Opinie

  1. Kultura i Natura ★★★★★

    Bardzo sympatyczna, pomocna i życzliwa właścicielka. Jej syn także. Oboje "nie dostrzegali" wybryków dziecka, tu napiszę, że także inni goście (bardzo sympatyczni, nie wiem czy mieliśmy fart, czy tylko takie osoby trafiają pod dach Pani Marii) wykazywali daleko idącą tolerancję. Doskonałe miejsce wypadowe na zwiedzanie okolicy (przynajmniej dla zmotoryzowanych). Polecam wszystkim, którzy nie przepadają za chłodną, hotelową grzecznością. Tu Pani Maria osobiście szykowała śniadania (a dla chętnych także inne posiłki), dostosowując się do gości, po śniadaniu było ciasto, również robione przez gospodynię. Ognisko, a gość nie ma kiełbasy? Żaden problem, kiełbasa od razu się znalazła. Spore podwórko z placem zabaw dla dzieci, wiata, miejsce na ognisko (z drewnem), leżaki, obok duży staw rybny, a raczej kompleks, w którym widziałem naprawdę duże okazy karpi. Na stawach oczywiście ptaszyska, bez sensacji (te były w okolicy, mi.in. kobczyk i żołny), ale miło popatrzeć. Jedynym mankamentem jest bliskość drogi krajowej, którą niestety słychać, szczególnie po zmroku. Niemniej polecam, i to mocno!

  2. Ryszard Piątek ★★★★☆

    Miejsce dla smakoszy zup, pani Maria gotuje najlepsze. Pomidorowa, ogórkowa, rosół i krupnik mistrzostwo! Dziękujemy za rozmowy i podpowiedzi kulinarne.

  3. ADAM KOŁODZIEJ ★★★★★

    Spędziliśmy w „Domku na Wzgórzu” kilka dni i jesteśmy zachwyceni! Domek jest położony w pięknym, spokojnym miejscu z widokiem na okoliczne pola i lasy – idealne na odpoczynek od miejskiego zgiełku. Wnętrze jest bardzo czyste i dobrze wyposażone, wszystko zgodne z opisem. Gospodarze przemili, służyli pomocą i chętnie udzielali informacji o okolicy. Na duży plus zasługuje taras, z którego można podziwiać zachody słońca. Świetna baza wypadowa na spacery, rowery czy zwiedzanie atrakcji regionu. Zdecydowanie polecamy wszystkim, którzy szukają komfortowego noclegu w ciszy i blisko natury!

  1. barbara stachon ★★★★★

    Serdecznie dziękujemy za miło spędzony czas w Domku na Wzgórzu u Pani Marii Michalskiej i jej sympatycznego syna Adama. Smaczne domowe jadło, miła obsługa oraz rodzinna atmosfera pozostaną z nami na długo. Był to nasz już szósty pobyt w gronie tej gościnnej rodziny i warto było tam jechać. Serdecznie polecamy ten urokliwy kątek kieleckiej ziemi wszystkim poszukującym ciszy, spokoju i dobrego wypoczynku. Wdzięczni - Teresa i Władysław Łopatkowie.

  2. urszula legawiec ★☆☆☆☆

    OPINIA TRZECIA Skoro Państwo prostują, to ja też muszę. Zgodnie z naszym regulaminem, doba hotelowa w naszym obiekcie kończy się o godzinie 11:00. Pani jednak opuściła pokój po godzinie 20:00, co oznacza, że udostępniliśmy go na Pani życzenie na znacznie dłuższy czas, niż przewiduje nasza standardowa polityka - NIEPRAWDA, opuściłam pokój w piątek o 17.30, choć mogłam w nim być do soboty do 11.00. Faktem jest również, że rezerwacja była pierwotnie do soboty, i zgodnie z ustaleniami Pani pobyt (zakwaterowanie i wyżywienie) zostały opłacone w całości przez Fundację, która sponsorowała Pani pobyt. Początkowo nie chciała zapłacić za pełny okres rezerwacji (zgodziliśmy się na to, aby była Pani w pełni zadowolona) - nie oczekiwaliśmy dopłaty, jednak ostatecznie dokonano płatności zgodnie z umową - za czas na który była dokonana rezerwacja (a także dokonano korekty faktury, uwzględniającą dopłatę za pełny okres rezerwacji) - NIEPRAWDA, osobiście przyjęłam do wiadomości informację od właścicielki, że nie zgadza się na nieopłacenie pobytu do soboty, nawet gdyby miał trwać do piątku, bo "byłaby stratna". Co do tego, czy ktoś czekał, czy nie nie mogę się odnieść, ale tak to wyglądało, kiedy opuszczałam dom. Były osoby, które już jadły obiadokolację, a jeszcze nie miały pokoju. Ale może były tylko na obiadoklacji? I nie potrzebowały pokoju? Tak czy siak Państwa wersja daleka jest od faktów. OPINIA DRUGA Dziękuję właścicielce za odpowiedź na moją opinię. Muszę sprostować: oprócz czterech śniadań z jajkiem w roli głównej, to miałyśmy jeszcze obiad z jajkiem sadzonym. No i oczywiście był jeszcze chleb, i masło, i ser biały (dobry, wiejski) i pomidory i papryka. Zawsze ten sam zestaw śniadaniowy. I ciasto. Każdego dnia takie samo (skończyło się po czterech dniach i w piątek już nie było). Natomiast najważniejsze sprostowanie jest takie, że NIE PRZEDŁUŻYŁYŚMY pobytu, ale SKRÓCIŁYŚMY pobyt o jedną dobę. Nie zjadłyśmy ostatniego śniadania (w sobotę), nie przespałyśmy ostatniej nocy (z piątku na sobotę) ale zapłaciłyśmy za to wszystko! Dlaczego zmienia Pani fakty? Może powinnyśmy przesłać potwierdzenie przelewu za pobyt od poniedziałku do soboty? Czy sprawdzi Pani sama? I przeprosi nas za tę "nieścisłość" w przedłużeniu pobytu polegającym na jego skróceniu? Pamięta Pani, że negocjacje ceny nie wchodziły w grę? Jeśli więc mówimy o elastycznym podejściu, to dotyczyło ono jedynie tego, że pogodziła się Pani z tym, że nie będziemy jeść kotletów, ale tej elastyczności już nie udało się Pani zachować, kiedy chciałyśmy skrócić pobyt. Rozumiem, że do naszych pokoi przyjęła Pani innych gości już w piątek, ale my zapłaciłyśmy za nie do soboty. Przykro nam, że goście musieli czekać, aż opuścimy nasze pokoje w piątek. OPINIA PIERWSZA Jakby nigdzie. Bez samochodu nie ma sensu. Pani nie przyjmuje wegetarian (ostatecznie przyjęła). Ta decyzja to akurat dobre wyczucie swoich możliwości kulinarnych - jedzenie było bez mięsa. Ale do kuchni wegetariańskiej to jeszcze bardzo daleko. Generalnie posiłki bez polotu (podobnie żarty: - "Pani nie pije? a co pani w leczeniu? czy po AA?"). Na 4 śniadania - 4 razy jajko (sadzone, na miękko, jajecznica i jeszcze raz na miękko). Ale są goście, którzy na to wszystko reagują zachwytem - poczytałam komentarze i widzę, że o gustach nie ma co dyskutować. Dlatego każdy jedzie na swoją odpowiedzialność!

  3. leonard poloczek ★★★★★

    Bardzo spokojna okolica,w plenerze pola, liczne stawy, możliwość wędkowania , spacerowania.Pani gospodarz bardzo miła osoba, posiłki pyszne domowe. Polecam to miejsce osobom preferujące spokój chcących odpocząć.

  1. Patrycja ★☆☆☆☆

    Zarezerwowaliśmy nasz pobyt przez stronę booking.com. Na ogłoszeniu była informacja, że zwierzęta domowe są akceptowane i nie została pobrana opłata za zwierze. Gdy przyjechaliśmy na miejsce z psem właścicielka w bardzo nieprzyjemny sposób nas przyjęła zadając pytania typu „czy za psa zapłaciliśmy” , „czy była przekazywana informacja, ze przyjeżdżamy z psem” albo „już jest drugi pies w ośrodku i żeby nie było problemów”. Na ogłoszeniu nie było żadnych informacji, o które pytała nas wtedy właścicielka i muszę przyznać, ze sposób w jaki z nami rozmawiała i fakt, iż nie zostaliśmy przeproszeni za nieporozumienie, które nie wynikało z naszej winy tylko z winy właściciela, który nie zamieścił wszystkich istotnych informacji na swoim ogłoszeniu na stronie booking.com był po prostu nie w porządku. Sama lokalizacja i pokoje są naprawdę świetne, ale to w jaki sposób zostaliśmy przyjęci niestety miało wpływ na wyjazd.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres "Domek na Wzgórzu" Agroturystyka?

"Domek na Wzgórzu" Agroturystyka znajduje się przy 26-020 Śladków Mały, Świętokrzyskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do "Domek na Wzgórzu" Agroturystyka?

Można skontaktować się z "Domek na Wzgórzu" Agroturystyka pod numerem +48 506 535 355

Jak można dotrzeć do "Domek na Wzgórzu" Agroturystyka?

Do "Domek na Wzgórzu" Agroturystyka można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements