Opinie

  1. Zbigniew Cichosz ★★★★★

    Ciekawa formuła budowli sakralnej . Kościół otwarty / ostatnio to takie rzadkie / i dla wiernych i dla turystów.

  2. Maciej Borski ★★★★★

    Kościół został wybudowany na początku XX wieku. W środku warto zwrócić uwagę na ołtarz główny i boczne ołtarze św. Józefa i Matki Boskiej. W ołtarzu głównym znajdują się relikwie św. Gerona i Socierona.

  3. Jerzy Szyguła ★☆☆☆☆

    Przez ostatnie kilka lat, zauważyłem polskie flagi narodowe, wywieszone na kościele i farze - 1 maja, w święto komunistów. Mimo moich uwag i próśb pisemnych, i telefonicznych - proceder trwa nadal. Tłumaczyłem panu proboszczowi, że obowiązek wywieszania flag narodowych 1 maja, wynika w Polsce ze stalinowskiej ustawy "Dziennik Ustaw 1950 r. nr 19, poz. 157 Ustawa z dnia 26 kwietnia 1950 r. o ustanowieniu dnia 1 maja świętem państwowym" - ale obowiązuje budynki państwowe - nie kościoły!! (...) To, dlaczego jeszcze obowiązuje, jest całkiem innym tematem, zdecydowanie smutnym i takim, którego "polscy patrioci" nie lubią.. Flagi już teraz nie są zdejmowane (ewentualnie na kilka dni, pewnie do prania) - wiszą cały rok... Czyżby pan proboszcz nie znał historii naszego śląskiego kościoła? Przecież jest opisana na stronie parafii pw. NSPJ w Koszęcinie. Ktoś zapomniał, że głównym fundatorem tego kościoła był prawowity właściciel Koszęcina i okolicznych ziem - książę Hohenlohe, jak również mieszkańcy Koszęcina - głównie Ślązacy? Ktoś zapomniał o przegranym przez Polskę, przegranym również w Koszęcinie - "Plebiscycie na Górnym Śląsku" w 1921 roku? Ktoś zapomniał o grabieży Śląska po tzw. "3 powstaniu śląskim", a raczej zbrojnym rozboju dokonanym przez Polaków na Śląsku, specjalnie w tym celu tu przywiezionych. Ktoś zapomniał o grabieży Koszęcińskich majątków, przez polskich komunistów - przywiezionych tu z armią sowiecką w 1945 roku? Ktoś zapomniał o tzw. "Tragedii Górnośląskiej" - czyli katowaniu i mordowaniu Ślązaków (również mieszkańców Koszęcina) w polskich obozach koncentracyjnych, po II wojnie światowej, za przymusową służbę w armii niemieckiej i często tylko za to, że byli Ślązakami? A może to jest hołd do "władzy ludowej" za zamknięcie kościołów w czasie "plandemii C19", pozbawienie wiernych dostępu do Sakramentów Świętych i usunięcie z kościoła wody święconej?? Ktoś zapomniał, że koszęciński kościół należy do Kościoła Rzymsko-Katolickiego (powszechnego) i nie jest kościołem "narodowo-polsko-komunistycznym" i polskim kościołem "zdobycznym"?? Czy pan proboszcz przypomina wiernym, że komuniści są poza Kościołem? Czy pan proboszcz pyta na kazaniach "polskich patriotów" i ich potomków, czy oddali już to, co ukradli w Koszęcinie, z pałacu i okolicznych majątków po II wś.? Z prawnych dokumentów, które posiada moja rodzina, wynika, że nie oddali jeszcze ani grosza. A byłoby co oddać... kilkanaście hektarów ziemi, zabudowania i dużą działkę na ul. Rzecznej w Koszęcinie... Tak dużo Polska sanacyjna, komunistyczna i postkomunistyczna "dołożyła" do naszego, koszęcińskiego kościoła, że trzeba o tym codziennie przypominać? A może pan proboszcz ma zamiar dyskryminować w ten sposób rodowitych Ślązaków, za to, że zbudowali kościół, remontują go i utrzymują od czasu powstania w 1908 roku? Traktować ich, wzorem komunistów, jako ludzi drugiej kategorii? Może pan proboszcz zapomniał, że nie jest właścicielem kościoła NSPJ w Koszęcinie, ale tylko jego, czasowym, administratorem? Takie szopki, 1 maja, można sobie urządzać, jeżeli oczywiście nie ma się wstydu, na swoim, prywatnym domu - nie na kościele katolickim! Ps. Przy okazji - w całości popieram krytyczną opinię Pani "Nela", na stronie parafii NSPJ w Koszęcinie. Pan proboszcz Grzegorczyk, jeżeli koniecznie ma taką potrzebę, może naśladować byłego papieża - Bergoglio i niektórych biskupów polskich, i być sobie komunistą, protestantem, masonem, kimkolwiek... Ale prywatnie! Nie w Kościele Katolickim! Jeżeli zaszkodziła panu proboszczowi "plandemia" i "kagańce", których, jak pamiętam, był pan wielkim zwolennikiem, również w kościele - może trzeba zrezygnować z posługi kapłańskiej i zostać politykiem (?) Szczęść Boże. A właściwie, może, "cześć pracy"...(?)

  1. Nela ★★☆☆☆

    Do kościoła jako tako mam sentyment z dzieciństwa natomiast da zaobserwować tu protestantyzację pełną parą niestety, to przestaje powoli być kościół KATOLICKI (no ale cóż to odgórne...) Ministrantki oraz szafarze świeccy, świeckie szopki i przestawienia na ołtarzu to pomyłka jakaś, wręcz profanacja. Np. pewnego razu zamiast normalnej drogi krzyżowej - jakiś absurdalny teatr zrobili z prezbiterium aktorzy jacyś. Człowiek choć raz chciał być na drodze krzyżowej ... Ksiądz zaś dosiada się do "publiczności" i ogląda przedstawienie a na koniec każe bić brawo. Po męce pańskiej - brawo. No brawo. Ostatni raz wtedy tam moja noga postanęła, byłam zdegustowana. Doprawdy smutek ogarnia człowieka. Takie rzeczy ani nawet koncerty na ołtarzu w ogóle nie powinny mieć miejsca (jedynie chór jak było przez wieki dopóki się ludziom nie "poprzestawiało", ale wszystko pod ludzi, pod publikę nawet nasz wspaniały Kościół Katolicki. Na szczęście są kościoły (garstka) gdzie jeszcze tradycja jest zachowana (np. msze wszech czasów lub np. msze w starych kościółkach też mają swój klimat, są balaski co jest bardzo ważne a zapomniane) i można w pełni godnie uczestniczyć w nabożeństwach bez aplauzu i oklasków rodem z teatru tudzież protestanckiego zboru. Swoją drogą szkoda że te ostatnie musimy tak naśladować, tylko patrzeć jak młodzi będą przechodzić a tamci ich werbować, bo tego co w KK będzie im mało i będą chcieli czegoś więcej, jeszcze więcej wrażeń...A tak na marginesie - protestantów jest "milion" odłamów i każdy ma się za ten jedyny słuszny co potwierdza jak bardzo są zwerbowani (a łączy ich wspólna cecha- czytają pismo święte w sposób dosłowny, no ale cóż, tutaj od Świadkow J. niczym się nie różnią, ale zostawmy). Każdy odłam tak naprawdę głosi co innego, więc żaden nie jest słuszny, ot co. Więc tym bardziej nie profanujmy prezbiterium robiąc super koncerty, żeby być"jak oni", pokażmy coś więcej. A na koncerty /przestawienia można iść w odpowiednie do tego miejsca, gdzie są organizowane, nie do kościoła a już na pewno nie do ich zborów jak ostatnimi czasy "kuszą". Podsumowując - lepiej pozostańmy sobą.

  2. K. G. ★★★★★

    Kościół zadbany, jak wszystkie kościoły na śląsku. Szacun za to, że otwarty i można było wejść na spokojnie do środka.

  3. Wiesiek Kopicki ★★★★☆

    Sam kościół nie jest perełką architektoniczną, ale jest poprawną, z zachowaniem proporcji zbudowanym obiektem. Na uwagę zasługują interesujące witraże przedstawiające czterech Ewangelistów. Nowoczesne w formie, ale bardzo ciekawe stylistycznie. Obiekt zadbany, a przede wszystkim otwarty. Warto!

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa?

Kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa znajduje się przy Powstańców Śląskich 15, 42-286 Koszęcin, Śląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa?

Można skontaktować się z Kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa pod numerem +48 343 576 369

Jak można dotrzeć do Kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa?

Do Kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements