Opinie

  1. Pilsener Gdańsk ★★☆☆☆

    Przyjeżdżamy, na plaży wita nas wilczur i pudel - ale szczekania nie słychać dzięki skuterom i motorówkom. Na plaży sporo kamieni, trochę resztek betonu po starych konstrukcjach, dno też dość kamieniste, ale znajdujemy miejsce gdzie nie pływa plama paliwa czy piesek - niestety po chwili zajmuje je ponton, ponieważ plaża to też magazyn sprzętu pływającego. Idziemy wyżej, kawiarnia, plus za taras i widok na jezioro - gdy nie wieje od jeziora to tak nie czuć spalin. Kolejny plus za salę zabaw dla dzieci, jest też bilard i stół do pingla - trzeba tylko uważać by nie nadepnąć jakiegoś pieska. Obok nawet fajny plac zabaw - trzeba tylko uważać na pieski i pozostawione przez ich właścicieli butelki. Za kawiarnią miejsce na ognisko/grilla - minus, bo bez widoku na jezioro. Jesteśmy głodni, idziemy na górę na stołówkę - jest dość stromo ale ma to plus bo na górze sucho i nie ma tyle robactwa. Same posiłki ok ale przydałaby się lepsza kawa i zwykła woda z cytryną a do zupy chociaż chleb (obiady dość skromne), przed stołówką duży taras, można pieska zostawić by się dopominał o swoją część. Potem do domków, radzę wziąć latarkę bo chodników nie ma a z latarni zostało parę kikutów. Po drodze konkursy: najbardziej dymiący grill, największy głośnik, najwięcej piesków w domku (wygrywają państwo z czterema). Sam domek - na werandzie sterczące gwoździe (pan obok naprawiał we własnym zakresie), czuć stęchlizną więc chce otworzyć okno które praktycznie na mnie wypadło. Można się odświeżyć po podróży ale nawet jak ktoś jest grzybiarzem to ciężko to zrobić bez zalewania łazienki. Wyposażenie skromne a zgodnie z regulaminem palnika elektrycznego by podgrzać mleko dla dziecka nie mogę używać - bo zagrożenie pożarowe - na szczęście można zrobić grilla na werandzie. W końcu można się wyspać - niestety budzi mnie piesek i wołający go pan - ale to dobrze, bo za chwilę głośny huk - to odpadło lustro przyklejone do ścianki na kawałek blaszki. Daję jedną gwiazdkę za te nieliczne plusy, niestety jakość nieadekwatna do ceny.

  2. Jose Mixa ★★☆☆☆

    Ośrodek pięknie położony na skarpie nad jeziorem Roś. Widoki naprawdę bajeczne. I niestety to wszystko co mogę pozytywnego powiedzieć na temat tego obiektu. W jednym ze skeczów kabaretu moralnego niepokoju pada stwierdzenie... są jeszcze miejsca, gdzie komuna się dobrze trzyma... I to chyba kwintesencja mojego wrześniowego pobytu w tym miejscu. Domki - jak należało się spodziewać - stawiane za komuny i przeszły jakiś lifting dekadę lub dwie dekady temu. Z zewnątrz nie wygląda to najgorzej... ale środek to scenariusz dobrego dramatu. Nie wiem, może po prostu tak trafiliśmy, a może jest tam taki standard. Domek jeśli był wcześniej sprzątany, to wyłącznie w przestrzeni przechodniej. Plastikowe butelki poukrywane za łóżkiem, za lodówką, pourywane zasłony w oknach, pod łóżkiem cmentarzysko insektow - szukałem laczków i niestety musiałem tam zajrzeć, pleśń w kabinie prysznicowej i wszechobecny smród stęchlizny. Pomimo iż wszystkie rzeczy trzymałem w zamkniętej walizce, po powrocie do domu musiałem je kilkukrotnie prać gdyż nie dało się pozbyć tego fetoru. Ale nie ma się co dziwić. Drewniano-pilśniowe domki dobrze chłoną wilgoć a pomimo, pięknej, słonecznej pogody, wszystkie puste domki zamknięte na cztery spusty, ale widocznie zamiast kapusty kiszą powietrze. Domek wyposażony był w małą ale wystarczająca lodówkę, mały - może 25 calowy telewizor, niedomyte szklanki i sztućce. W łazience nowa terma i deska klozetowa, cała reszta to obraz nędzy i rozpaczy, włącznie z wrzucona do kabiny prysznicowej plastikowej miski. Bar jaki jest przy plaży ośrodka, oficjalnie otwarty jest (we wrześniu) pomiędzy 10 a 20, o ile osoba obsługująca bar w tym czasie nie sprząta domków. I jest to chyba jeden z najlepiej posprzątanych budynków w tym miejscu. Jedzenie może niewybitne, ale było calkiem ok. Pomino, iż obiekt teoretycznie otwarty powinien być do 20, Pani zaczyna końcowe mopowanie podłogi o 18:30 i już bardzo niechętnie przyjmuje zamówienia. No.. Ale biorąc pod uwagę tabuny ludzi jakich trzeba było obsłużyć podczas całego dnia - wcale się nie dziwię. Koszty wynajmu domku na 3 osoby, to coś pomiędzy 240-270 pln per dzień - Jeśli komuś nie przeszkadza brud, smród, latryna z gulagu, będzie zachwycony. Dla mnie była to pierwsza i ostatnia wizyta w tym przybytku.

  3. Maciej Mrugalski ★★★★★

    Chciałbym podzielić się opinią na temat pola campingowego ośrodka i co można poprawić. Ogólnie ośrodek do polecenia. Plaża, tawerna super. Problemem jest brak miejsca żeby się rozbić przyczepą. Na stałe stoją 4 przyczepy zajmujące 3/4 wolnego miejsca. Z mankamentów które można poprawić to brak ciepłej wody na zmywaku. Podczas deszczu na środku robi się małe jezioro.. co prawda szybko spływa ale jakaś studzienka by się przydała. Teren wymaga wyrównania, konary wystające i mrowisko w znacznym stopniu wyłącza teren z campingowa nią. Niskim kosztem można by powycinać krzaki na skarpie żeby otworzyć widok na jezioro. Camping polecam o ile jest miejsce.

  1. Filip Schraube ★★★★★

    Wypełniając opinię miałem dylemat: podzielić się z innymi pozytywnymi wrażeniami i podbić atrakcyjność i cenę w przyszłości czy zostawić to dla siebie i korzystać z uroków ośrodka z najwyższej jakości w przystępnej cenie. Nie muszę odpowiadać co wybrałem, a zrobiłem to z uwagi na postawę właściciela, która jest pełna otwartości, ale i pracowitości co przejawia się poprzez widoczny rozwój ośrodka oraz jego estetykę. Spędziliśmy w ośrodku tydzień w 5 rodzin z małymi dziećmi 1-5 lat. Trudno byłoby znaleźć lepiej wyposażony ośrodek: sala zabaw, plac zabaw, ping-pong, bilard, bar, restauracja, hamaki, łódki...i tylko żaglówki brakowało ;) Możliwość zaopatrywania się w posiłki na miejscu lub przyrzadzanie we wspólnej kuchni. Logistykę ułatwia również bardzo komfortowy dojazd szeroko wyasfaltowaną jezdnią z 10 minutowym dojazdem do Piszu, gdzie znajdźcie wszystko co potrzeba. Jedźcie i sprawdźcie-naprawdę warto! PS. Tylko zostawcie jakiś wolny termin również dla nas ;)

  2. Luki1234 ★★★★★

    Bylem pierwszy raz i miejsce jest przepiekne niepowtarzalny klimat drzewa i bar nad samym jeziorem jak ktoś szuka luksusu to do mikolajek wieczory sa niesamowite tak jak i ludzie nawed będąc samemu zawsze mozna sie do kogoś dołączyć i pośpiewać przy gitarze dużo dzieci które maja co robić animacje ,plac zabaw wieczory spokojne i piekne widoki na jezioro jak ktos nie szuka zlotych klamek to serdecznie polecam

  3. Bartosz Kręźlewicz ★★★★★

    Spędziliśmy fantastyczny czas w ośrodku wypoczynkowym SUS Mazuria! Miejsce jest idealne dla rodzin z dziećmi – dzieciaki były zachwycone animacjami i świetną opieką animatorki. Każdy dzień był wypełniony atrakcjami i zabawami, więc dorośli też mogli trochę odetchnąć :) Atmosfera w ośrodku bardzo przyjemna i rodzinna, można poczuć się swobodnie i naprawdę wypocząć. Duży plus za czystość – zarówno pokoje, jak i cały teren były zadbane i schludne. Na uwagę zasługują także smaczne posiłki – domowa kuchnia, duży wybór i świeże składniki. Wszyscy najedzeni i zadowoleni :) Zdecydowanie polecamy SUS Mazuria – to świetne miejsce na rodzinny wypoczynek!

  1. Jerzy Chmielewski ★★★★★

    Malownicze miejsce nad jeziorem Roś . pokoje klimatyczne . Miejsce idealne dla rodzin z dziećmi ale także można miło spędzić czas łowiąc ryby . Miła obsługa jedzenie dobre za niewielką dopłatą. Można wypożyczyć rowerki, kajaki , supy ,łódki wędkarskie . Jest również animatorka z którą dzieci świetnie się bawią . Polecam .

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Ośrodek Wypoczynkowy SUS Mazuria?

Ośrodek Wypoczynkowy SUS Mazuria znajduje się przy 12-200 Rybitwy, Warmińsko-mazurskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Ośrodek Wypoczynkowy SUS Mazuria?

Można skontaktować się z Ośrodek Wypoczynkowy SUS Mazuria pod numerem +48 518 939 129

Jak można dotrzeć do Ośrodek Wypoczynkowy SUS Mazuria?

Do Ośrodek Wypoczynkowy SUS Mazuria można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements