Pracownica recepcji do zmiany i nauki kultury, samej wizyty nie ocenie ponieważ nie doszło do niej przez nieprofesjonalną dziewczynę która powinna mieć w sobie więcej empatii. Pani nie podobało się że ktoś jej przeszkodził w robieniu „niczego” w nocy bo w chwili przyjścia do kliniki z chorym kotem placówka była pusta. Chamstwo i krzyki proszę zostawić dla siebie. Jeżeli nie podoba się pani praca polecam ją zmienić.Na szczęście mój kot trafił do INNEJ kliniki gdzie od wejścia czułam że jestem w dobrym i życzliwym miejscu.
Zdjęcia
Opinie
-
Weronika ★☆☆☆☆
-
lina ★★★★★
Piszę tę opinię po upływie jednej doby — dopiero teraz potrafię ubrać w słowa to, co czuję. Tę klinikę znalazłam całkowicie przypadkowo, w chwili gdy w desperacji szukałam jakiejkolwiek całodobowej pomocy weterynaryjnej. I jestem ogromnie szczęśliwa, że los zaprowadził mnie właśnie tutaj. Mój kot przez trzy miesiące cierpiał, a żaden weterynarz w naszym mieście nie potrafił powiedzieć, co mu dolega. I tej nocy, kiedy myślałam, że go stracę, przyjechaliśmy do tej kliniki. Wystarczyło 15 minut, aby postawiono dokładną diagnozę. Jeden profesjonalny rzut oka — i pojawiła się nadzieja. Przez trzy dni lekarze walczyli o jego życie tak, jakby ratowali własne zwierzę. I uratowali. Znów jest w domu, znów mruczy, znów cieszy mnie i moją córkę — i to właśnie ich zasługa. Zostaliśmy już wypuszczeni do domu. Kot ma zalecone leczenie, otrzymaliśmy cały zestaw leków, które musi przyjmować. Będziemy pod zdalną opieką lekarza, a za tydzień obowiązkowo wrócimy na kontrolę. Ale uratowali nie tylko jego. Uratowali także nas — od rozpaczy, bezsilności i strachu. Każdy telefon od lekarza rano i wieczorem był jak łyk powietrza: spokojny głos, jasne wyjaśnienia, wsparcie i życzliwość… Tego nie da się zapomnieć. Ta klinika ma wielkie serca. A nasza wdzięczność jest bezgraniczna.
-
Karolina Dębowska ★☆☆☆☆
Nie polecam ,stracony czas ,nerwy , pieniądze i niepotrzebne cierpienie zwierzęcia przez niekompetentnego "weterynarza" kiedy w nocy jedziesz do całodobowej przychodni to zazwyczaj w bardzo poważnej sprawie , wizyta bardzo szybka ... piesek z zatruciem nie dostał żadnych leków nie zbadano mu nawet brzucha ...po tej wizycie pies trafił od razu do zaufanej kliniki w Konstantynowie - od razu dostal leki pobrali krew. Jest w domu i czuję się coraz lepiej. Jeśli chcesz aby Twój zwierzak trafił w dobre ręce to nie jest to dobre miejsce!!!
-
MACIEJ FORNALCZYK ★★★★★
Była noc. Nasz pies osunął się po ścianie. Zplanowana wizyta w innym gabinecie, gdzie był zaopatrywany, miała nastąpić kolejnego dnia. Decyzja była szybka: jedziemy tam, gdzie jest weterynarz 24h. Wybór padł na Lancet. To był perfekcyjny wybór. Diagnoza bezdyskusyjnie wskazała to, czego nie widziano w poprzedniej przychodni - ciało obce blokuje jelita. Operacja była konieczna NATYCHMIAST. Narkoza - cięcie - ewakuacja duuuuużego kawałka kory - zaszycie pacjenta - powrót do żywych. Serdecznie dziękujemy za profesjonalną obsługę, trafną diagnozę i wyprowadzenie naszego psiaka z tego wizażu.
-
Nataliia Kravchuk ★★★★★
Sterylizowałam moją kicię Yuki w tej klinice. Wszystko było dobrze, po operacji pani z recepcji 3 razy kontaktowała się ze mną stosownie stanu kotki. Jest drogo, ale całkiem jestem zadowolona☺️
-
Monika Rajska ★★★★★
Absolutnie jedyna słuszna ocena kliniki, do której trafiłam z kotem po ciężkim wypadku po pożarze. W związku z tym jaki to był wypadek lekarze zareagowali natychmiast jak przyjechaliśmy na miejsce, pomoc została udzielona od razu a następnie zaczęło się intensywne leczenie i pomoc Szafranowi. Oczywiście klinika zrobiła wszystko co mogła, czuliśmy się bardzo bezpiecznie pod opieką lekarzy z Lancetu. Na szczególne zwrócenie uwagi zasługuje wysoki poziom empatii i zrozumienie, którym wykazali się wszyscy lekarze i pracownicy, z którymi miałam kontakt. Sytuacja była naprawdę ciężka a właśnie to zrozumienie jej przez lekarzy naprawdę było wzruszające. Bardzo dziękuje wszystkim a klinikę naprawdę z całego serca polecam.
