Opinie

  1. Lucy Fer ★☆☆☆☆

    Nie polecam , pracownicy nie mili ubrania po prostu śmierdzące często tam nic nie ma ciekawego . Omijać ten sklep

  2. Sheri Chan ★☆☆☆☆

    Nie polecam, obsługa do niczego tak samo jak kierowniczka. OMIJAJCIE SZEROKIM LUKIEM

  3. Trish h ★★★★★

    Duży wybór, ekstra asortyment, przystępne ceny . Polecam ;))

  1. zgaśgoopodłogę ★☆☆☆☆

    Jedna wielka porażka, miałam okazję przepracować tam całe 3 dni i to co tam się dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. Umowa na 1/2 etatu a musisz wyrobić prawie 200 godzin. Pieniądze śmieszne, ustalają swoje stawki nadgodziny oczywiście charytatywnie. Syf, brud, smród i masa robali chodzących po tym wszystkich ubraniach. Rotacja pracowników przerażająca codziennie ktoś przychodzi i rezygnuje po jednym dniu. Pracownicy traktowani jakby byli upośledzeni a sami są marionetkami szefostwa które bawi się za ich pieniądze. Jeżeli ktoś lubi mobbing w pracy i seksistowskie żarty oraz macanki od niewyżytego buraka to praca idealnie dla Ciebie a dla tych normalnych NIE POLECAM z całego serduszka

  2. zofia d. ★☆☆☆☆

    Jedna gwiazdka za wybór ubrań, jakość obsługi klienta zasługuje najwyżej na pół. Brak kompetencji i komentarze ze strony ekspedientki kompletnie nie na miejscu.

  3. Ren Os ★☆☆☆☆

    To, co mnie spotkało w tym sklepie to coś niewyobrażalnego. Gdy stałam w kolejce do kasy jedna z kasjerek (zwykle obsługującej na Mickiewicza), wskazując głową na mnie, powiedziała coś drugiej kasjerce. Gdy przyszła moja kolej, poinformowana kasjerka odmówiła mi sprzedaży wybranych rzeczy. Jej argumentem było to, że podobno kiedyś zmieniłam cenę w ich drugim sklepie, bo tak jej powiedziała koleżanka z tamtego sklepu (a koleżance powiedziała jeszcze inna koleżanka), w którym już dwukrotnie odmówiono mi obsługi. Za pierwszym razem Pani zabrała mi wszystkie rzeczy, odrzuciła je za kasę i z jedną szmatą wyszła na zaplecze. Po powrocie ( z łaską) oznajmiła, że na jednym ubraniu nie zgadza się jej cena i niczego mi nie sprzedadzą, bo to ja tę cenę zamieniłam. Szkoda, że nie wpadła na pomysł, aby tę rzecz ponownie wycenić. Oczywiście zgodnie z prawem tak powinna zrobić, ale zapewne o tym nie wiedziała. Drugim razem, po około dwóch miesiącach, już inna kasjerka (ta, która była dzisiaj na Lubelskiej) oznajmiła, że koleżanka przekazała jej, aby mnie nie obsługiwać, "bo takich osób nie obsługujemy". Sprawę za każdym razem skonsultowałam z Rzecznikiem Praw Konsumenta i prawnikiem. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca i jest to wykroczenie, za które sprzedawca otrzymuje mandat karny. Powinnam wtedy wezwać policję. Nie zrobiłam tego, gdyż spieszyłam się i upokorzona wyszłam ze sklepu. Ponadto, podczas pobytu w tym sklepie, jedna z pracownic cały czas chodziła za mną i dokładnie oglądała każdą rzecz, którą wcześniej miałam w rękach i odłożyłam ją. Dzisiaj będąc w ich drugim sklepie, czyli na Lubelskiej, również odmówiono mi obsługi. Zostało naruszone moje RODO, gdyż przekazują sobie mój wizerunek i informacje o mojej osobie pomiędzy sklepami. Przekazywali sobie telefonicznie informację, że akurat przebywam w tym sklepie. Coś niewyobrażalnego! Wiedząc już, co należy zrobić w takiej sytuacji, kilkakrotnie poprosiłam, aby mnie obsłużono, bo wezwę policję. Kasjerka kazała mi zaczekać i poszła na zaplecze. Została ta niemiła Pani z Mickiewicza. Kilka razy powtarzałam jej, że nie mają racji, bo byłam u Rzecznika i prawnika, że jeżeli w dalszym ciągu będzie się upierać to wezwę policję. Odpowiedziała, że nie obchodzi jej gdzie byłam, że mogę sobie dzwonić gdzie chcę. Ponownie oskarżała mnie o zamianę ceny kiedyś tam. Na prośbę, aby pokazano mi nagranie z monitoringu odpowiedziała, że niczego nie musi pokazywać, bo wystarczy samo podejrzenie. Cały czas była chamska i bezczelna. Nikomu nie życzę takiego upokorzenia. Z boku stali klienci, którzy wszystko obserwowali i słuchali, co było dla mnie ogromnie przykre. W ostateczności, z wielką łaską zostałam obsłużona, gdyż wróciła druga kasjerka z zaplecza. Konsultowała się z kimś, kto jednak uznał, że można mnie obsłużyć... W tym momencie już kompletnie przestało mi zależeć na zakupie tych wybranych rzeczy i najchętniej bym stamtąd wyszła, rezygnując z zakupów, ale nie chciałam dać im satysfakcji. Ponadto poinformowałam Panie, że właśnie dzwonię policję i zaczęłam wybierać numer alarmowy. Wstrzymałam się z wezwaniem... chyba niepotrzebnie, ale nie chciałam przebywać w tym miejscu ani chwili dłużej... Jednak, aby dodatkowo mi dopiec, kasjerka głośno powiedziała, że mam dać jej wyłącznie odliczoną kwotę. A gdybym nie miała odliczonej kwoty, to co? Kolejny powód, aby Panie mogły odmówić obsługi i pokazać swój brak kultury? Takiego chamstwa to jeszcze nigdzie nie spotkałam. Upokorzenie, poniżenie i negatywne odczucia osobiste jakie spotkały mnie w tym sklepie są czymś, co nie powinno spotkać żadnego klienta.

  1. Ewelina B. ★★★★★

    Wszystko super, mimo że ceny znacznie wzrosły jeszcze można kupić coś naprawdę okazyjnie. Miła obsługa. Jedyny minus to muzyka, zapętla się 6 utworów i tak od lat. Mnie jako klientowi ta monotonia przeszkadza a co mają powiedzieć panie, które tam pracują.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Dyskont Odzieżowy TANIA ODZIEŻ?

Dyskont Odzieżowy TANIA ODZIEŻ znajduje się przy Lubelska 18, 21-100 Lubartów, Lubelskie, Polska

Jak można dotrzeć do Dyskont Odzieżowy TANIA ODZIEŻ?

Do Dyskont Odzieżowy TANIA ODZIEŻ można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements