Miejsce znalezione na mapach z mega klimatem, ciche, kameralne nad samą rzeką Czarną Hańczą. Pole namiotowe na dosłownie dwa max trzy namioty, otocznie przyrodą. Jest to pole gdzie się przyjeżdża i na altance podany nr telefonu gdzie dzwonimy i potwierdzamy właścicielowi, że chcemy obozować. Są ubikacje, palenisko na ognisko, zaraz obok jakieś 50m ma dom właściciel leśniczy (bardzo sympatyczni ludzie) i tam jest w razie czego jest kran z bieżącą wodą ale można korzystać z rzeki, jak na prawdziwym dzikim biwaku. Idealne miejsce na spróbowanie biwakowania prawie na dziko, w sam raz aby przyjechać z dziećmi. Serdecznie polecam.
Opinie
-
Łukasz Slawik ★★★★★
Advertisements