Advertisements

Opinie

  1. Mark Spring ★☆☆☆☆

    Uwaga! Odkryliśmy coś bardzo niepokojącego. Okazuje się że wędliny w kawałku np. szynka czy jakiś schab itp. To nie wygląda na kawałek mięsa! To wygląda jak bardzo drobno zmielona masa uformowana w końcowy kształt wędliny i wrzucone w siatkę! Polecam by każdy sam sobie sprawdził strukturę tego "wyrobu" najlepiej pod mikroskopem tak jak ja. Drugą sprawą są substancje używane do produkcji, rzekomy "wyrób" nie pachnie wędzonym tylko chemią o podobnej nucie do wędzonki. Ale czuć bardzo nieprzyjemny nienaturalny niepokojący! zapach. Jeżeli wędliny są z masy niewiadomej zawartości to może być tam wszystko. Są to bardzo sprytne metody ale nie da się oszukiwać wszystkich. Zlecone zostaną badania tych wędlin bo dalsze takie postępowanie nie ma prawa mieć miejsca.

  2. Wachos ★☆☆☆☆

    Współczuję tym którzy muszą robić tam dostawy. To jest dramat, ze wszystkim robią łaskę a pani szatniarka czuję się jak główny boss jest chamska i ordynarna. Pomijam już fakt że jak spóźnisz się na daną godzinę to będą cię trzymać cały dzień jak łaskawie się ktoś znajdzie do odbioru towaru. Dodam jeszcze że czują się tam jakby byli najważniejsi na świecie im się wszystko należy a sami nawet nie potrafią sprzątać po sobie. Syf, kija i mogiła…

  3. Weronika Ciesielska ★☆☆☆☆

    Kiedyś kupowałam wyroby JBB i nie były takie najgorsze, ale bardzo się popsuły. W kaszance gryczanej nie odnalazłam smaku ani kaszy, ani wątróbki a za to jakiś zamiennik czarnego pieprzu, bo piecze strasznie w przełyku. Soli tez nie żałowano. Pasztet Zdzicha to jakaś pomyłka.To pieczony chleb z resztkami. Chyba przetwórnia ma kontrakt z jakąś piekarnią na stary chleb za grosze. Kiełbasek żadnych już nie kupię, bo śmierdzą strasznie po podgrzaniu a wędliny mają tyle chrzęści że zęby można połamać. NIE POLECAM.

  1. Yamata ★☆☆☆☆

    „Proszę nie sugerować się negatywnymi nie którymi opiniami bo to pisze konkurencja albo zawsze ludzia coś nie pasuje”. To jest napisane tak piękną polszczyzną, jak wysokiej klasy wyroby opuszacząją tą fabrykę. Otóż ja nie sugeruję kierować się negatywnymi opiniami, tylko na próbę kupić w Stokrotce kawałek ichniej padlinki. I przetestować samemu... Pierwszy raz od 30 lat znalazłem w wędlinie pióra!!! Ja rozumiem, że MOM jest powszechnie dodawany. Ale żeby w czasach takiej technologii nie potrafić nawet tego porządnie zmielić, że już o oddzieleniu nie wspomnę? Prezentowany poniżej przez jakiegoś opłaconego przewodnika lokalnego salcesonik, w ogóle koło salcesonu nie leżał, albo ten typ w życiu nie jadł salcesonu! To miało być z ozorami. Nie wiem z czego to jest, ale to nawet nie są nerki... Wyroby są tak „wysokiej jakości” że w większości sklepów w których je wyśledziłem, i o którego asortymencie nie decydują sprzedawcy, istnieją po prostu specjalne przegródki na „frykasy” tej firmy. Po prostu dziewczyny którym kilka razy rzucono w twarz mięsem, starają się unikać sprzedawania tego syfu nieświadomym klientom. Ale jak ktoś jest wielbicielem tanich kąsków, to znajdzie je tóż obok ścinków dla psa... Naprawdę, zawsze można napisać, że to zawistna konkurencja. Tylko że sami możecie to sprawdzić. I w takiej Stokrotce można kupić naprawdę świetne wędliny. Mają bardzo mało zachęcające mięso, mają średnie mielonki i pieczenie, mają bardzo dobre kiełbasy. Ale takiego syfu jak z JBB nie kupiłem tam nigdy. To się po prostu kwalifikuje do UOKiK i Sanepidu, tylko że co one im zrobią? Głosujcie portfelami... Zwyczajnie ostrzegam. Pewnie Goggle wytnie, bo zarabia na reklamach, a właściciel jest dość majętnym człowiekiem. Dorobił się na waszym zdrowiu... A przynajmniej obecnie tak robi, bo być może kiedyś było w tej firmie inaczej. Ale kupiłem dopiero teraz, wiec nie wiem.

  2. Daniel Zawiski ★★★★★

    Proszę nie sugerować się negatywnymi nie którymi opiniami bo to pisze konkurencja albo zawsze ludzia coś nie pasuje ja zawsze kupuję tylko w jbb zawsze bardzo dobre świeże doprawione wędliny a najbardziej moja ulubiona to pieczeń gajowego polecam tę różne mięsa

  3. Marcin All ★☆☆☆☆

    To nie są parówki tylko jakaś zmielona śmierdząca padlina. Ludzie do czego to dochodzi, że człowiek musi wyrzucać do śmieci tak drogą żywność. Paczka na zdjęciu jest już po terminie ważności bo nikt w domu nie odważył się tego ustrojstwa ponownie otworzyć i jeść. Finalnie cała paczka ląduje w śmietniku. Zaraz powiadamiam wszystkie urzędy od kontroli żywności itd. bo tak być nie może.

  1. Wojciech Choina ★★★★★

    Dzisiaj kupiłem "Kiełbaski bez osłonki". Smakowały mi, wystarczy podgrzać w wodzie około 8 minut. Na "próbę" kupiłem 10 dkg salcesonu czarnego - smaczny. Salceson został zapakowany w firmowy papier JBB. Wcześniej nie zauważyłem (robię zakupy w sklepie ze stoiskiem patronackim), zaskoczyła mnie informacja na brzegu papieru: "oddziel papier od folii, wyrzuć poszczególne odpady do odpowiednich frakcji..." Jest to godne pochwały proekologiczne działanie JBB

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres JBB Bałdyga?

JBB Bałdyga znajduje się przy Kościelna 25, 07-437 Łyse, Polska

Jaki jest numer telefonu do JBB Bałdyga?

Można skontaktować się z JBB Bałdyga pod numerem +48 297 641 500

Jak można dotrzeć do JBB Bałdyga?

Do JBB Bałdyga można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements