Miałem zaszczyt znaleźć się wśród pierwszych pacjentów nowo uruchomionej terapii TMS w Psyche Med. Początek tego procesu niósł ze sobą wiele nadziei. Wszystko zapowiadało się bardzo dobrze, myślałem, że w końcu uda mi się połączyć codzienne funkcjonowanie jako osoba pracująca na pełen etat (w moim przypadku na stanowisku kierowniczym) z nowoczesną formą leczenia, która wykazuje wyższą skuteczność niż klasyczna farmakoterapia czy nawet niektóre formy psychoterapii. Niestety, cały pozytywny obraz został przekreślony przez poważne niedopatrzenia organizacyjne oraz brak spójności informacyjnej w zespole lekarskim. Podczas kwalifikacji zostałem poinformowany przez pierwszego lekarza, że warunkiem uczestnictwa w terapii jest codzienne uczestnictwo w zabiegach. Choć było to logistycznie trudne, zaakceptowałem to i byłem gotów tak ułożyć obowiązki zawodowe, by móc się leczyć. Jednak już w trakcie samych zabiegów pani doktor prowadząca poinformowała mnie, że istnieje możliwość wydłużania sesji, poprzez podwójną dawkę, w dniach, kiedy pacjent nie może się pojawić. Z radością przyjąłem taką możliwość i po konsultacji z pracodawcą, dostosowałem swój grafik właśnie do takiego trybu. Kilka dni później zostałem poinformowany wiadomością SMS, a następnie telefonicznie, że z uwagi na nieobecność na trzech zabiegach, zostaję zdyskwalifikowany z terapii. Co ciekawe, dzień wcześniej również kontaktowano się ze mną, by zapytać o nieobecność, na co jasno odpowiedziałem, że ustaliłem z panią doktor sposób nadrabiania opuszczonych dni przez wydłużone sesje. Rozmówczyni przyjęła informację, dziękując i potwierdzając, że „najwyraźniej nie została przekazana”. Nie udzielając żadnych „ale”, ani informacji, które później mi przekazano. Następnego dnia otrzymałem telefon, w którym wyjaśniono mi, że… pani doktor się pomyliła. Że mnie źle zrozumiała. Że taka forma nadrabiania może odbyć się tylko raz. I tyle. Żadnego „przepraszam”, żadnego wzięcia odpowiedzialności. Jedynie lakoniczna informacja o nieporozumieniu, standardach, jakby to była rzecz bez większego znaczenia. Jestem bardzo zawiedziony sposobem, w jaki zostałem potraktowany. Jako pacjent, ale też jako człowiek. Klarownie mówiłem o swoich trudnościach godzinowych. Starałem się godzić życie zawodowe z leczeniem. I mimo że wiem, że terapia TMS w Psyche Med może być współfinansowana ze środków NFZ i z tym wiążą się pewne ograniczenia, to jednak sposób komunikacji i traktowania pacjentów powinien być priorytetem. Szczególnie w psychiatrii. Prowadzę również własną fundację, wiem, jak ważna jest komunikacja z osobami potrzebującymi wsparcia. Wiem też, że można się pomylić, ale trzeba wtedy wziąć za to odpowiedzialność, zamiast obarczać pacjenta skutkami błędów systemu. Terapia TMS ma potencjał, ale organizacja i sposób zarządzania nią w Psyche Med, na dziś, niestety nie spełnia standardów, których mogliby oczekiwać pacjenci oddający tej metodzie swoje zdrowie i czas
Zdjęcia
Opinie
-
Antoni Stępień ★☆☆☆☆
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Oddział Dzienny Psychiatryczny Ogólny Psyche-Med?
Oddział Dzienny Psychiatryczny Ogólny Psyche-Med znajduje się przy Kolejowa 4, Centrum, 43-190 Mikołów, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Oddział Dzienny Psychiatryczny Ogólny Psyche-Med?
Można skontaktować się z Oddział Dzienny Psychiatryczny Ogólny Psyche-Med pod numerem +48 780 601 487
Jak można dotrzeć do Oddział Dzienny Psychiatryczny Ogólny Psyche-Med?
Do Oddział Dzienny Psychiatryczny Ogólny Psyche-Med można dotrzeć, korzystając z poniższego linku