Miło mnie zaskoczyła atmosfera i wystrój restauracji. Jedzenie smaczne ja zamówiłem Bigos w chlebku z miesem Daniela i Jelenia. Kominek opalany jest klimatyczny. Polecam
Opinie
-
Arnold Jakubowski ★★★★★
-
Juliüs Adån ★★★☆☆
Niedzielny obiad tj rosół z bażanta hmm kolor i smak wody z koldunami które były bardzo smaczne, drugie danie to schabowy z dzika - niezły ale w moim wyoadku suchy:) ogólna ocena dobra jesli jesteście w okolicy ale specjalnie nie warto niestety ... herbata podawana w kuflach Perły... Oj to nie było ani dobre :)
-
Lukasz S. ★★★★☆
Zajechaliśmy na rodzinny obiad, w gruncie rzeczy bez większego zastosowania się. Po prostu ta karczma wygląda ciekawie. Na wjeździe przywitał nas plakat o kuchenny rewolucjach, w sumie to może być nieźle. Około godziny 14:00 jeszcze sporo wolnych stolików. Dostaliśmy karty i po chwili zastanowienia zamówiliśmy: Gulasz z dzika, który był bardzo smaczny, bigos w chlebku, który również był niczego sobie oraz 2 dania dziecięce: pulpety i kotleta. Pulpety ok, sos trochę dziwny, taki dla mnie serowo mączny, kotlet ok, ale dziecku nie smakowała panierka. Na dania czekaliśmy około 30 minut. Z 10 - 20 minut po naszym przyjsciu lokal już był pełny. I tutaj niestety obsługa przestała nieco ogarniać. Obsługa oczywiście miła i uprzejma, ale młoda i natłok ludzi trochę ją przytłoczył. Sam lokal ok, wystrój jak to w karczmie. Muzyka nieadekwatna do stylu lokalu, leciał jakis blues czy jazz zamiast jakiejś tam biesiady. W łazience nie najczyściej, przydałoby się lepsze sprzątanie. Wrażenia z wizyty jednak pozytywne, po kilku godzinach od obiadu dalej czuję się najedzony. Jak ktoś chce spróbować dziczyzny to polecam to miejsce.
-
Tomasz Pieńkowski ★★★★★
Fajna restauracjam. Bardzo mile panie i fajny klimat przy kominku. Jedzenie bardzo smaczne. Gulasz z danuela super. Ake juz Rouge z dzika to juz rewelacja. Surowki wliczone w cenę. Szczegolnie polecam marchewkę z chrzanem. Rewelacyjne. Dziwne troche ze za dodatki typu kasza ziemniaki trzeba doplacic. Taki gulasz bez tego to tak troche slabo. Ja wziąlem kopytka bardzo dobre. Ale lane kluski byly niestety slabe w smaku i chlodne. Gryzli sie to troche z goracym gulaszem.
-
Paulina Tułowiecka ★★★★★
Pyszne miejsce, mięso kruche, doprawione, sos aksamitny, pierogi obłędne, wypełnione fantastyczna ilością szpinaku, do tego świetne ciasto. Bardzo smakowała nam lemoniada pomarańczowa, a kawa byla wyjątkowo aromatyczna. Bardzo fajny klimat, zupełnie nie czuć nawet pełnego obłożenia wokół, obsługa Bardzo miła i sprawna. Super pomysł z barem surówkowym, aczkolwiek same one były po prostu poprawne, bez szału. Czas oczekiwania był taki jak sie spodziewaliśmy, ale smak potraw, ich prezencja i spore porcję całkowicie wynagradzają długie minuty. Chętnie wrócimy
-
Aleksandra Cięglewicz - Wachowiak ★★★★☆
Jedzenie na dobrą czwórkę, ale po restauracji firmowanej rewolucjami Magdy Gesler spodziewalam się czegoś wyjątkowego. Porcje duże I na pewno każdy się naje. Byliśmy w tygodniu i nie czekaliśmy długo. Jednak w czasie naszej wizyty w karczmie była też grupa kilku osób, która zachowywała się bardzo głośno co uniemożliwiało zwykłą rozmowę przy stoliku w innej części sali. Niestety kelnerka nic z tym nie zrobiła, choć należało z uwagi na innych klientów.
-
Nina ★★★★☆
Odwiedzone w sobotę ok 16-17. Dużo miejsc wolnych, ale długi czas oczekiwania na danie główne (czego się spodziewaliśmy). Karty wzięliśmy sami, potem dość szybko podeszła kelnerka. Chciałam coś na szybko więc zamówiłam zupę kurkowa pycha. Bardzo dużo grzybów i trochę ziemniaków. Na tatar czekaliśmy dłużej, był średni nic specjalnego za tą cenę. Dania główne placki ziemniaczane z dziczyzna też bardzo dobry a porcja ogromna, mięsko miękkie, ale placki bardzo grube, przydałoby je lekko do smażyć. Dzik w śmietanie średni, smakował bardzo jak wieprzowina. Lemoniada grejfrutowa za to tragiczna, bardziej jak sok, nie smakowało wgl. Podsumowując tatar nie wart tej ceny, mięsko z dziczyzny dobre.
-
Agnieszka Szajba ★★★★☆
Rodzinny obiad dla 4 osób w niedzielę, gości w zasadzie komplet, ale to nie jest usprawiedliwienie dla podania lewdo ciepłych dań. Smakowo ok, chociaż spodziewaliśmy sie większego wow. Zupa gulaszowa ok, ale dużo "polewki" mało wkładu, chociaż mięsko w niej bardzo smaczne. Rosół przepyszny z domowymi kluseczkami. Ale obie zupy ledwo ciepłe i w momencie wystygly. Placki ziemniaczane smaczne ale dosyć tłuste no i też w zasadzie zimne, chociaż ratował sytuację ciepły przepyszny sos borowikowy i chociaż przeciągnięte ale dobrze doprawione polędwiczki. Golonka z dzika również ledwo ciepła a podane do niej kopytka już w zasadzie zimne. Zupy podane bardzo szybko, na kawę i piwo czekaliśmy jeszcze długo po zupie. Na drugie danie ok 40 minut. Duży plus za możliwość samodzielnego nałożenia sałatek i gorących dodatków. Myślę, że dam knajpie szansę jeszcze w dzień powszedni jak trafi się okazja być w Naleczowie. Obsługa miła, uwija się jak w ukropie. W środku klimatycznie, na zewnątrz mało zachęcająco
-
Grzegorz ★★☆☆☆
Zamówiliśmy dwa zestawy dnia, pierwszy z nich to indyk w sosie z ziemniakami, a drugi to kasza z gulaszem z jelenia. W obu przypadkach podano na talerzu pokrojoną kapustę pekińską z kawałkami papryki i w pierwszym daniu z plastrem pomarańczy, a w drugim z kawałkiem pomidora. Dodatek bez sensu skoro surówki bądź warzywa na ciepło nakładamy samodzielnie i tutaj jeśli chodzi o surówki to były bardzo kiepskie, smak na jedno kopyto, a co do warzyw na ciepło to fasolka szparagowa żółta i zielona oraz kalafior były surowe i twarde. Sam indyk suchy. Jelenia było niewiele i również był suchy, sosu za to nawalone. Kasza również lekko suchawa jak by swoje odleżała. Do obu dań dobraliśmy botwinkę z jajkiem i ta po doprawieniu była ok. Kolejne dania to pierogi ruskie (były w porządku) i z dziczyzną (trochę gorzej niż ruskie, ale nadal ok), w obu przypadkach był jeden minus - pływały w tłuszczu. O ile w lokalu jest czysto to na zewnątrz jest masakra. Na pewno lokal nie został odpowiednio przygotowany na majówkę, kosta brudna, walają się śmieci, rośnie trawa, po stolikach chodzą mrówki. Lokal sprawia wrażenie nastawionego na szybką i masową obsługę bez należytej jakości. Obsługa miła.
-
Doniksior ★★★★★
Świetne miejsce oferujące dania z dziczyzny. Restauracja jest bardzo duża, ale kelnerów jest także sporo, co sprawia, że klienci są sprawnie obsługiwani. Jedzenie bardzo dobre, jedliśmy z mężem faworki z karpia, zupę kurkową, gulasze - z daniela i sarny. Każde danie było bardzo smaczne, mięso kruche, rozapdające się, naprawdę wyborne. Plus za możliwość samodzielnego doboru surówek/gotowanych warzyw. Pyszna lemoniada. Mały minus - gulasze mogłyby być bardziej ciepłe w trakcie podania. Ocena końcowa 5 :)
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Karczma Nałęczowska?
Karczma Nałęczowska znajduje się przy Stanisława Augusta Poniatowskiego 4, 24-140 Nałęczów, Lubelskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Karczma Nałęczowska?
Można skontaktować się z Karczma Nałęczowska pod numerem +48 815 014 578
Jak można dotrzeć do Karczma Nałęczowska?
Do Karczma Nałęczowska można dotrzeć, korzystając z poniższego linku