-
Katarzyna Solarek ★☆☆☆☆
Jeździłam z moim psem do przychodni Lancet przez kilka ładnych lat. Dr Paweł Kołodziejczak operował trzykrotnie mojego psa i nie mogę złego słowa powiedzieć . Niestety nie rozumiem jak łatwo można sobie popsuć opinię dobrego i profesjonalnego lekarza. Pies w wieku 12 lat zaczął mieć problemy ze stawami . Regularne wizyty w przychodni i różne sposoby terapii niestety nie przynosiły oczekiwanego skutku , co zresztą jest całkiem dopuszczalne w przypadku dużych ras i wieku psa - i do tego momentu nie mam zastrzeżeń . Podczas ostatniej wizyty zaproponowano mi zastrzyk w cenie 600 zł , który rzekomo miał uśmierzyć ból i w jakiś sposób pomóc . Cena wysoka , ale czego nie robi się dla pupila skoro to taki dobry lek. Niestety po podaniu zastrzyku pies na drugi dzień praktycznie powłóczył łapami. Nie był w stanie chodzić , plątały mu się łapy jakby był po jakimś środku zwiotczającym. Próbowałam dodzwonić się kilkakrotnie do Dr Pawła Kołodziejczaka. Za każdym razem mówiono mi , że doktor jest zajęty, że teraz nie może podejść ponieważ ma pacjenta . Prosiłam za każdym razem o telefon zwrotny tłumacząc jaka jest sytuacja. Nie doczekałam się .... Rozumiem , że gdybym pojechała do kliniki to z pewnością czas by się znalazł , natomiast oddzwonienie do opiekuna pacjenta to już jest za dużo, to strata czasu. Sytuacja miała miejsce około półtora temu, piesek niestety odszedł niedługo potem. Postanowiłam po dłuższym czasie podzielić się opinią już bez emocji i na chłodno. Panie doktorze, trochę więcej zrozumienia i empatii dla właścicieli zwierzaków. Czasami jeden telefon , jedna rozmowa a jak wiele zmienia , a tak.... ogromny niesmak a szkoda.
-
Edyta Barańska ★★★★★
Często odwiedzamy klinikę z naszym psem Arim i bardzo polecamy. Sami mieliśmy nagłą sytuację z pieskiem, więc tym bardziej cieszymy się, że od początku jeździliśmy do tej kliniki - naszemu psiakowi najprawdopodobniej uratowali życie. Za każdym razem możemy liczyć na fachową pomoc i komplet badań w zależności od potrzeby. Ceny nie należą do najniższych, ale wychodząc z kliniki zawsze mamy pewność, że z pieskiem wszystko jest dobrze.
-
Power Ivanchukova ★☆☆☆☆
Chcę żeby ta klinika przestała oszukiwać ludzi . Na swoim przykładzie przekonałam się , że oni mogą dzwonić w nocy żeby powiedzieć , że zamiast tysiąca złotych teraz powinnam zapłacić 4500 tysiąca inaczej kotka „ zdechnie „. Kiedy poprosiłam pokazać cennik i coś wytłumaczyć albo pokazać kotkę - zero odpowiedzi i szacunku . Przyjechałam do nich z prawnikiem żeby zabrać kotkę , to okazało się że nikt nie może do nas wyjść i od razu oddali kotkę , nie oddali koc i nawet nie dali przeciwbólowe po operacji . Właściciel tylko dzwonił i krzyczał wymagając więcej i więcej kasy . Mam nadzieje , że opinie dotrze do odpowiednich służb i ta klinika zostanie zamknięta
-
Michał Modro ★★★★★
W zasadzie trudno ująć to w kilku słowach. Może tak. Zwierzęta są ważne w życiu naszej rodziny. Są jej członkami. 2 z tych zwierząt żyją tylko dzięki pracy personelu tej przychodni. 20 lat zajmuję się ochroną zdrowia. Rzadka zdarza się taką opieka świadczona na rzecz ludzi, taki poziom zaangażowania I profesjolizmu. W życiu nie widziałem tak świetnie wypełnionej dokumentacji medycznej, a widziałem setki dokumentów medycznych. Moja mama, która jest lekarzem zażartowała ostatnio, że zaluje, że nie jest kotem. Nie jest tanio. Jest drogo. Ale tutaj każda wydana złotówka przekłada się na jakość i zaufanie. A jakość jest najwyższa. Zaufanie 100%. Dziękuję w imieniu Wasi, Guci, Rysi i Gacka.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Lancet Klinika Weterynaryjna?
Lancet Klinika Weterynaryjna znajduje się przy Kościelna 10, Bałuty, 91-437 Łódź, Łódzkie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Lancet Klinika Weterynaryjna?
Można skontaktować się z Lancet Klinika Weterynaryjna pod numerem +48 605 848 613
Jak można dotrzeć do Lancet Klinika Weterynaryjna?
Do Lancet Klinika Weterynaryjna można dotrzeć, korzystając z poniższego linku