Opinie

  1. Irmina Tkaczyk ★☆☆☆☆

    My niestety też trafiliśmy na ten komis. Pan w komisie mimo umówionego dnia i godziny był bardzo niemiły, jakby łaskę robił że w ogóle jest w pracy. Mąż jechał po to auto 500km i niestety stracił czas i pieniądze na drogę. Mimo że auto jeśli chodzi o wygląd wyglądało naprawdę fajnie (chociaż zdjęcia na stronie od razu widać że są trochę poprzerabiane ale tu do wyglądu auta nie można było się przyczepić). Schody zrobiły się jak mąż chciał jechać na stację diagnostyczną….niestety pracownik zaczął kręcić że jest za późno, że to auto nie jest ubezpieczone itd…. Cena jeśli chodzi o wystawiona na olx, OtoMoto czy w salonie była 69900 a okazało się że ten „przemiły” Pan z salonu po przyjeździe jednak zmienił zdanie i powiedział że auto z opłatami będzie koszlowalo 72000 mimo że byliśmy dogadani na tą kwotę która była wszędzie wskazana. Widocznie Pan z komisu był zbyt pewny że go kupimy. Na koniec mąż powiedział że idzie po pieniądze i rzeczywiście poszedł, pan zaczął wypisywać umowę a mąż po okazaniu mu kasy powiedział że rezygnuje bo są nieuczciwi!!!! Mina sprzedawcy bezcenna!!! Jedynie tym utarł mu nosa. Ja radzę omijać ten komis i tych ludzi!!!!! Ostatecznie kupiliśmy auto gdzieś indziej i całe szczęście!!!!! Nie pozdrawiam tego „miłego” Pana z komisu!!!! Dołączam zdjęcie z oferty!!!!

  2. Daniel Leonard ★☆☆☆☆

    Oto moja przygoda z tym komisem i ich oferowaną na sprzedaż Toyotą Rav4. Poniekąd, wszystko to na własne życzenie, bo uparłem sie na ten konkretny model, do tego musi być polift i automat, a że jest ich mało na rynku to i wybór znikomy. To oznacza, że bardzo chciałem ją kupić, więc ..... , byłem ślepy i głuchy na oczywiste fakty. Na moja prośbę, sprzedawca przeslal mi kilka zdjęć podwozia zrobionych na stacji diagnostycznej, z zapewnieniem, ze na żywo o wiele lepiej to wygląda i diagnosta powiedzial mu, że to podwozie to jak nówka. Było widać jakąś rdzę, ale tłumaczyłem sobie że auto ma swoje lata i nie ma co oczekiwać cudów. Do tego słowa sprzedawcy, że to tylko tak źle na zdjęciach wygląda, na żywo jest super - to tylko taki "rdzawy nalot". A wiec, 1000 km, łączny koszt to 1000 zł paliwo+wynajem autolawety, bo auto z niemiec, niezarejestrowane ,a "jest w takim stanie że napewno Pan kupi" i do tego zmarnowany cały dzien po to aby się przekonać, że sprzedający nie rozróżnia co to "...łatwy do usuniecia szczotką, delikatny rdzawy nalot..." od rdzawych, kilkucentymetrowych purchli które trzeba kuć kilofem !! Auto "nówka". Tak ,ale z zewnątrz bo po polerce lakieru i chyba praniu wnetrza, tu bez uwag. Na stacji kontroli okazało się że spód auta to dramat. A więc, nie nalot, a purchle rdzy. Podwozie skorodowane, a raczej zerdzewiałe. Podejrzewam że Toyota miała jakąś awarie i kilka lat stała w krzakach, bo jeżdżące auto tak by nie wyglądało!! Chyba ze topielec?? Silnik wyglądem również przypomina coś co lezalo kilka lat pod płotem. Tylny pas już chce się rozstać z resztą auta. Reszta podłogi bez dziur, ale całość do czyszczenia/piaskowania i malowania, bo za chwile dziury będą. Całe zawieszenie w mojej opini do wymiany, tylne łożyska do wymiany, ale w/g sprzedawcy to opony tak huczą bo stare i sparciałe - tu bez uwag, bo sprzedawca poinformował mnie wcześniej o koniecznosci ich wymiany. Przednie wahacze przerdzewiałe, już z dziurami - do wymiany (auto mialo byc gotowe do jazdy, bez wkładu, no poza oponami), tylne jak mars - same kratery z tą różnica, że po rdzy. Tarcze kotwiczne z tyłu do wymiany bo napuchniete od rdzy, przód zwrotnice do czyszczenia/wymiany??. Przednie amortyzatory przy mocowaniu do zwrotnic - ciezko stwierdzic gdzie konczy sie jedno a zaczyna drugie. Jeden wielki parch. Hamulce gumowe, leje się z pompy wspomagania, a usłyszałem or,ez telefon: "panie, żadnych wycieków". Silnik i skrzynia wydawały się ok, choć było coś grzebane chyba w skrzyni bo widziałem jakiś świeży silikon, byc moze dlatego stało w krzakach. Biegi zmienia płynnie, choć przy ruszaniu na wstecznym dziwna zwłoka i szarpnięcie. Na moje uwagi sprzedawca stwierdził że wahacze to część wymienna i nie kosztują dużo, a poza tym to auto to świetna baza. Baza do czego??? Do remontu?? Jak tak, to taka bazę kupuje się za 5 tys, a nie 24 tys zł. W akcie desperacji zaproponowałem 18 tys zł, ale na szczęście sprzedający nie zgodził się. Tak na spokojnie ,po przemyśleniach to 12/13 tys to max co można za "to" zapłacić. Nie czepiał bym się tego wszystkiego i nie pisał bym tej opini, bo to kilkunastoletnie auto, ale....... jest wystawione jako jedno z najdroższych na naszych portalach, plus zdjęcia i zapewnienia sprzedawcy co do jego stanu i dlatego oczekiwałem że będzie w b.dobrym stanie. Gdyby kosztowało 10.000, 15.000 zl zł to bym to zrozumiał ale też bym nie jechał, bo takie mnie nie interesują. Uważam że za prawie 24.000 zł i po wychwalaniach przez sprzedającego, można już czegoś oczekiwać, tym bardziej ze wiedział iż jadę wynajętą lawetą tylko po to auto!!! W trasie stwierdzilem, że troszke dalem ciała i że nie mam zadnej opcji awaryjnej i zobaczę jeszcze jedna w pobliżu. Niestety, nie udało się, auto "wyjechało". Tak więc wycieczka lawetą zakończona na pusto ;). Generalnie, to sam nie wiem czy polecać czy nie. Oceńcie sami. Ja kończę przygodę z komisami.

