Opinie

  1. Edyta Doroszuk ★★★★★

    Od wielu lat korzystam z usług tego gabinetu. Wiele razy kiedy mój pies był bardzo chory szybko otrzymywał fachową pomoc, podane leki bardzo mu pomagaly. Jestem zadowolona z opieki, polecam.

  2. agnieszka chaniewicz ★★★★★

    Od 2022 leczymy tu 7 kotów. Przy takiej ilości zwierząt jesteśmy w gabinecie kilkanaście razy w roku. Badania, szczepienia, kastracje, sterylizacje, operacje, giardioza, koci katar, zapalenia dziąseł, panleukopenia - za każdym razem otrzymaliśmy profesjonalną pomoc, wsparcie i rzetelne informacje. Moja opinia jest poparta latami współpracy, a nie jednorazowym incydentem. Polecam to miejsce, w pełni zasługuje na maksymalną ocenę.

  3. Ela L ★☆☆☆☆

    NIE POLECAM! omijaj to miejsce szerokim łukiem jeśli Ci tylko zależy na swoim pupilu! Jeśli widzisz tu pozytywną opinię to obstawiam że jest "po koleżeńsku". W wielkim skrócie - trafiłam do gabinetu z psem który nie mógł się wypróżnić, ale zamiast lewatywy wymysalano przeróżne badania, leki i prześwietlenia m.in. serca.... Szkoda ze dopiero po kilku dniach uświadomiłam sobie że coś tu nie gra i zaczęłam szukać pomocy u innych lekarzy. Niestety było już za późno bo mój pies jak się później okazało przez brak lewatywy dostał zakażenia organizmu i zmarł. Po poinformowaniu p. "weterynarz" że pies nie żyje, wywaliła do mnie tekstem " I TAK BYŁ STARY" . Żałuję że sprawy od razu nie zgłosiłam do odpowiednich służb. Ta kobieta to nie lekarz ale znieczulona bizneswoman która próbuje zarabiać na cierpieniu zwierząt, wiedząc że ludzie wydadzą wszelkie pieniądze aby uratować zwierzaka. Co ciekawe z kim się nie rozmawia i mieli do czynienia z tą kobietą, każdy podziela zdanie i miał z nią podobny epizod dot. Wyłudzania pieniędzy przez kolejne badania zamiast pomocy zwierzęciu.

  1. paulina łyczewska ★☆☆☆☆

    Gdyby dało się dać 0 to dałabym. Napisze wprost. Pani weterynarz zabiła mi psa. Oddalam zdrowego psa na kastracje 28.11.25r o godz 12:00. Odebrałam go o 16:30 ledwo żywego nie wybudzonego na 100%. Szczekającego i piszczącego z bólu oraz obsranego KRWIA! Pani weterynarz na moje pytanie czy to normalne że tak się wybudza odp że tak bo jest zestresowany. Szczekanie i piszczenie nie przechodziło wiec podjęłam decyzję ratowania psa w Janowie Podlaskim. W Janowie powiedzieli wprost że są marne szanse na uratowanie go i weterynarz w Białej nie powinna oddać mi psa w takim stanie. W Janowie zrobili wszystko żebym dowiozła go do Lublina. W Lublinie podjęli się ratowania go ale niestety jego stan był na tyle ciężki że 29.11.25r o 4:30 rano odszedł. Podejrzenie wstrząs od jakiegoś leku na który miał alergie i zator albo w płucach albo w mózgu. Przed wizytą w Białej zapewniała mnie Pani że pies będzie pod aparatura monitorująca stan, badanie brwi zrobione (podobno). Oddala mi Pani psa ledwo żywego a jak przywiozłam go do Pani był 100% zdrowy. Cierpiał na moich oczach. Odszedł a ja mam uraz psychiczny bardzo duży. A co od Pani usłyszał mój mąż jak Pani zadzwonila? Że dla Pani przykro. Przykro dopiero będzie gdy przyjadę i udam się w odpowiednie miejsca. Jeśli ktokolwiek chce przywiezc do tych ludzi swoje pupile zastanówcie się milion razy bo odbierzecie je ledwo żywe. Prawdopodobnie ta opinia szybko zostanie usunięta ale mam nadzieję że dotrze co napisałam. Jeśli Pani nie umie leczyć zwierząt proszę się za to nie brać. Przykro to jest dla MNIE.

  2. Albert Wytrykowski ★☆☆☆☆

    Witam wszystkich Podzielę się swoją historią związana z tym miejscem Zapisałam suczkę na sterylizację Cena była ustalona w sumie wyszło drożej ale to nie ważne Po odbiorze Santi z zabiegu dowiedziałem się że podczas uśpienia miała bezdech Pani doradziła mi konsultacje z kardiologiem Bardzo mnie to zmartwiło że suczka ma chore serce Zgodziłem się na te konsultacje bez słowa Pani kardiolog nic złego nie wykryła ale przecież wizyta kosztuje Następnie na wizycie kontrolnej po sterylizacji Pani chyba asystentka dała Santi dwa zastrzyki Po pierwszym wkłuciu poszła krew wyjęła igłę następnie dokończyła dzieło Piesek był w kaftaniki pooperacyjnym Kiedy go zdjalwm wyczułem gulę w miejscu gdzie była dziubnieta igła Poczytałem na ten temat w necie odczekalem parę dni i zgłosiłem się do Pani doktor z prośbą o pomoc Wytłumaczyłem co chodzi Pani doktor zrobiła 2 zastrzyki i do mnie z tekstem dzisiaj wyszło tyle Myślałem że zajmą się pieskiem dostanę słowo przepraszam ale nie Chcę dodać że myślałem skoro opłacony zabieg to wizyty kontrolne się w to wliczają a nawet za zdjęcie szwów musiałem zapłacić Macie rację liczy się tylko kasa kasa i kasa Ludzie jeśli kochacie swoje pupila omijajcie te miejsce z daleka

  3. Magda Lena ★☆☆☆☆

    Nie polecam. Leczenie zamiast pomóc pogorszyło stan pupila. Postawa weterynarz dramat. Pani nastawiona tylko na pieniądze nie na pomoc zwierzakowi. Ile musialam sie nasłuchać, że Pani musi się tym zajmować z wielką łaską ale przecież nie za darmo.. Pani z obsługi to juz w ogole brak słów..

  1. Tomisław Apollonius Curuś Bachleda Farel ★★★★★

    Chodzę tam z moim psem od 12 lat i jestem bardzo zadowolony. Pieseł zawsze otrzymuje profesjonalne leczenie, jest super traktowany i otrzymuje diagnozy i leki które w moment stawiają go na nogi. Mimo wieku psa i dziwnych przeżyć dzięki opiece weterynaryjnej w tym gabinecie śmiga jak bolid. Serdecznie polecam.

  2. Robert K ★☆☆☆☆

    Bardzo słabe doświadczenie w leczeniu mojego pieska w owym gabinecie. Pani " doktor " wrogo nastawiona do ludzi czego nie reprezentuje sobą Pani Pielęgniarka. Pani " doktor " powinna brać podejście do zwierząt i ludzi od Pielęgniarki. Słucham Jaka Judyta:) haha nie wiem jak Pani " doktor" nazywa swoje asystentki chciałem docenić pomoc Pani pracującej tam ... Ale nie Pani " doktor " akurat nie znam żadnej Pani Judyty ale Pani odpowiedź pokazała kim Pani tak naprawdę jest ... Żenujące... Jeśli ktoś jest ze wsi to oznacza że jest gorszy ? A Pani skąd jest ? Mhh ?? Prosze nie szufladkować ludzi!!!

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Medica-Vet. Gabinet weterynaryjny Magdalena Błachnio-Baj?

Medica-Vet. Gabinet weterynaryjny Magdalena Błachnio-Baj znajduje się przy Stefana Batorego 14, 21-500 Biała Podlaska, Lubelskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Medica-Vet. Gabinet weterynaryjny Magdalena Błachnio-Baj?

Można skontaktować się z Medica-Vet. Gabinet weterynaryjny Magdalena Błachnio-Baj pod numerem +48 723 116 960

Jak można dotrzeć do Medica-Vet. Gabinet weterynaryjny Magdalena Błachnio-Baj?

Do Medica-Vet. Gabinet weterynaryjny Magdalena Błachnio-Baj można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements