Nasza trójka dzieci uczęszczała do przedszkola Montessori w Augustowie przez 8 lat — od żłobka po końcowy etap przedszkola. Przez ten czas mieliśmy bardzo dobre relacje z placówką i byliśmy przekonani, że nasze dzieci są w bezpiecznym, wspierającym miejscu. Niestety, ostatnie miesiące całkowicie zmieniły nasze zdanie. Na początku 2025 roku poinformowaliśmy dyrekcję, że nasz syn Paweł zakończy przedszkole i od września rozpocznie naukę w szkole językowej Let's Talk. Ku naszemu zdziwieniu, pod koniec czerwca — tuż przed końcem roku — otrzymaliśmy informację o „niepokojących sygnałach” dotyczących naszego dziecka, które podobno trwały już od roku. Mimo licznych prób wyjaśnienia sytuacji zostaliśmy zignorowani, a o co dokładnie chodzi, mieliśmy się dowiedzieć dopiero na spotkaniu z wicedyrektor, psychologiem i nauczycielką. Spotkanie odbyło się 30 czerwca – w ostatni dzień przedszkola, co samo w sobie budzi pytania o intencje placówki. Okazało się, że chodzi o to, iż nasz syn miał rzekomo wspominać, że „dostanie klapsa”, gdy nie zje posiłku. Zamiast wcześniejszej reakcji czy rozmowy z nami, sprawa została zignorowana przez rok, a następnie — gdy poinformowaliśmy o zmianie przedszkola na szkolę Let's talk— potraktowana bardzo poważnie, wręcz oskarżycielsko. Po tym spotkaniu byliśmy zmuszeni złożyć wypowiedzenie 30 czerwca, ponieważ był to ostatni możliwy dzień, aby zachować wymagany dwumiesięczny okres wypowiedzenia i uniknąć dodatkowych opłat za wrzesień. Dodatkowo mieliśmy już zaplanowane wakacje na lipiec, więc nie mogliśmy uczestniczyć w proponowanym „leśnym przedszkolu”, które i tak nie jest obowiązkowe. W odpowiedzi przedszkole uznało to za „brak współpracy” i na początku lipca przesłało dokumenty do sądu rodzinnego. Sprawa została szybko umorzona (27 sierpnia), jednak stres, jaki przeżyliśmy, był ogromny. Z przykrością muszę stwierdzić, że dopóki dziecko kontynuuje naukę w tej placówce, rodzic jest traktowany z szacunkiem. Jednak w momencie, gdy informujesz o przejściu do szkoły Let's talk - relacja bezpodstawnie, drastycznie się zmienia. Rozumiem konieczność reagowania na potencjalne sygnały od dziecka, ale zaniechanie przez rok, a następnie nagłe działanie w ostatni dzień przedszkola — jest nie do zaakceptowania. Wiem, że placówka zapewne odpowie w sposób neutralny i formalny — bez wchodzenia w szczegóły, by nie naruszyć RODO. Zapewne powoła się na obowiązek reagowania na sygnały o możliwej przemocy, co oczywiście jest ich prawnym obowiązkiem. Jednak tu nie chodzi o literę prawa, tylko o ludzkie podejście i empatię. Można działać zgodnie z przepisami, ale jednocześnie z szacunkiem i zrozumieniem dla rodziny, a tego niestety w naszym przypadku zabrakło. Nie polecam tej placówki rodzicom, którzy oczekują przejrzystej komunikacji, szacunku i partnerskiego podejścia. Po tylu latach współpracy zostaliśmy potraktowani jak obcy ludzie — zaufanie i dobre wspomnienia zostały niestety całkowicie zniszczone.
Zdjęcia
Opinie
-
Karol Golubiewski ★☆☆☆☆
-
kasia olichwier ★★★★★
Miejsce, w którym dzieci nie recytują wierszyków, nie śpiewają piosenek stojąc w równym rzędzie. Nie zdobywają naklejek za „dobre zachowanie” czy minusów za „złe”. To miejsce, w którym dzieci uczą się, że różnorodność to piękno tego świata. Ugruntowują się w tak ważnym przekonaniu, że ich wartością jest to, że są, a nie jakie są - co czyni ich wolnymi ludźmi. Polecam gorąco.
-
Magda Sierzpowska ★★★★★
Z całego serca polecam Przedszkole. Jako rodzic czułam, że moja córcia jest pod dobrą opieką, z przyjemnością patrzyłam jak się rozwija i uczy. Każdy dzień w Przedszkolu był dla niej przygodą. Podwieczorek w przedszkolnym ogrodzie, leśne przedszkole, wycieczki - wyobraźnia Cioć nie zna granic, w Przedszkolu nie ma nudy. To co mnie najbardziej ujęło to indywidualne podejście do każdego dziecka ale też do rodzica. Zawsze mogłam liczyć na wsparcie Pań przy trudnych porannych rozstaniach. Przedszkole jest bardzo dobrze zorganizowane i wyposażone, Panie Kucharki robią cuda w kuchni. Nasza przygoda z Przedszkolem już się zakończyła ale z przyjemnością obserwuję jego dalszy rozwój i mocno kibicuję bo to wyjątkowe miejsce na mapie Augustowa.
-
Marcin Jarecki ★★★★★
Przedszkole na najwyższym poziomie! Super właściciele bardzo zaangażowani, tworzący inspirującą przestrzeń dla maluchów.
-
Ewa Dańska ★★★★★
Spojrzenie na świat z perspektywy dziecka i danie mu różnorodnych możliwości do rozwoju. Szacunek do dziecka i jego pracy, a także duży nacisk na budowanie relacji, samodzielność i komunikację- to dla mnie najważniejsze.
-
Paweł Wolinowski ★★★★★
Przedszkole na wysokim poziomie za bardzo rozsądne pieniądze. Fajny klimat, sympatyczni ludzie.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Przedszkole i Żłobek Montessori w Augustowie?
Przedszkole i Żłobek Montessori w Augustowie znajduje się przy Wybickiego 58, 16-300 Augustów, Podlaskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Przedszkole i Żłobek Montessori w Augustowie?
Można skontaktować się z Przedszkole i Żłobek Montessori w Augustowie pod numerem +48 570 580 399
Jak można dotrzeć do Przedszkole i Żłobek Montessori w Augustowie?
Do Przedszkole i Żłobek Montessori w Augustowie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku