Panie ekspedientki (jedna ciemna blondynka w okularach, druga młoda blondynka), które od razu pomagały doradzić czy też znaleźć coś. Ogółem bardzo miła obsługa, nie dało się odczuć niechęci, wręcz przeciwnie, zwyczajnie człowiek chce tam wracać.
-
Igor Kołecki ★★☆☆☆
Minus za bardzo głośną muzykę ( rąbankę techno/ house) w sklepie. Stwarza to niemiłą atmosferę podczas robienia zakupów w tym miejscu. Ogólnie sam sklep ma całkiem porządny asortyment, a obsługa jest miła.
-
opium12345opium ★☆☆☆☆
Wszedłem było wow, będę miał super sklep na „damskie okazje” a wychodząc wiem, że więcej tu nie zawitam nigdy. Wybraliśmy z żoną to co się nam podobało, zaczepiła nas jakaś dziewczyna (żonie jej głos „brzęczy” w uszach do teraz) która chciała pomierzyć, dobrać rozmiar ale przy okazji proponowała totalnie coś odmiennego niż sobie wybraliśmy do przymiarki. Okej, niech pomoże. Dziewczyny zamknęły się w przymierzalni i przy całej tej wizycie mogłem łaskawie wejść do przymierzalni „dosłownie na sekundkę” żeby zobaczyć komplet bielizny - oczywiście nie ten, który wybraliśmy i podobał się nam najbardziej i miał być prezentem tylko to co proponowała sprzedawczyni. Poprosiłem żonę, żeby założyła to co wybraliśmy. Powiedziała, że nie, bo wpuścili mnie „na chwileczkę” Z tego co się tam naczekałem to widziałem, że faceci zostawali na zewnątrz a kobiety były w przymierzalniach. Ciekawe kiedy zrozumiecie, że kobieca bielizna to gadżet zarówno dla kobiety i mężczyzny i musi się podobać obojgu. Wyszliśmy z niesmakiem ale przynajmniej nasz portfel został cięższy o prawie 1k pln
-
Agata S ★★★★★
Byłam przedwczoraj na zakupach i Victoria’s Secret w Arkadii nigdy mnie nie zawodzi. Jak zwykle zostałam profesjonalnie obsłużona! Miła i pomocna obsługa, a zwłaszcza przystojny pan przy kasie ;-)
-
Michał ★★☆☆☆
W miejscu gdzie obsługa klienta powinna stać na najwyższym poziomie niestety ten element zawodzi. W sklepie w Arkadii wybór jest większy ale straciliśmy ochotę na dalsze większe zakupy. Sklep stacjonarny w złotych tarasach mniej wyposażony ale przynajmniej pracownicy byli znacznie bardziej uprzejmi dla klienta. Czuć niestety ogólna niechęć pracowników do klienta.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Victoria's Secret?
Victoria's Secret znajduje się przy al. Jana Pawła II 82, 00-175 Warszawa, Polska
Jaki jest numer telefonu do Victoria's Secret?
Można skontaktować się z Victoria's Secret pod numerem +48 223 237 233
Jak można dotrzeć do Victoria's Secret?
Do Victoria's Secret można dotrzeć, korzystając z poniższego linku