Daję jedną gwiazdkę, bo nie można dać zera. 17 czerwca miałem operację. Usuwanie przepukliny pachwinowej. Rutynowy zabieg. Po operacji leżałem sam w tym wielkim budynku. Nie było nawet pielęgniarki, żeby podała mi leki przeciwbólowe. Po dwóch tygodniach trafiłem na wizytę prywatną do urologa bo krocze dziwnie wyglądało. Finał był taki, że 27 czerwca rozcinano mi w szpitalu państwowym brzuch jeszcze raz i usunięto mi jądro. Diagnoza: zagięty powrózek nasienny w wyniku operacji przepukliny metodą Liechtensteina. Radzę się dwa razy zastanowić czy warto robić jakiekolwiek zabiegi w tej pseudoklinice.
Zdjęcia
Opinie
-
Łukasz Kozak ★☆☆☆☆
-
Marshall Mathers ★★★★★
Miałem wykonywaną korektę powiek dolnych u Pana Jastrzębskiego. Zarówno podejście do pacjenta jak i efekt samego zabiegu przerósł moje oczekiwania. Wszystko na najwyższym poziomie. Więcej takich fachowców chciałoby się spotykać na swojej drodze. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję W.
-
Sabrina Azeri suchanek ★☆☆☆☆
W piątek został wykonany zabieg usunięcia znamienia na głowie, Pan Doktor pierw powiedział, że zabieg będzie kosztował 800 zł a później zażyczył sobie 1000 zł, ale to bezistotny szczegół w tym wszystkim co potem się wydarzyło. W niedzielę małżonkowi zaczęła lecieć krew z owej rany dosłownie jak z kranu kolokwialnie ujmując. Nadmienię, że jesteśmy z Wodzisławia śląskiego więc pojechaliśmy na izbę przyjęć w Wodzisławiu. Małżonkowi ponownie otwierali ranę, by dojść do przyczyny krwotoku, okazało się, że pękła tętnica skroniowa, w wypisie jest napisane że stracił 750 ml krwi ( ale to jest pomiar dopiero gdy przynieśli ssak, krew ciurkiem leciała już od momentu gdy wyjechaliśmy z domu) zostały podłączone dwie kroplówki. Lekarze podczas zabiegu zapytali się kto małżonkami wykonywał ten zabieg, że chyba musiał zapomnieć o tętnicy skroniowej i że wycinając tak duże znamię, najlepiej zrobić to na dwa razy, bądź z przeszczepem skóry, bo to jest najbezpieczniejsze. My oczywiście nie zostaliśmy o tym poinformowani u lekarza z kliniki Lancet, a jako osoby które nie skończyły medycyny mamy prawo o tym nie wiedzieć. Mało tego, lekarz po tak dość inwazyjnym zabiegu powiedział ,że mój małżonek może sobie nawet lampkę wina wypić, oprócz ketonalu i paracetamolu nie wypisał żadnych antybiotyków. Zabieg był w piątek, a we wtorek mieliśmy przyjść na wizytę kontrolną i powiedział, że do tego czasu ta głowa ma być cały czas zawinięta, bez zmiany opatrunku, bez wglądu na to czy rana goi się właściwie przez 4 dni. Lekarze ze szpitala gdy to usłyszeli byli w ciężkim szoku, oraz nie umieli zrozumieć, że nie zostały przepisane żadne antybiotyki. Gdy pokazaliśmy doktorowi z lancet wypis ze szpitala, to podważył kompetencje kilku lekarzy, stwierdził że nie znają się na anatomii i na swojej robocie znają się tak jak on na grze na fortepianie. I że skoro zaistniała taka sytuacja że mąż dostał krwotoku, to trzeba było do niego zadzwonić, To się wydarzyło w niedzielę i my mieliśmy dzwonić na telefon stacjonarny ( bo tylko taki jest podany) do kliniki która w sobotę i w niedzielę jest zamknięta ? Mało tego lekarz stwierdził, że trzeba było po prostu ucisnąć krwawiące miejsce i po czasie nawet mogłoby ustąpić krwawienie ( z pękniętej tętnicy skroniowej, oczywiście Pan doktor powiedział że to jest niemożliwe żeby to była tętnica skroniowa ) I że jeśli tylko takie rzeczy by się ludziom przytrafiały to by było dobrze. Rana na głowie męża wygląda tragicznie, specjalnie poszliśmy na prywatny zabieg by uniknąć takich nieprzyjemności, a w efekcie końcowym zapłaciliśmy za uszczerbek na zdrowiu, oraz oszpecenie, bo pierwotne znamię wyglądało zdecydowanie lepiej niż to jaką małżonek będzie miał teraz bliznę. Dla lekarza oczywiście nie był to żaden problem powiedział że tą bliznę będzie można potem wyciąć jak się wygoi. Zamiast poczuć się do odpowiedzialności za zaistniałą sytuację jeszcze chciał nas policzyć 120 zł za kawałek plastra i gazy. Chcieliśmy polubownie załatwić sprawę, Powiedzieliśmy panu doktorowi że nie jesteśmy zadowoleni z "wykonanej usługi" bo nie tego spodziewaliśmy się po prywatnej klinice i że chcemy zwrot gotówki za wykonany zabieg. Nadmienię, że oprócz covid-a nic innego nie dostaliśmy do podpisania przed zabiegiem, również nie otrzymaliśmy rachunku za wykonany zabieg, pan bardzo się zdziwił i oznajmił że to niemożliwe, więc mu powiedziałam że jeśli posiada w klinice kamery, niech na kamerach sprawdzi że nikt nam nic nie wręczył, to nagle dzisiaj nabił nam rachunek za zabieg który był prawie tydzień temu. Może klinika jest dobra, nie piszę tego by udowodnić że nie. Nas spotkały akurat z tym miejscem nieprzyjemności. Każdemu może "coś się nie udać" ale trzeba poczuwać się do odpowiedzialności, a tutaj niestety nikt do tej odpowiedzialności się nie poczuł. Można było załatwić sprawę inaczej, ale z tym Panem się niestety nie dało.
-
zaczarowany świat Szymona ★★★★★
Dzisiaj tj. 3 lutego 2020 byliśmy z 2.5 letnia córeczką na małym zabiegu. Pełen profesjonalizm.Informacje jak i sam zabieg pierwsza klasa. Bardzo polecamy. Jeszcze raz dziękujemy Panie Doktorze. Pozdrawiam
-
Marek Osmenda ★★★★★
Dzisiaj tj. 3 lutego 2020 byliśmy z 2.5 letnia córeczką na małym zabiegu. Pełen profesjonalizm.Informacje jak i sam zabieg pierwsza klasa. Bardzo polecamy. Jeszcze raz dziękujemy Panie Doktorze. Pozdrawiam
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres LANCET Chirurgia Klasyczna i Estetyczna?
LANCET Chirurgia Klasyczna i Estetyczna znajduje się przy Niepodległości 38, 44-336 Jastrzębie-Zdrój, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do LANCET Chirurgia Klasyczna i Estetyczna?
Można skontaktować się z LANCET Chirurgia Klasyczna i Estetyczna pod numerem +48 323 487 486
Jak można dotrzeć do LANCET Chirurgia Klasyczna i Estetyczna?
Do LANCET Chirurgia Klasyczna i Estetyczna można dotrzeć, korzystając z poniższego linku