Również bylem uczestnikiem tego kawalerskiego. Dzień po wydarzeniu postanowiłem zrobić porządek po imprezie. Zaraz po wyjściu z auta usłyszałem radosne chrumkanie dobiegające z altany, poszedłem sprawdzić co to. Jak się okazało był to przyszły pan młody z gromadką warchląt i prośną lochą zajadający żołędzie które spadły z okolicznych dębów, popijając resztkami piwa pozostawionymi po imprezie. Próba zabrania śmieci źle się dla mnie skończyła, zostałem poturbowany przez lochę w gastrycznym amoku dodatkowo sam Seweryn ukąsił mnie boleśnie w przyrodzenie, po czym zbiegł do pobliskiej obory i wtopił się w tłum.
Opinie
-
Knur Jajcaty ★★★★★
-
Łukasz Futerski ★★★★★
Organizowałem tam wieczór kawalerski dla okolicznego watażki Seweryna. Wiata okazała się świetnym miejscem na podobną zabawę. Prawie nie zdewastowana,a zapach okolicznej trzody hodowlanej był tylko małą niedogodnością. Seweryn był zachwycony i po godzinie imprezy nie był wstanie wychwalić się tego miejsca ponieważ leżał nieprzytomny w kałuży własnego moczu. Był to początek jego niezwykle szczęśliwego trwającego trzy miesiące małżeństwa. Często wspomina ten dzień kiedy opłaca alimenty. Niezwykle wzruszony i zapłakany pozdrawia byłą małżonkę i upaja się czarnym ciepłym Kustoszem. Wiatę oceniam 5/5
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jak można dotrzeć do Wiata turystyczna?
Do Wiata turystyczna można dotrzeć, korzystając z poniższego linku