Pobyt w Złotej Łani w Wiartlu był absolutnie wyjątkowy. Hotel położony jest w przepięknym, spokojnym miejscu, idealnym do odpoczynku od codziennego zgiełku. Pokoje są czyste, komfortowe i urządzone z dużą dbałością o szczegóły. Obsługa niezwykle życzliwa, pomocna i zawsze uśmiechnięta – naprawdę czuć gościnność tego miejsca. Jedzenie w restauracji przepyszne, a śniadania bardzo urozmaicone. Całość tworzy atmosferę, do której chce się wracać. Zdecydowanie polecam każdemu, kto szuka relaksu w pięknych okolicznościach przyrody!
Zdjęcia
Opinie
-
Monika Osicka ★★★★★
-
Małgorzata Doliniec ★★★★★
Po przeczytaniu kilku negatywnym opinii do hotelu jechałam lekko zaniepokojona… Natomiast po spędzonym weekendzie stwierdzam, że to był strzał w 10! Rezerwowaliśmy z mężem pobyt w ramach rocznicy z nastawieniem na relaks. W zupełności obiekt spełnił nasze oczekiwania. Według mnie to bardzo kameralny hotelik z pięknym wnętrzem w stylu glamour oraz ciekawym zapleczem spa. Pokój był czysty, dobrze wyposażony z widokiem na jezioro. Panie w recepcji były miłe i pomocne w udzieleniu dodatkowych informacji oraz doborze dodatkowych atrakcji. Malutka niecka basenowa z hydromasażem, dwie sauny i grota solna umiliły nam popołudnie. Wieczorem w restauracji można było posłuchać muzyki na żywo. Śniadania w formie bufetu były świeże i smaczne.
-
Hubert Lasocki ★☆☆☆☆
Obiekt położony fantastycznie i na tym obecnie koniec plusów. Po rewelacyjnym rozpoczęciu już wychodzą stare naleciałości właścicieli sprzed lat. Wydoić klienta na maxa. Cena za pokój po za sezonem nie adekwatna do jakości obsługi. Zimno w całym obiekcie, kuchnia z ograniczonym menu, wielkość porcji jak dla dziecka a koszt jak z paragonów grozy. Parking dla gości hotelowych płatny 35zł za to że mogłem postawić samochód pod obiektem bo brama zamknięta i pani z recepcji powiedziała że przy takim obłożeniu nie otwiera. Strefa spa "no jak pan musi to uruchomimy ale tylko do 19.00" przy cenie za pokój 480 zł. Śniadanie to jakaś porażka stary ser, słabej jakości wędlina i pieczywo z jakiejś podrzędnej piekarni nie wspominając o starym mleku w ekspresie. Po okresie startowym obiektu gdzie naprawdę chciało się tam przyjechać teraz będę go omijał i odradzał wizytę. Zdecydowanie w okolicy można znaleźć przyjaźniejsze i ciekawsze miejsca za rozsądniejsze pieniądze.
-
NA HANys ★☆☆☆☆
Byłem niestety rozczarowany pobytem w tym resorcie. Jakość ręczników pozostawiała wiele do życzenia – przy tej cenie oczekiwałbym zdecydowanie wyższego standardu. Dodatkowo, drzwi tarasowe przesuwne sprawiały sporo problemów – obsługa tłumaczyła, że są zamykane na mały patent, który jednak dla gościa był nieintuicyjny i trudny w obsłudze. Na plaży nie było ratowników, co uważam za spory minus, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że obiekt reklamuje się jako miejsce rodzinnego wypoczynku. Śniadania również nie spełniały oczekiwań – były bardzo skromne jak na tak dużą liczbę gości, trzeba było czekać na uzupełnienie owoców, których często brakowało, a dodatkowo praktycznie za wszystko trzeba było dopłacać. Ogólnie stosunek jakości do ceny oceniam jako bardzo nieadekwatny – niestety resort nie spełnia standardów, które sugerowałaby jego cena.
-
Tomasz Raczynski ★☆☆☆☆
Opinia dt restauracji - zajechaliśmy na chwilę z trasy rowerowej „na piwko dla ochłody”. Przy wejściu 3 panie za barem, na „dzień dobry” brak reakcji ale mogły nie usłyszeć, napewno zauważyły nasze nadejście, czekaliśmy 15 minut przy stoliku, chociaż w sumie widzieliśmy 4 osoby z obsługi na ok 10 klientów, w końcu poszliśmy złożyć zamówienie przy barze, najdroższe piwo jakie piłem na Mazurach @ 29PLN. Jak powiedziała żona (zawsze szukająca usprawiedliwień dla innych) - panie po prostu żyły własnym życiem …
-
Emilia Kulbacka ★★☆☆☆
Hotel położony jest w przepięknym miejscu – otoczenie zachwyca, budynek robi bardzo dobre pierwsze wrażenie, a wnętrza są czyste i eleganckie. Niestety, całe pozytywne wrażenie psuje zarządzanie obiektem, które wymaga natychmiastowych zmian. Zacznę od strefy SPA – została zamknięta już o godzinie 20:00, co uważam za zupełnie nieprzystosowane do trybu dnia większości gości. Przyjechałam do hotelu około godziny 16:00, a na 17:00 miałam umówiony masaż. Po nim nie miałam już możliwości skorzystania ze strefy relaksu. Oczekiwałabym, że hotel tej klasy będzie dostępny wieczorami – to właśnie wtedy większość osób wraca z wycieczek czy spacerów i chciałaby zrelaksować się w saunie czy jacuzzi. Zamiast tego zaproponowano mi... poranny seans o 9:00 – zupełnie oderwane od realnych potrzeb klientów. Największy zawód spotkał mnie jednak przy śniadaniu. Produkty były wyraźnie nieświeże – na jednym z mięsnych pasztetów zauważyłam pleśń. Gdy zgłosiłam to obsłudze, kelnerka zabrała jedynie fragmenty z widocznymi śladami zepsucia, a pozostałą część... odniosła z powrotem na bufet. Uważam to za skandaliczne i potencjalnie niebezpieczne dla zdrowia gości. Zaskakuje mnie, że do tej pory nikt się tam nie zatruł. Dodatkowo – takie szczegóły jak plastikowe, sztuczne kwiaty przy śniadaniu w miejscu, które otaczają cudowne łąki pełne rumianków i chabrów – potwierdzają brak dbałości o jakość i autentyczność tego miejsca. To niestety przykład hotelu, który ma ogromny potencjał, ale jest fatalnie zarządzany. Nie wrócę tam i nikomu nie polecę – a szkoda, bo samo miejsce jest naprawdę wyjątkowe.
-
THE KSAWERY ★☆☆☆☆
Nie rozumiem skąd biorą się pozytywne opinie. Pobyt zdecydowanie nie był wart swojej ceny – dosłownie za wszystko trzeba dopłacać: parking, jacuzzi i wiele innych rzeczy. Na każdym kroku dodatkowe opłaty. Brakuje ratownika nad jeziorem, co według mnie jest poważnym niedopatrzeniem. Jeśli chodzi o domki, to zupełny brak prywatności – domek podzielony jest na dwa osobne pokoje z jednym wspólnym wejściem, co powoduje ciągłe mijanie się z sąsiadami. Wisienką na torcie jest balkon, który oddziela od sąsiada jedynie cienka ścianka – zamiast chwili relaksu, trzeba słuchać rozmów zza ściany. Śniadania? Przez cały 4-dniowy pobyt dokładnie to samo menu – zero urozmaicenia, identyczne jedzenie każdego dnia. Pokoje były słabo posprzątane, masa kurzu, co w moim przypadku (alergia) było wyjątkowo uciążliwe. Szczerze mówiąc, za taką kwotę spodziewałem się znacznie wyższego standardu. Rozumiem, że nie zawsze wszystko musi być idealne, ale tu naprawdę trudno powiedzieć, za co konkretnie zapłaciłem takie pieniądze. Zdecydowanie nie polecam.
-
Pearl Ula ★★★★★
Miejsce ciche, spokojne, otoczone dużą przestrzenią, która daje poczucie swobody i relaksu. Każdy znajdzie tu coś dla siebie — zarówno osoby szukające komfortowego wypoczynku w luksusowych wnętrzach hotelu, jak i ci, którzy wolą kameralny klimat domków do wynajęcia. Do tego przepyszna polska kuchnia, która każdego dnia zaskakuje smakiem i jakością. Atmosfera sprzyja odpoczynkowi, a dostęp do jeziora tylko potęguje wrażenie pobytu w magicznym zakątku — i to w samym sercu lądu! Z czystym sumieniem polecam to miejsce wszystkim, którzy chcą oderwać się od codzienności i naprawdę odpocząć.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Złota Łania Wiartel Resort & SPA?
Złota Łania Wiartel Resort & SPA znajduje się przy 12-200 Pisz, Warmińsko-mazurskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Złota Łania Wiartel Resort & SPA?
Można skontaktować się z Złota Łania Wiartel Resort & SPA pod numerem +48 698 652 246
Jak można dotrzeć do Złota Łania Wiartel Resort & SPA?
Do Złota Łania Wiartel Resort & SPA można dotrzeć, korzystając z poniższego linku