Przyjechaliśmy do ośrodka o 19.59 i pani odmówiła nam przyjęcia małego jeża pomimo, że na dworze były zaledwie 2*C. Tłumaczyła się, że niby nie może ale dało się odnieść wrażenie, że po prostu jej się nie chciało bo kończyła pracę. Młodszy pracownik mam wrażenie, że zgodziłby się i go nawet obejrzał pod bramą ale ostatecznie uległ starszej koleżance. Dodam, że próbowałam się najpierw tam dodzwonić ale nie mogłam bo jak usłyszałam "jak pracujemy do 20 to po 19 już nie odbieramy telefonu". Porażka.
Zdjęcia
Opinie
-
Magda Witczak ★☆☆☆☆
-
Maja Plucińska ★☆☆☆☆
Przywiozłam malutkiego zająca, którego przyniósł mój kot, nie miał żadnych ran. Pan w ośrodku nie wpuścił mnie nawet do środka tylko w drzwiach wziął go do ręki, trochę pomacał i stwierdził, że mam go odłożyć tam skąd kot go przyniósł. Przekazałam Panu, że zając został przyniesiony późnym wieczorem poprzedniego dnia i od tej pory nic nie pił ani nie jadł, a ja nie wiem dokładnie skąd przyniósł go kot. Pan powiedział, że w takim razie odłożyć go gdzieś obok i jeśli rano kolejnego dnia dalej tam będzie to przyjechać znowu. Z ciężkim sercem położyłam go gdzie wcześniej widziałam inne dorosłe zające. Wcześnie rano już był martwy. Niebywałe, że jest to ośrodek "regabilitacji" a jedyne co robią pracownicy to uśmiercają dzikie zwierzęta, bo prawdopodobnie instrukcje jak go nakarmić lub zabranie go ode mnie i karmienie byłoby za ciężkim zadaniem.
-
Ewa Skoczylas ★★★★★
Dzień dobry,w niedzielę 3 sierpnia (przez moje przyjaciółki) do ośrodka zostały zawiezione gołębie (sztuk 5 ),które przyjął młody mężczyzna... pierwszy raz od kiedy zawożę tam ptaki zostały zaopiekowane z dużą empatią...obejrzane od razu...nie wrzucone do małych klatek bez wnikania... DZIĘKUJĘ PANU BARDZO...oby w tym ośrodku było więcej takich osób.Szkoda tylko, że nie można skontaktować się Państwem...nie odbieracie telefonów w ogóle... gołębie zaopiekowane od małego...i chciałabym po porostu dowiedzieć się co z nimi dalej się będzie dziać ,czy są leczone ,itp...z powazaniem ES
-
Tomasz Ziółkowski ★★★★★
Dziś do ośrodka przywiązałem bąka (taka czapla) bardzo miły młody Pan przyjął ptaka wtespnie ocenił, że skrzydła całe. Mam nadzieję, że należycie mu pomogą i odelci znów w trzciny :)
-
Justyna Ławska ★☆☆☆☆
W dniu dzisiejszym w Zgierzu narzeczony znalazł malutką wiewiórkę ktora dziobały ptaki postanowił biednemu zwierzęciu pomóc, zabrał maleństwo do ośrodka gdzie usłyszał że zwierząt że Zgierza nie przyjmują i żeby odwieźć tą wiewiórkę , dla mnie jest to nie pojęte to jest zwierzę jak każde inne zwłaszcza że to jeszcze maleństwo ,nie wiem może dla państwa najlepiej by było jak by im się dało poprostu święty spokój a zwierzęta zostawiać na pewną śmierć ?? teraz mamy maleństwo w domu jutro od rana weterynarz powie nam jak się zwierzątkiem opiekować , ponieważ nie można bezbronnych zwierząt zostawiać na pastwę losu ,dla mnie jest to nie do pomyślenia jest mi bardzo przykro wystawiać tutaj taką opinię ,ale niestety zachowanie daje wiele do życzenia
-
Pawel Wdowczak ★★★★★
Trafiłem w dziesiątkę zabierając tam leżącego na słońcu jak placek znalezionego jeża. Wrażenie.. raj na ziemi dla zwierząt potrzebujących pomocy i opieki.
-
Bartosz Kos ★★★★★
Fajny ośrodek gdzie zwiarzaczki mogą np podziwiać dzieci.
-
Urszula Bartosik ★★★★★
Wszystkim lekarzom oraz służbom pomocniczym Ośrodka Rehabilitacji dla poszkodowanych zwierzątek przesyłam gorące podziękowania oraz wyrazy szacunku. Dziękuję że jesteście !
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt?
Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt znajduje się przy Wycieczkowa 103, Bałuty, 91-518 Łódź, Łódzkie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt?
Można skontaktować się z Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt pod numerem +48 426 172 686
Jak można dotrzeć do Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt?
Do Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt można dotrzeć, korzystając z poniższego linku