Dno dna! Mąż przed chwilą wrócił bo od dwóch dni ma gorączkę, do tego doszły silne bóle brzucha, zawroty głowy, nie umiał ustać na nogach a młoda (!) pani doktor wyskoczyła z pretensjami po co w ogóle przychodzi! Może dlatego że jest ubezpieczony i należy mu się opieka medyczna w takich sytuacjach?! Po co ta pani w ogóle kończyła medycynę jeśli nawet nie chce wysłuchać do końca pacjenta? Takich "specjalistów" nie potrzebujemy, proszę śmiało wyjechać za granicę. Nasza służba zdrowia to już dawno jedna wielka pomyłka, zapomnieliście państwo po co się ksztalcicie i za nic macie zdrowie i życie drugiego człowieka. Tylko mamona się dla was liczy. Wstyd!
Opinie
-
Sylwia K ★☆☆☆☆
-
Pawel Stragan ★☆☆☆☆
Wizyta w dniu 02.12.2025 u Pani Karoliny Konsek. "Lekarka" spóźniła się do pracy prawie godzinę. Od pierwszych słów niemiła atmosfera i pretensje dlaczego w ogóle pacjent miał czelność pojawić się na wizycie. "Lekarka" po mojej prośbie zbadała mi uszy otoskopem i stwierdziła że nic w nich nie widzi. Mimo to, że skarżyłem się na mocny ból ucha i pogorszony słuch odesłała mnie z zaleceniem brania ibuprofenu. Jeśli przez 5 dni nie przejdzie to mam pójść do lekarza rodzinnego. Na całe szczęście natychmiast udałem się na nocną opiekę do Gliwic gdzie stwierdzono że mam ucho czerwone jak burak i nawet ślepy by zauważył że mam zapalenie ucha. Skończyło się na antybiotyku ze sterydem w kroplach. Byłem tam wcześniej kilka razy u pediatry i podejście do pacjenta zawsze było podobne, czyli pełne pretensji, aczkolwiek ich diagnozy zawsze były trafne.
-
ANGELIKA FRANEK ★★☆☆☆
Pani doktor(pediatra) przyjmuje z dużym opóźnieniem z miną jak by za kare była i dziecko z gorączką odsyła do innego szpitala na badanie krwi, szkoda że nocna opieką przy szpitalu a nie można wykonać size ku badań tylko odsyłają o 10km dalej do szpitala dramat
-
Katarzyna Zdradowska ★☆☆☆☆
Przyszłam z bardzo silnym bólem ucha. Pani doktor siedziała przy komputerze, nawet na mnie nie zerkając przepisała antybiotyk. Przed wejściem jeszcze wyprosiła z poczekalni ludzi z infekcja mówiąc, że nie będą przyjęci. Mają isc do apteki zrobić test na grypę. Nie polecam. Bardzo lekceważący stosunek do pacjenta.
-
Paula N ★☆☆☆☆
Pani "doktor" (w blond włosach) bardzo jest wredna, wręcz bezczelna. Powiedziała na samym początku, że nie mamy szacunku, bo przychodzimy tam gdzie NFZ skierowało nas bezpośrednio (na godziny wieczorne), ponieważ nie było już u lekarza wolnych miejsc. Gdy Pacjentka weszła za Panią "doktor", to powtórzyła że "ZERO SZACUNKU DO DRUGIEGO CZŁOWIEKA". Jak było już po badaniu to przez okno krzyknęła "..uj z wami", bo znajomy był bardzo zbulwersowany podejściem "lekarza" (BO ZAPYTAŁ SIĘ ŻE OD CZEGOŚ JEST TA ŚWIĄTECZNA POMOC). Pacjentka została potraktowana jak śmieć jednym słowem. Sposób traktowania oraz leczenia pozostawia wiele do życzenia. Wypisała tylko receptę bez żadnych badań i stawiania diagnozy. Prawdopodobnie powodem jej zachowania było wybudzenie jej ze snu i obowiązek przyjęcia pacjentki.
-
Edek N ★☆☆☆☆
W poczekalni pusto. Panie w rejestracji rozbawione, dyskutują z lekarzem o swoich przygodach na cmentarzu po czym jak człowiek podchodzi do rejestracji ton głosu się zmienia i uśmiech znika Fenomen którego nie jestem w stanie pojąć. Lekarz nieuprzejmy nawet na grzeczne pytanie pacjenta ma przygotowana ripostę jakby za kare musiał zostawić swoje koleżanki w rejestracji i pójść zbadać pacjenta. Człowiek chory jak pies zostaje odesłany z kwitkiem po witaminy i syropem i poleceniem zgłoszenia się w poniedziałek do POZ. Polecam wysłać cały personel na szkolenie z obsługi pacjenta bo daleko im do uprzejmości. Nie na takie przyjęcie liczy pacjent który się bardzo źle czuję i ma za sobą nieprzespane noce a mimo to dalej się uśmiecha i próbuje być miły by zostać przyjęty z godnością.
-
Krzysiek ★★☆☆☆
Jeśli chodzi o ogólną pracę świątecznej opieki to jest stosunkowo dobrze, bo przyjmują w miarę szybko i niektórzy przyjmujący lekarze wiedzą co robią... Niektórzy. Ogólnie było by więcej gwiazdek ale niestety jeden z przyjmujących lekarzy zdecydowanie trzepie ogromne pieniądze za karę, a dokładnie siedzi tam za karę. Rozumiem, że przeglądanie śmiesznych filmików w życiu jest bardzo ważne, ale po to tam siedzicie żeby łaskawie pacjentów przyjąć. Jak się nie podoba to branże zawsze można zmienić. Gadka i pouczanie o maseczkach jest co najmniej już nudne, z wiadomych powodów. Przyjechałam z gorączką grubo ponad 38 stopni, brakiem możliwości przełknięcia czegokolwiek, kaszlem i ogólnym mocnym osłabieniem z nadzieją na jakiś antybiotyk, który szybko mógłby postawić mnie na nogi a pan lekarzyk dał mi tabletki do ssania i psikadełko na gardełko. Nie podważam, ale przeciętny człowiek raczej wdraża takie leczenie niczym stan się pogorszy. Poprosiłam o L4 wiedząc, że mogę zapomnieć o poniedziałkowej wizycie w przychodni u lekarza rodzinnego i wstecznym L4, a doktorek rzucił tekstem że on mi może za dziś tylko wystawić a nie na dłuższy okres czasu (zawrotne 3 dni, ugh), a poza tym mój stan zdrowia nie jest przeciwwskazaniem do pójścia do pracy! Tak więc drodzy rodacy, gorączka nie gorączka - zapraszam do pracy! Izba lekarska bardzo to lubi.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Nocna I Świąteczna Opieka Zdrowotna?
Nocna I Świąteczna Opieka Zdrowotna znajduje się przy Szpitalna 2, 44-120 Pyskowice, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Nocna I Świąteczna Opieka Zdrowotna?
Można skontaktować się z Nocna I Świąteczna Opieka Zdrowotna pod numerem +48 322 305 415
Jak można dotrzeć do Nocna I Świąteczna Opieka Zdrowotna?
Do Nocna I Świąteczna Opieka Zdrowotna można dotrzeć, korzystając z poniższego linku