Fajne miejsce na spokojny biwak, są fajne miejsca na ogniska i dostęp do jeziora aczkolwiek nie znajdziesz tu sanitariatów. Mi to pasuje bo nie zjeżdża się tu wiele osób.
Opinie
-
Syrop Patryk ★★★★★
-
Roman Kosecki ★★☆☆☆
MIejsce fajne, lasek, jeziorko, na uboczu. Pole namiotowe spore. Toy toy x4, ujęcie wody, śmietnik. I plusów tyle. Hałas w nocy od balujących ekip. I młodych i starych. Wóda wóda wóda, umcyk umcyk i darcie ryja o północy i później. Plus oczywiście soczyste bluzgi. I to rodzinne spotkania. Wiocha i obora. Zero kultury. W zasadzie skoro sa pobierane opłaty za pobyt, to czy ktoś nie powienien pilnować ciszy nocnej? Las wokół brudny i zasikany. Strach wchodzić. W ciągu dnia z sąsiednich stawów hodowlanych słychać armatki odstraszające ptaki. Byłem trzeci raz. Prędko nie wrócę.
-
Marta Staniec ★★☆☆☆
Pole namiotu nad jeziorem całkiem ok, choć infrastruktura socjalna praktycznie zerowa toy toy i kran z bieżącą wodą. Najgorsze jednak jest to że od godziny 7 rano do 16:30 straszą ptaki wyjadające ryby przy pobliskich stawach . Co kilka minut mamy potężny strzał , który niesie się po lesie.
-
Elżbieta Olser ★☆☆☆☆
❗❗❗OSTRZEGAM❗❗❗ Samo miejsce jest naprawdę piękne – przyroda, jezioro, potencjał do wypoczynku. Niestety WSZYSTKO NISZCZY ZACHOWANIE MENEDŻERA (PRAWDOPODOBNIE WŁAŚCICIELA PRYWATNEJ CZĘŚCI KEMPINGU). Zaczęło się od wyłączania prądu – robi to celowo, żeby ludzie „za dużo nie korzystali”. Ale to dopiero początek... W niedzielę, gdy wszyscy już wyjechali i zostaliśmy tylko my, właściciel ciągle zamykał toalety, mimo że wiedział, że ktoś jeszcze został. Za każdym razem musiałam go szukać po całym terenie, żeby je otworzył. Potem sytuacja z furtką – była „otwarta”, ale zaklinowana. Zostałam w środku zamknięta, a gdy inni podeszli mi pomóc, właściciel powiedział, żeby odeszli, bo nie chce, żeby „inni, którzy nie płacili”, dowiedzieli się, jak otworzyć furtkę i przypadkiem skorzystali z toalety. Totalny absurd! 21.07.2025 – ostatnia kropla. Właściciel zrobił awanturę i odmówił otwarcia furtki, bo „parking tylko do 19:00”. Mimo że zapłaciliśmy 15 zł za wejście i zgodnie z jego prośbą przestawiliśmy auto do tej godziny – nie chciał nas wypuścić, zmieniając wersję i mówiąc nagle, że „parking do 18:00”. Na moje pytanie „dlaczego?”, nie dostałam żadnej sensownej odpowiedzi – tylko nieprzyjemny ton i pogardliwe podejście. I jeszcze jedno – kiedy w nocy inni goście krzyczą, hałasują i nie dają spać, właściciel w ogóle nie reaguje. Nie dba o komfort ludzi, którzy chcą ciszy, odpoczynku i porządku. Nie szanuje swoich gości. NIE POLECAM TEGO MIEJSCA MIMO PIĘKNYCH WIDOKÓW. Zachowanie menedżera RUJNUJE KAŻDY WYPOCZYNEK. Jeśli już chcecie tu przyjechać – lepiej ominąć prywatną część i rozbić się po prawej stronie, za ogrodzeniem – tam wiele osób śpi za darmo w lesie, bez stresu i kontaktu z tym człowiekiem.
-
Michał Borowski ★★★★★
Fajne miejsce nad samym jeziorem, jest zacisze, dostęp do toi-toi, są miejsca w których można rozpalić ognisko. Wszystko za darmo z przyjemnym widokiem na jezioro. Mała ilość śmieci. Zabierajcie śmieci ze sobą.
-
Katarzyna S ★★★★★
Komercyjne miejsce. Polecam, jak ktoś lubi odpocząć z dala od ludzi. W sezonie też nie ma tłumów.
-
Andżej ★★★☆☆
Dość fajne pole namiotowe. Ale raczej dla lubiących naturę. Infrastruktura socjalna jest skromna. 2 x WC typu Toy Toy. 1 zlew z bieżącą wodą. Brak energi elektr. 230 V. Jest możliwość wynajęcia łódki. Pan z obsługi ok, empatyczny i pomocny. Brak natrysku, ale miałem swój turystyczny. W weekend było sporo osób. Ale już w niedzielę po południu większość opuściła pole. W nocy panowała całkowita cisza. Bez problemu można było rozpalać ogniska. Woda w jeziorze była ciepła. Miała raczej czerwony kolor. To zasługa pobliskich bagien i olch rosnących tuż przy jeziorze. Do sklepów w Lubiszowie było zaledwie kilka km. Obszar pola ma sporo drzew. Cienia nie brakuje.
-
Adam Słodowy ★★★★★
Uwielbiam takie miejsca bez prądu i zbędnych wygód .Trawa do pasa . Jedna umywalka i plastikowe toalety. Woda w jeziorze jak kawa (gleba torfowa). Brak sklepu w pobliżu. Byliśmy w momencie kiedy było mało wczasowiczów. Nie było imprez , popijaw itp. czułem się bezpiecznie. Miejsce dla wędkarzy i ludzi szukających spokoju. Tania miejscówka na wypady rowerowe po okolicy.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Pole namiotowe?
Pole namiotowe znajduje się przy 21 Powiat parczewski, Lubelskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Pole namiotowe?
Można skontaktować się z Pole namiotowe pod numerem +48 794 435 309
Jak można dotrzeć do Pole namiotowe?
Do Pole namiotowe można dotrzeć, korzystając z poniższego linku