Opinie

  1. Karolina ★★★★★

    Pysznieeeee!!!! Polecam serdecznie obsługa miła ceny przestępne,, jedzonko pyszne

  2. Ania Porycka ★★★★★

    Szukaliśmy przytulnej restauracji na spokojny wieczór i trafiliśmy idealnie. Ciepłe wnętrze, stonowana muzyka i delikatne światło stworzyły niesamowity nastrój. Jedzenie smakowało jak u mamy.

  3. Krzysztof Ligoń ★★★★★

    Rewelacja Tyle lat a poziom utrzymany Klimat rekompensuje długi czas oczekiwania Obsługa z łamanym językiem umila składanie zamówienia. Pysznie Dobrze Klimatycznie Warto

  1. Paulina Chojecka ★☆☆☆☆

    ODRADZAM!!!!!! Byliśmy tu dziś dwa razy: pierwszy i ostatni. Jedzenie jakości słabego baru, podgrzewane w mikrofalówce (słychać na sali dźwięk wyłączającej się mikrofalówki), zamówiliśmy kalmary, wołowinę i wodorosty, oba sosy przyprawione glutaminianem sodu, oba mocno tłuste, więc po wielu godzinach obydwoje nas boli brzuch. Dania główne przyniesione w odstępie co najmniej 10 min. Kalmary podano mi na kawałku folii aluminiowej, chociaż jest to podobno "restauracja", takiej nazwy używa. Na stole, jak w barze, tabliczka z reklamą napoju, obok stolika regał z zabawkami na sprzedaż (zabawki typu chińskie badziewie). Droga do łazienki wiedzie w dół, wzdłuż całej poręczy na schodach, przyklejona niechlujnie taśmą klejącą instalacja elektryczna z lampkami, W łazience sajgon, w jednej kabinie brak papieru, druga niezbyt czysta. Jedynie zielona herbata była ok, za to jedna gwiazdka. Wszystko kosztowało 170 zł, przynajmniej o stówkę za dużo, Omijajcie to miejsce szerokim łukiem.

  2. Aleksander DeBrune ★★☆☆☆

    4/10 - sajgonki z mrozonki - marynowany ogorek nie zamarynowany, smaczny ale bez fajerwerkow - chinskie placki z miesem smazone na oleju, smaczne - dobrze wypadł tez kurczak chrupiacy z sezamem - kurczak kung pao, 5/10 - wolowina, tak dawala glutaminianem sodu , ze tej pory mi sie odbija. Jedna kelnerka obsługuje całą restaurację. Jest miła, ale jedna osoba na całą restauracje w niedziele o 15:00!??? Dania przychodzą w losowej kolejności, ryz dostaliśmy na końcu, Wyjście niektórych dań, z kuchni poprzedza głośne pikanie mikrofali. Szkoda, bo do tej restauracji chodziłem od dziecka, i bardzo ją lubiłem. Z czasem nie było mi po drodze z tą knajpą i chadzałem tam raz na 5 lat . Ostatnie wizyty w 2018 i 2013 wspominam jako udane. Tym razem mogła to być ta ostatnia.

  3. Michał Makowski ★★★★★

    Restauracja na pewno chwile chwały ma już za sobą i zewnątrz nie zachęca , ale po wejściu do środka i Poznaniu bardzo miłej obsługi i przyciągającego wystroju uznałem ze do dobry wybór i nie myliłem się . Zdjęcia sławnych osób na ścianach którzy odwiedzili ten lokal ze świata polityki jak i rozrywki. Co ważniejsze jedzenie, patrząc na cenę która zaproponowali nam w karcie to jakiś śmiech patrząc na menu na starym mieście . Smak obłędny i gorąco wszystkim polecam ze szczerym sercem ta restauracje.

  1. Karolina Mielko ★★★★★

    Bardzo smaczne kimci ( bez marchewki). Kaczka też niczego sobie.

  2. Ola Trzaska ★★★★★

    Bardzo klimatyczne miejsce z cudownym jedzeniem. Wonton przepyszny, na bogato. Wołowina mieciuteńka i pełna smaku. Bakłażan po seczuansku- odkrycie! Sałatka sezonowa przepełniona różnymi smakami. Banany w karmelu odkrycie! Cieniutka skorupka z karmelu, a w środku cudowny, miękki banan. Do popicia kolejne odkrycie - herbata ryżowa, no bajka! Miejsce przeklimatyczne, wystrój w klimacie azjatyckim, bardzo ciepło i miło. Obsługa faktycznie do przeszkolenia - przyniesione otwarte piwo, w polowie już nalane do szklanki oraz nalane juz wino w kieliszku to ogromy błąd i uszczerbek na zaufaniu.

  3. Paweł “Hannibal” Czaniecki ★☆☆☆☆

    Nigdy w życiu nie spotkałem się na świecie z taką wtopą. Wszystko co można było zrobić źle, zostało tak zrobione. Cola zero- dali zwykłą. Piwo za 15 zł w menu wyglądające na lane, kelner przychodzi już z otwartą butelką i częściowo nalanym szkłem- to się robi przy stoliku. Jedzenie bez smaku, bez względu na potrawę- wszystko odwalone glutaminianem sodu. „Ryż z warzywami” to ryż i literalnie kawałeczek marchewki i groszku, pomijając, że to ryż do gołąbków xD „imbryczek z herbatą” ma rączkę z drutu owiniętego taśmą (na zdjęciu) najlepsze na deserek. Kelner pomijając, że nie zrobił nic szczególnego pyta czy karta czy gotówka, przychodzi z nabitym terminalem, ale ktoś przy wejściu go pyta co jadł pan prezydent jak tu był i pan kelner na totalnym luziku sobie idzie opowiadać zostawiajac nas z telefonem do płacenia w ręku xD potem człowiek patrzy na paragon/ a tam doliczone jako pozycja, już nabite i wydrukowane(przyszedł z tym paragonem ukrytym w etui) obligatoryjna opłata za serwis, byliśmy w 3 osoby, łącznie jakieś 30-40 minut w lokalu. 20 zł tak o doliczone xD na największej polskiej wiosce chińskie jedzenie trzyma wiekszy poziom. Jedzenie mocno słabe, obsługa średnia, a praktyki biznesowe dramat. Szkoda że jeszcze toaleta nie kosztuje złotówkę. Ewidentna pułapka na przyjezdnych. Nikomu nie polecam. Herbata, piwo i kawa, plus dwie zupki, makaron smażony i kurczak słodko kwaśny- cyk 200 zł z portfela. Ani tanie, ani smaczne.

  1. pawel o ★★☆☆☆

    Jedzenie się popsuło: niektóre dania bardzo dobrze przyrządzone (sałatka z wodorostów) ale niektóre tragiczne: nic nie różnią się od paskudnego "chinola" z masy innych chińskich barów. Najgorsza rzecz: brak świeżego powietrza. Pozamykane okna, brak klimatyzacji: można się udusić.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Restauracja Bliss?

Restauracja Bliss znajduje się przy Boczna 3, Śródmieście, 00-303 Warszawa, Mazowieckie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Restauracja Bliss?

Można skontaktować się z Restauracja Bliss pod numerem +48 228 263 210

Jak można dotrzeć do Restauracja Bliss?

Do Restauracja Bliss można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements