Świnka morska skinny Pegi miała coś z nogą i po paru wizytach Zaczynała zdrowieć polecam serdecznie ⭐⭐⭐⭐⭐
Opinie
-
Sebastian ★★★★★
-
Agata Malcherczyk ★★★★★
Polecam z całego serca! Niesamowicie wielkie serce do zwierząt ❤️ Pan Tomasz pomógł mojemu choremu kotu, który prawdopodobnie do rana by nie przeżył, gdy każdy inny weterynarz odmówił pomocy. Gdy kot chorował to przyjmował nas nawet w święta, gdy sytuacja się pogarszała. Dzięki niemu mój kociak jest nadal ze mną i czuję się bardzo dobrze. Leczyłam zwierzaki u różnych weterynarzy, ale nikt nie miał tak wspaniałego podejścia do zwierzaka jak Pan Tomasz i każdemu go polecam!
-
Frelcia ★★★★★
Pan Weterynarz to skarb tej okolicy. Zawsze Jego polecam. Nie wystawiam zwykle opinii, ale po zobaczeniu tutaj tych komentarzy stwierdziłam, że nie mogę zostawić tutaj tego bez echa. Jestem osobą która jest obustronna. Więc czuję największą rolę w wypowiedzeniu się do tego tematu. Byłam małym niemowlakiem z dalmatyńczykiem które rodzice przygarnęli błąkające się po naszej okolicy wychudzone i szukające schronu. Przez suczkę byłam traktowana za dziecko jej własne. I była ze mną do drugiej klasy podstawówki. Kiedy pewnego razu wróciłam do domu i zobaczyłam pełno krwi i wymiocin, rodzice mi powiedzieli, że Beti miała udar. Jeździliśmy naprawdę po wielu weterynarzach. Aż trafiliśmy na właśnie Pana. Niestety informacja była tragiczna ponieważ przez zaniedbanie innych weterynarzy mogła by sobie jeszcze spędzić dobre lata czy miesiące z nami. Teraz aktualnie mam chomika, nie wierzyłam, że przy moim wręcz perfekcjonizmie może zachorować. Niestety tak. Od razu przyjechałam gdy widziałam że nawet kropli wody nie weźmie czy też owsianki która jest dla niego jak afrodyzjak. Weterynarz otwarcie powiedział, że przekieruje mnie do kogoś kto bardziej się orientuje w temacie gryzoni. Uparłam się że do nikogo innego się nie udam. Pan Tomasz uprzedził mnie że spróbuję swoich sił ale może wyjść nie po jego myśli. Gacuś wyzdrowiał. Choroba się nawróciła i stwierdziłam że pójdę do kogoś kogo mi Pan Tomasz polecił. Szybkim skrótem chomik nie wyleczony, wróciłam się do Pana Tomka i chomik Gacuś teraz lepiej śmiga w nocy niż przedtem. Pozdrawiam razem z Gacusiem, Lucky’m, Samirą oraz sędziwą starką Monią❤️
-
Hanna A ★☆☆☆☆
PROSZĘ UNIKAĆ, NIE POLECAM! Pan Tomasz dobrze traktuje tylko zwierzęta, które uznaje za "swoich pacjentów" - jest miły tylko dla stałych klientów, a ludzi w nagłej potrzebie traktuje oschle. Na co dzień u Pana Tomasza leczymy pieska, a kotka zarejestrowana jest u innego specjalisty. Niestety choruje ona przewlekle a ostatni napad wydarzył się w niedzielę, kiedy inne gabinety były zamknięte. Pan doktor zamiast pomóc kotu w potrzebie i nie dobijać zestresowanych właścicieli, nie miał skrupułów wypominać, że kotka "nie jest jego pacjentką" (pomimo, że została przyjęta w NORMALNYCH godzinach pracy gabinetu), nastraszył nas, że kotka jest w złym stanie i wymaga natychmiastowej interwencji chirurgicznej, niepoprawnie wykonał USG, a swoim ogólnym niemiłym podejściem zestresował kotkę do tego stopnia, że zazwyczaj spokojne u weterynarza zwierzę rzuciło się na moją mamę (nie wspominając, że nie zostały jej zaoferowane żadne rękawice ochronne pomimo narastającego niepokoju zwierzęcia - swoją drogą wywołanego wiadomo czym). Po całym zajściu było tylko gorzej, bo Pan doktor zasugerował, że NIEWYCHODZĄCA NA DWÓR kotka ma wściekliznę i swoimi podłymi uwagami doprowadził moją mamę do łez. Napady kotki nie są dla nas niczym nowym, ale za każdym razem wiąże się to ze stresem i obawą. Weterynarz w takiej sytuacji powinien pomóc nie bacząc na to, czy zwierze jest "jego". Lekarze chyba nie mają prawa dyskryminować pacjentów ze względu na to, do której przychodni chodzą na codzień, prawda? Na drugi dzień poszliśmy do naszej stałej pani weterynarz - kotka nie była w żadnym poważnym stanie, lekki nawrót choroby na który dostała antybiotyk i do tego badanie krwi. No ale żeby to stwierdzić trzeba wyprzeć się swoich uprzedzeń i podejść do zwierzęcia oraz właściciela z empatią, które Pan doktor ewidentnie ma tylko dla "swoich" pacjentów. Nigdy nie wrócimy.
-
Mateusz Mysliwiec ★★★★★
Piesek jest bardzo zadowolony z wizyt u weterynarza. Pan Tomasz ma świetne podejście do zwierząt i zawsze służy pomocą.
-
Adam ★★★★★
POLECAM !!!!!!!!!!!!!!! Witam Panie Tomaszu. Zna Pan moją piekna suczke Sabe ;) Jest to Setter Irlandzki. Uratował Pan Jej życie z operacja macicy. Polecił Pan Osobę która sprzedaje mięso dla Psa. Niema już problemów z Gruczołami Okoloodbytniczymi. Pies jest Szczęśliwy i napewno bardzo by podziękował gdyby mógł. Dzis bylem na odrobaczaniu. Chciałem powiedzieć że mojemu pieskowi strasznie ropieją oczy. ALE NIE MUSIALEM MOWIC ANI SLOWA. Pan zauwazyl odrazu i zapytał uprzedzając moje pytanie. Jestem Szczęśliwy Wiedziac ze Mogę Liczyć na Pana Opiekę. I naprawdę bardzo duży szacunek za Wiedzę i za pomoc udzielona mojemu kochanemu Setterkowi. Sto krotne DZIEKI PANIE TOMASZU :D
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Gabinet weterynaryjny Tomasz Wala?
Gabinet weterynaryjny Tomasz Wala znajduje się przy Akacjowa 11A, 44-325 Mszana, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Gabinet weterynaryjny Tomasz Wala?
Można skontaktować się z Gabinet weterynaryjny Tomasz Wala pod numerem +48 607 242 969
Jak można dotrzeć do Gabinet weterynaryjny Tomasz Wala?
Do Gabinet weterynaryjny Tomasz Wala można dotrzeć, korzystając z poniższego linku