  3. Mikołaj Kucherenko ★☆☆☆☆

    Nie polecam ten komis! Szukałem Jeep Grand Cherokee. Przez telefon powiedziałem że mam 420 km dojazdu, czy wszystko w z autem dobrze? Czy nie był samochód uszkodzony? Ponieważ szukam autko zadbane. Pan powiedział przez telefon że auto godne polecenia i w ogóle perła. No i po przyjazdu, proszę bardzo - prawy błotnik ze śladami sztuczki, drwi różną się kolorami. Strona kierowcy malowana też. Drugi egzemplarz - silnik wymieniony (informacji przez telefon 0). Błotnik z tyłu po prawej walnięty+ zderzak. Środek wygląda też źle, dekory obdrapane.

  1. Cuba Stanley Bal ★☆☆☆☆

    Radze unikać ten KOMIS TO OSZUŚCI cena i rok jak na zdjęciu z otoMoto a w rzeczywistości na miejscu okazało sie ze to rok 2006 ZAPŁACIŁEM 24000 , oczywiście faktura zaniżona na kwotę 10800 zl + akcyza 4000 zl którą otrzymałem za zaliczeniem pocztowy w domu dowiedziałem sie ze akcyza została zawyżona wynosiła o kolo 2020 zl i w ten sposób po raz kolejny zostałem oszukany na kwote 2000 zl PRÓBOWAŁEM nawiazc rozmowe o zwrot pieniedzy to mi oswiadczył ze moze oddac 10800 Juz nie wspomne o dokumetach na droge SZOK Czas żeby tym właścicielem zajął sie urząd SKARBOWY I URZĄD CELNY Jadąc 500 km postawiony bylem przed faktem dokonany I w ten sposób okradają skarb Panstwa GDZIE SA URZĘDNICY I TOLERUJĄ TAKI SPOSÓB OSZUSTWA

  2. Jarosław Banasiak ★★★★★

    Uczciwi sprzedawcy , wpłaciłem zaliczkę na auto i pomimo wyższych kwot proponowanych przez innych klientów, auta nie oddał tylko czekał na mnie. Opinia po trzech miesiącach użytkowania auto okazało się porażką, silnik piję olej na potęgę. Do tego dziś byłem ustawiać zbieżność i dodatkowo mechanik wykrył zamaskowanie uszkodzenie tylnego wózka, kolejne koszta tak podsumowując silnik do regeneracji 6000 zł i tył zawieszenie 3000 tyś. Widzę że poza mydleniem oczu , zero dbałości o życie i zdrowie innego człowieka. Bo przy wypadku była by tragedia.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Auto handel?

Auto handel znajduje się przy Różańska 142, 07-300 Ostrów Mazowiecka, Polska

Jak można dotrzeć do Auto handel?

Do Auto handel można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements